Dowcipy o sądzie
W sądzie trwa rozprawa nad przyznaniem opieki nad dziećmi. Matka swoją płomienną mową dała wszystkim na sali do zrozumienia, że to jej się należą dzieci bo to ona je urodziła.
W końcu sędzia zwraca się do męża z prośbą o jego uzasadnienia. Po dłuższym zastanowieniu facet mówi:
- Wysoki Sądzie, czy jak wkładam do automatu trzy zołote i wypada Coca - Cola to ona jest moja czy automatu?
W końcu sędzia zwraca się do męża z prośbą o jego uzasadnienia. Po dłuższym zastanowieniu facet mówi:
- Wysoki Sądzie, czy jak wkładam do automatu trzy zołote i wypada Coca - Cola to ona jest moja czy automatu?
318
Dowcip #26101. W sądzie trwa rozprawa nad przyznaniem opieki nad dziećmi. w kategorii: „Dowcipy o sądzie”.
Sędzia pyta oskarżonego w sądzie:
- Co zrobiłeś z tą cysterną wódki?
- Sprzedałem. - odpowiada oskarżony.
- A co zrobiłeś z pieniędzmi?
- Przepiłem.
- Co zrobiłeś z tą cysterną wódki?
- Sprzedałem. - odpowiada oskarżony.
- A co zrobiłeś z pieniędzmi?
- Przepiłem.
214
Dowcip #24770. Sędzia pyta oskarżonego w sądzie w kategorii: „Śmieszny humor o sądzie”.
- Mój klient nie zamordował Kowalskiego - zapewnia podczas rozprawy mecenas.
- Proszę patrzeć na drzwi, a w ciągu minuty ten Kowalski tu wejdzie.
Sąd patrzy, patrzy i nic.
- To, że wysoki sąd patrzył na te drzwi z wielkim oczekiwaniem dowodzi, że ma sąd wątpliwości co do winy mojego klienta! Wygraliśmy!
- Niezupełnie. Ja patrzyłem - mówi sędzia - ale pana klient - wcale!
- Proszę patrzeć na drzwi, a w ciągu minuty ten Kowalski tu wejdzie.
Sąd patrzy, patrzy i nic.
- To, że wysoki sąd patrzył na te drzwi z wielkim oczekiwaniem dowodzi, że ma sąd wątpliwości co do winy mojego klienta! Wygraliśmy!
- Niezupełnie. Ja patrzyłem - mówi sędzia - ale pana klient - wcale!
47
Dowcip #33693. - Mój klient nie zamordował Kowalskiego - zapewnia podczas rozprawy w kategorii: „Śmieszny humor o sądzie”.
Rozprawa sądowa. Prawnik przesłuchuje świadka:
- Czy widział pan wypadek?
- Tak.
- Jak daleko był pan od zdarzenia?
- Trzydzieści metrów pięćdziesiąt sześć centymetrów i siedem milimetrów.
- Czy może nam pan powiedzieć, skąd tak dokładnie zna pan odległość? - zdziwił się przesłuchujący.
- Zmierzyłem zaraz po wypadku, bo wiedziałem, że prędzej czy później jakiś głupi prawnik o to zapyta.
- Czy widział pan wypadek?
- Tak.
- Jak daleko był pan od zdarzenia?
- Trzydzieści metrów pięćdziesiąt sześć centymetrów i siedem milimetrów.
- Czy może nam pan powiedzieć, skąd tak dokładnie zna pan odległość? - zdziwił się przesłuchujący.
- Zmierzyłem zaraz po wypadku, bo wiedziałem, że prędzej czy później jakiś głupi prawnik o to zapyta.
616
Dowcip #33085. Rozprawa sądowa. w kategorii: „Śmieszny humor o sądzie”.
- Szczerze, Wysoki Sądzie, nie miałem pojęcia ile ona ma lat. Ten czarny makijaż dookoła oczu był mylący.
- Nie to jest przedmiotem sprawy. Proszą pamiętać, że nie jest pan oskarżony o seks z nieletnią, tylko o seks z pandą.
- Nie to jest przedmiotem sprawy. Proszą pamiętać, że nie jest pan oskarżony o seks z nieletnią, tylko o seks z pandą.
827
Dowcip #16957. - Szczerze, Wysoki Sądzie, nie miałem pojęcia ile ona ma lat. w kategorii: „Dowcipy o sądzie”.
- Niech oskarżony powie, jak zmarła pana pierwsza żona.
- Zatruła się grzybkami.
- A druga żona?
- Zatruła się grzybkami.
- A trzecia?
- Utopiłem ją.
- Dlaczego?
- Nie lubiła grzybków.
- Zatruła się grzybkami.
- A druga żona?
- Zatruła się grzybkami.
- A trzecia?
- Utopiłem ją.
- Dlaczego?
- Nie lubiła grzybków.
1741
Dowcip #13181. - Niech oskarżony powie, jak zmarła pana pierwsza żona. w kategorii: „Kawały o sądzie”.
- Dlaczego pozwana podrapała męża? Czyżby nie wiedziała, że mąż to głowa rodziny?
- To już nie wolno podrapać się po głowie?
- To już nie wolno podrapać się po głowie?
311
Dowcip #22868. - Dlaczego pozwana podrapała męża? w kategorii: „Śmieszne żarty o sądzie”.
Rozprawa sądowa na Grenlandii. Sędzia zwraca się do oskarżonego:
- Niech oskarżony powie, co robił w nocy z piętnastego listopada na dwudziestego marca.
- Niech oskarżony powie, co robił w nocy z piętnastego listopada na dwudziestego marca.
38
Dowcip #22573. Rozprawa sądowa na Grenlandii. w kategorii: „Śmieszne kawały o sądzie”.
- Pana żona proponuje zgodę i dalsze pożycie. - mówi sędzia do mężczyzny, który wniósł pozew o rozwód.
- O nie, wysoki sądzie! Taka kara byłaby stanowczo zbyt surowa ..
- O nie, wysoki sądzie! Taka kara byłaby stanowczo zbyt surowa ..
411
Dowcip #22873. - Pana żona proponuje zgodę i dalsze pożycie. w kategorii: „Dowcipy o sądzie”.
Wchodzi sędzia na salę rozpraw i mówi do prawników obu stron:
- A więc obaj panowie zaproponowali mi łapówkę za korzystne rozstrzygnięcie sprawy. Pan panie Kowalski dał mi piętnaście tysięcy, a pan panie Nowak dziesięć tysięcy.
W tym momencie sędzia sięgnął do kieszeni i wyjął portfel.
- Oddaję panu panie Kowalski pięć tysięcy i możemy przystąpić do sprawiedliwego procesu.
- A więc obaj panowie zaproponowali mi łapówkę za korzystne rozstrzygnięcie sprawy. Pan panie Kowalski dał mi piętnaście tysięcy, a pan panie Nowak dziesięć tysięcy.
W tym momencie sędzia sięgnął do kieszeni i wyjął portfel.
- Oddaję panu panie Kowalski pięć tysięcy i możemy przystąpić do sprawiedliwego procesu.
123