Dowcipy o snach
Umęczony klient żali się psychologowi:
- Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.
- Od miesięcy prześladuje mnie koszmar. Śni mi się, że ktoś ciągle za mną chodzi.
- Kim pan jest z zawodu?
- Przewodnikiem.
09
Dowcip #15277. Umęczony klient żali się psychologowi w kategorii: „Kawały o snach”.
Facet przyszedł do psychologa i mówi:
- Cały czas mam sen, że teściowa goni za mną po domu z krokodylem.
- Proszę opowiadać dalej.
- Boję się tych żółtych ślepi i ostrych jak brzytwa zębów.
- Straszne!
- Właśnie, a krokodyl jeszcze gorszy.
- Cały czas mam sen, że teściowa goni za mną po domu z krokodylem.
- Proszę opowiadać dalej.
- Boję się tych żółtych ślepi i ostrych jak brzytwa zębów.
- Straszne!
- Właśnie, a krokodyl jeszcze gorszy.
18
Dowcip #16493. Facet przyszedł do psychologa i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o snach”.
Starszy ksiądz zwierza się koledze po fachu:
- Kiedyś śniło mi się, że głosiłem kazanie. Wszystko było takie realistyczne: widziałem ambonkę, wiernych w kościele, organistę na chórze. Budzę się i patrzę, rzeczywiście.
- Kiedyś śniło mi się, że głosiłem kazanie. Wszystko było takie realistyczne: widziałem ambonkę, wiernych w kościele, organistę na chórze. Budzę się i patrzę, rzeczywiście.
15
Dowcip #12836. Starszy ksiądz zwierza się koledze po fachu w kategorii: „Dowcipy o snach”.
Przyjaciele na bezludnej wyspie:
- Wiesz, miałem dzisiaj cudowny sen. Jechałem zatłoczonym autobusem, który utknął w strasznym korku ...
- Wiesz, miałem dzisiaj cudowny sen. Jechałem zatłoczonym autobusem, który utknął w strasznym korku ...
25
Dowcip #14529. Przyjaciele na bezludnej wyspie w kategorii: „Śmieszne żarty o snach”.
Koleżanka do koleżanki:
- Wczoraj we śnie ukazał mi się Mojżesz!
- Poważnie?
- Tak! W dodatku budzę się rano, a rozstępy pozostały.
- Wczoraj we śnie ukazał mi się Mojżesz!
- Poważnie?
- Tak! W dodatku budzę się rano, a rozstępy pozostały.
913
Dowcip #8758. Koleżanka do koleżanki w kategorii: „Śmieszne kawały o snach”.
Na fotelu u psychoanalityka:
- Spał pan w nocy?
- Tak.
- Śniło się panu coś?
- Możliwe.
- To może widział pan we śnie rybę?
- Rybę, nie.
- To co się panu śniło?
- Szedłem po ulicy.
- A był tam może wykop z kałużą?
- Możliwe.
- To w tej wodzie mogła być ryba?!
- Nie, no ryba nie.
- A czy na tej ulicy była restauracja?
- Bardzo prawdopodobne, że tam była.
- Podawali w niej rybę?
- Bardzo możliwe.
- Hmm. Ryba we śnie... Ciekawe, co to może oznaczać?
- Spał pan w nocy?
- Tak.
- Śniło się panu coś?
- Możliwe.
- To może widział pan we śnie rybę?
- Rybę, nie.
- To co się panu śniło?
- Szedłem po ulicy.
- A był tam może wykop z kałużą?
- Możliwe.
- To w tej wodzie mogła być ryba?!
- Nie, no ryba nie.
- A czy na tej ulicy była restauracja?
- Bardzo prawdopodobne, że tam była.
- Podawali w niej rybę?
- Bardzo możliwe.
- Hmm. Ryba we śnie... Ciekawe, co to może oznaczać?
313
Dowcip #9479. Na fotelu u psychoanalityka w kategorii: „Kawały o snach”.
Icek spotyka Mośka i mówi:
- Icek, słuchaj co mnie się dzisiaj śniło! Ja dostał telegram, że ja dostał spadek. Spadek jest w Nowy Jork, to ja lecę do Nowy Jork, a tam mi mówią, że spadek jest w Tel Awiw. No to ja tak latał Tel Awiw - Nowy Jork, Nowy Jork - Tel Awiw...
A Icek mówi na to:
- Ty, Mosiek, a co mnie się dzisiaj śniło! Siedzę sobie w domu, nagle słyszę dzwonek do drzwi, no to ja otwieram, patrzę, a tu stoi Marlin Monroe, cała naga! No to posadziłem ją na kanapie. A tu znowu dzwonek, otwieram, patrzę, a tu Sophia Loren i też cała naga!
- Icek i ty po mnie nie przyszedłeś!? - woła oburzony Mosiek.
- Ja byłem kochanieńki, ale tyś całą noc latał: Tel Awiw - Nowy Jork, Nowy Jork - Tel Awiw.
- Icek, słuchaj co mnie się dzisiaj śniło! Ja dostał telegram, że ja dostał spadek. Spadek jest w Nowy Jork, to ja lecę do Nowy Jork, a tam mi mówią, że spadek jest w Tel Awiw. No to ja tak latał Tel Awiw - Nowy Jork, Nowy Jork - Tel Awiw...
A Icek mówi na to:
- Ty, Mosiek, a co mnie się dzisiaj śniło! Siedzę sobie w domu, nagle słyszę dzwonek do drzwi, no to ja otwieram, patrzę, a tu stoi Marlin Monroe, cała naga! No to posadziłem ją na kanapie. A tu znowu dzwonek, otwieram, patrzę, a tu Sophia Loren i też cała naga!
- Icek i ty po mnie nie przyszedłeś!? - woła oburzony Mosiek.
- Ja byłem kochanieńki, ale tyś całą noc latał: Tel Awiw - Nowy Jork, Nowy Jork - Tel Awiw.
315
Dowcip #9564. Icek spotyka Mośka i mówi w kategorii: „Kawały o snach”.
Śniło mi się, że Pamela Anderson pomaga mi kleić samolot. Pracowaliśmy tak długo, aż obudziłem się ufajdany klejem.
45
Dowcip #10930. Śniło mi się, że Pamela Anderson pomaga mi kleić samolot. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o snach”.
Jasio przychodzi do lekarza i mówi:
- Śnią mi się postacie z gwiezdnych wojen.
- A kiedy to się zaczęło?
- Dawno, dawno temu w odległej galaktyce.
- Śnią mi się postacie z gwiezdnych wojen.
- A kiedy to się zaczęło?
- Dawno, dawno temu w odległej galaktyce.
211
Dowcip #4576. Jasio przychodzi do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o snach”.
Terrorysta pyta kolegę:
- Ahmed, wierzysz w sny?
- Nie.
- A ja wierzę. Na przykład w zeszłym tygodniu śniło mi się, że jestem w samolocie lecącym do Bejrutu i trzymam granat w ręku. Obudziłem się natychmiast i okazało się, że rzeczywiście tam jestem!
- Ahmed, wierzysz w sny?
- Nie.
- A ja wierzę. Na przykład w zeszłym tygodniu śniło mi się, że jestem w samolocie lecącym do Bejrutu i trzymam granat w ręku. Obudziłem się natychmiast i okazało się, że rzeczywiście tam jestem!
49