Dowcipy o rycerzach
- A z pocałunkiem jeszcze poczekamy - powiedział rycerz dopinając rozporek i patrząc z ”uczuciem” na śpiącą królewnę.
2131
Dowcip #4700. - A z pocałunkiem jeszcze poczekamy - powiedział rycerz dopinając w kategorii: „Humor o rycerzach”.
Po kilku latach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego zamku. Klęknął przed majestatem, złożył u stóp króla zakrwawiony i wyszczerbiony miecz i powiedział:
- Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć dni wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci - wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie.
- Zaraz, zaraz ... - przerwał niepewnie król. - Przecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.
- Teraz już masz.
- Wasza Wysokość, przez ostatnie pięć dni wyrzynałem w pień wsie, puszczałem z dymem miasta, gwałciłem kobiety, topiłem dzieci - wszystko, by pognębić twoich wrogów na zachodzie.
- Zaraz, zaraz ... - przerwał niepewnie król. - Przecież ja nie mam żadnych wrogów na zachodzie.
- Teraz już masz.
1036
Dowcip #7358. Po kilku latach ciężkich bojów wierny rycerz powrócił do królewskiego w kategorii: „Humor o rycerzach”.
Dawno, dawno temu była sobie Mała Osada, którą nawiedzał straszny Smok, za każdym razem pożerał dziewice i co mu tam w pazury wpadło. Starszyzna wioski wysłała poselstwo do Dużego Rycerza:
- Ratuj nas - prosili.
On odpowiedział:
- Muszę pomyśleć, zastanowić się, przyjdźcie za tydzień.
Na drugi dzień smok ponownie spustoszył okrutnie Małą Osadę, zdesperowani mieszkańcy wysłali poselstwo do Średniego Rycerza:
- Ratuj nas. - błagali.
- Muszę pomyśleć, przyjdźcie za trzy dni - odpowiedział im.
Następnego dnia Smok napadł na Małą Osadę ponownie. Poselstwo wysłano więc do Małego Rycerza:
- Ratuj nas, jesteś naszą ostatnią nadzieją, ale powiedz ile dni będziesz się zastanawiał, czy zaatakować Smoka. Na to Mały Rycerz odpowiedział:
- Tu nie ma się co zastanawiać, tu trzeba uciekać!
- Ratuj nas - prosili.
On odpowiedział:
- Muszę pomyśleć, zastanowić się, przyjdźcie za tydzień.
Na drugi dzień smok ponownie spustoszył okrutnie Małą Osadę, zdesperowani mieszkańcy wysłali poselstwo do Średniego Rycerza:
- Ratuj nas. - błagali.
- Muszę pomyśleć, przyjdźcie za trzy dni - odpowiedział im.
Następnego dnia Smok napadł na Małą Osadę ponownie. Poselstwo wysłano więc do Małego Rycerza:
- Ratuj nas, jesteś naszą ostatnią nadzieją, ale powiedz ile dni będziesz się zastanawiał, czy zaatakować Smoka. Na to Mały Rycerz odpowiedział:
- Tu nie ma się co zastanawiać, tu trzeba uciekać!
1823
Dowcip #4750. Dawno, dawno temu była sobie Mała Osada w kategorii: „Śmieszny humor o rycerzach”.
Dawno dawno temu był sobie smok i trzech rycerzy. rycerz zły, okrutny i dobry. Każdy miał za zadanie iść przez las do smoka. Pierwszy poszedł rycerz zły. Napotkał niedźwiedzia i go pobił, że niedźwiedź nie mógł wstać, idąc dalej napotkał ul zrzucił go z drzewa i poszedł do smoka i mówi:
- Smoku dobrze zrobiłem.
A smok go wciągnął nosem. Drugi poszedł rycerz okrutny. Spotkał pobitego niedźwiedzia i jeszcze mocniej go skopał, a pszczółkom poodrywał skrzydełka. Poszedł do smoka i mówi:
- Smoku dobrze zrobiłem
A smok go wciągnął nosem. Trzeci poszedł rycerz dobry. Spotkał połamanego niedźwiedzia, wyleczył go i pomógł mu. Pszczółkom przylepił nowe skrzydełka i naprawił ul. Poszedł do smoka i mówi:
- Smoku dobrze zrobiłem?
A smok go wciągnął nosem.
- Smoku dobrze zrobiłem.
A smok go wciągnął nosem. Drugi poszedł rycerz okrutny. Spotkał pobitego niedźwiedzia i jeszcze mocniej go skopał, a pszczółkom poodrywał skrzydełka. Poszedł do smoka i mówi:
- Smoku dobrze zrobiłem
A smok go wciągnął nosem. Trzeci poszedł rycerz dobry. Spotkał połamanego niedźwiedzia, wyleczył go i pomógł mu. Pszczółkom przylepił nowe skrzydełka i naprawił ul. Poszedł do smoka i mówi:
- Smoku dobrze zrobiłem?
A smok go wciągnął nosem.
3623
Dowcip #2012. Dawno dawno temu był sobie smok i trzech rycerzy. w kategorii: „Humor o rycerzach”.
Wraca rycerz z wyprawy krzyżowej, staje przed królem, podnosi przyłbicę, a twarz cała we krwi. Król pyta:
- To od miecza?
- Nie, od pochwy.
- To od miecza?
- Nie, od pochwy.
1725
Dowcip #3101. Wraca rycerz z wyprawy krzyżowej, staje przed królem w kategorii: „Śmieszne kawały o rycerzach”.
Średniowiecze. Siedzi sobie głodny lew na pustyni, patrzy a tu wyprawa krzyżowa idzie. Myśli sobie na widok rycerzy:
”Cholewcia, znowu konserwy!”
”Cholewcia, znowu konserwy!”
853
Dowcip #12823. Średniowiecze. w kategorii: „Kawały o rycerzach”.
W dawnych czasach żyli zbóje,
po kolana mieli miecze,
bo to było średniowiecze.
po kolana mieli miecze,
bo to było średniowiecze.
2339
Dowcip #30199. W dawnych czasach żyli zbóje w kategorii: „Dowcipy o rycerzach”.
Roland był bardzo towarzyski. Nawet po śmierci towarzyszy znosił ich trupy z pola walki.
1810
Dowcip #30281. Roland był bardzo towarzyski. w kategorii: „Śmieszne żarty o rycerzach”.
Pojechał Czarny Rycerz walczyć ze smokiem Horynyczem. Długo szukał go po całym kraju, po łąkach, polach bezkresnych, lasach głębokich i go nie spotkał. Więc spuścił baty temu, kogo spotkał, żeby po próżnicy nie jeździć.
299
Dowcip #30645. Pojechał Czarny Rycerz walczyć ze smokiem Horynyczem. w kategorii: „Żarty o rycerzach”.
Turniej rycerski, w końcu jeden rycerz krzyczy do drugiego:
- Ty ciulu!
Drugi zdejmuje hełm i mówi:
- Cholera, poznał mnie.
- Ty ciulu!
Drugi zdejmuje hełm i mówi:
- Cholera, poznał mnie.
2632