Dowcipy o słoniu
Pani kazała napisać opowiadanie. Wszystkie dzieci czytają swoje opowiadania.
W końcu przychodzi kolej na Jasia. Jasiu czyta:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
- Bardzo brzydko Jasiu, jeszcze raz - powiedziała pani.
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na trąbie... - mówi Jasio.
- Bardzo ładnie, Jasiu, bardzo ładnie.
- ... i jajami w skałę rąbie - skończył Jasio.
W końcu przychodzi kolej na Jasia. Jasiu czyta:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
- Bardzo brzydko Jasiu, jeszcze raz - powiedziała pani.
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na trąbie... - mówi Jasio.
- Bardzo ładnie, Jasiu, bardzo ładnie.
- ... i jajami w skałę rąbie - skończył Jasio.
416
Dowcip #8190. Pani kazała napisać opowiadanie. w kategorii: „Śmieszne żarty o słoniu”.
Pewnego dnia młody podróżnik idąc przez sawannę zobaczył samotnego słonia, który patrzył na niego błagająco. Ten podszedł bliżej, a słoń popatrzył na niego jak na przyjaciela. Ten podszedł do słonia i zobaczył, że słoń ma ranną łapę, opatrzył mu ją. Słoń owinął podróżnika trąbą i uściskał. Kiedy podróżnik odchodził od słonia zobaczył jak temu łezka spływa po policzku. Podróżnik zadał sobie pytanie: ”Ciekawe czy jeszcze w życiu spotkam tego słonia?” Lata mijały podróżnik się ożenił i miał dzieci. Pewnego dnia wybrał się z dziećmi do cyrku. Kiedy na arenę wprowadzono słonia ten popatrzał błagalnie na podróżnika łezka spłynęła mu po policzku. Facet był pewien, że to ten sam słoń, którego kiedyś spotkał. Po przedstawieniu podszedł do klatki gdzie był słoń. Ten popatrzał na niego jak stary przyjaciel. Facet wszedł do klatki przytulił się do słonia, ten go objął trąbą i zaczął dusić kiedy facet w końcu wykitował słoń rzucił zwłoki w kąt klatki. To nie był ten sam słoń.
918
Dowcip #7222. Pewnego dnia młody podróżnik idąc przez sawannę zobaczył samotnego w kategorii: „Dowcipy ze słoniem”.
Słoń do mrówki:
- Jaka ty jesteś mała.
- Tak, to prawda, ale długo chorowałam.
- Jaka ty jesteś mała.
- Tak, to prawda, ale długo chorowałam.
1210
Dowcip #14453. Słoń do mrówki w kategorii: „Śmieszne żarty ze słoniem”.
Jasiu do taty:
- Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku?
- Nie Jasiu. Tata nie ma czasu.
- Tato, a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu.
- No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.
- Tato pójdziesz jutro ze mną do cyrku?
- Nie Jasiu. Tata nie ma czasu.
- Tato, a tam będzie goła dziewczyna jeździć na słoniu.
- No dobra Jasiu idę z tobą do cyrku, bo już dawno słonia nie widziałem.
114
Dowcip #1909. Jasiu do taty w kategorii: „Żarty ze słoniem”.
Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał więc Zająca i pyta:
- Kto jest królem dżungli.
- Ty, Ty królu! - mówi wystraszony zając.
Lew puścił go i złapał zebrę:
- Kto jest królem zwierząt?
- Ty Lwie. Ty jesteś królem!
- Ok. - Lew puścił zebrę.
Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta:
- Mów kto jest królem zwierząt.
Miś był nie w sosie więc mówi:
- Eee, no ...
Na to Lew go walnął raz, drugi i pyta:
- Więc kto jest królem zwierząt?
- No dobra, Ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
- Ty słoń, kto jest królem zwierząt.
Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i gruchnął nim o skały. Wybił mu zęby i połamał kości. Lew otrząsnął się i mówi:
- Słoń jak nie wies to się nie denerfuj.
- Kto jest królem dżungli.
- Ty, Ty królu! - mówi wystraszony zając.
Lew puścił go i złapał zebrę:
- Kto jest królem zwierząt?
- Ty Lwie. Ty jesteś królem!
- Ok. - Lew puścił zebrę.
Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta:
- Mów kto jest królem zwierząt.
Miś był nie w sosie więc mówi:
- Eee, no ...
Na to Lew go walnął raz, drugi i pyta:
- Więc kto jest królem zwierząt?
- No dobra, Ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
- Ty słoń, kto jest królem zwierząt.
Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i gruchnął nim o skały. Wybił mu zęby i połamał kości. Lew otrząsnął się i mówi:
- Słoń jak nie wies to się nie denerfuj.
310
Dowcip #27577. Lew z rana postanowił się dowartościować. w kategorii: „Śmieszne żarty ze słoniem”.
Słoń pyta się wielbłąda:
- Dlaczego Twoje piersi znajdują się na grzbiecie?
- Hmm, - odpowiada wielbłąd - dziwne pytanie od kogoś, komu fiut zwisa z twarzy.
- Dlaczego Twoje piersi znajdują się na grzbiecie?
- Hmm, - odpowiada wielbłąd - dziwne pytanie od kogoś, komu fiut zwisa z twarzy.
224
Dowcip #28935. Słoń pyta się wielbłąda w kategorii: „Kawały ze słoniem”.
Mówi mrówka do słonia:
- Pożycz mi kąpielówki.
- Nie bo mi rozciągniesz.
- Pożycz mi kąpielówki.
- Nie bo mi rozciągniesz.
224
Dowcip #25713. Mówi mrówka do słonia w kategorii: „Żarty ze słoniem”.
Poschodzi mrówka do siedzącego w kałuży słonia i prosi go:
- Wstań słoniu.
Słoń:
- A po co?
- No wstań bo muszę coś zobaczyć!
Więc słoń wstał i pyta mrówki:
- A po co kazałaś mi wstać?
- Chciałam się upewnić czy nie wziąłeś moich kąpielówek.
- Wstań słoniu.
Słoń:
- A po co?
- No wstań bo muszę coś zobaczyć!
Więc słoń wstał i pyta mrówki:
- A po co kazałaś mi wstać?
- Chciałam się upewnić czy nie wziąłeś moich kąpielówek.
322
Dowcip #21069. Poschodzi mrówka do siedzącego w kałuży słonia i prosi go w kategorii: „Kawały ze słoniem”.
Słoń i mrówka idą po drewnianym moście. Mrówka mówi z dumą do słonia:
- Ale tupiemy!
- Ale tupiemy!
1229
Dowcip #22393. Słoń i mrówka idą po drewnianym moście. w kategorii: „Kawały o słoniu”.
Słoń mówi do mrówki:
- Muszę się gdzieś szybko schować!
A na to mrówka:
- Stań za mną. Nie rzucam się w oczy!
- Muszę się gdzieś szybko schować!
A na to mrówka:
- Stań za mną. Nie rzucam się w oczy!
31238