Dowcipy o rozmowach telefonicznych
Fąfara zadzwonił raz do Kowalskiego, a Kowalskiemu zebrało się akurat na refleksje małżeńskie:
- Bo wiesz... My z Dorotą to się kochamy!
- To może ja zadzwonię jak skończycie?
- Bo wiesz... My z Dorotą to się kochamy!
- To może ja zadzwonię jak skończycie?
918
Dowcip #31623. Fąfara zadzwonił raz do Kowalskiego w kategorii: „Śmieszny humor o rozmowach telefonicznych”.
Dzwoni gościu do masarni i pyta się:
- Ma pan świński ryj?
- Mam.
- Czy ma pan kurze udka?
- Mam.
- Ma pan żeberka?
- Mam.
- To musi pan śmiesznie wyglądać.
- Ma pan świński ryj?
- Mam.
- Czy ma pan kurze udka?
- Mam.
- Ma pan żeberka?
- Mam.
- To musi pan śmiesznie wyglądać.
717
Dowcip #27307. Dzwoni gościu do masarni i pyta się w kategorii: „Śmieszne żarty o rozmowach telefonicznych”.
Telefon w gabinecie dowódcy, żona na linii słabym głosem:
- Wiesz misiu ja muszę do lekarza bo się źle czuję chyba zachorowałam.
- No kochanie! Ty mi nic o tym rano nie meldowałaś.
- Wiesz misiu ja muszę do lekarza bo się źle czuję chyba zachorowałam.
- No kochanie! Ty mi nic o tym rano nie meldowałaś.
199
Dowcip #12091. Telefon w gabinecie dowódcy, żona na linii słabym głosem w kategorii: „Śmieszne kawały o rozmowach telefonicznych”.
Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu, że nie przyjdzie do pracy, bo jest chora.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia?
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy.
- A co pani jest? - pyta szef.
- Mam jaskrę analną.
- Że co!? Czym to się objawia?
- Po prostu nie widzę dziś możliwości przytoczenia swojej dupy do pracy.
924
Dowcip #9476. Kobieta z rana dzwoni do swojego szefa i mówi mu w kategorii: „Dowcipy o śmiesznych rozmowach telefonicznych”.
Dzwoni telefon. Pies odbiera i mówi:
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Proszę mówić wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula: Hau!
- Hau!
- Halo?
- Hau!
- Nic nie rozumiem.
- Hau!
- Proszę mówić wyraźniej!
- H jak Henryk, A jak Agnieszka, U jak Urszula: Hau!
421
Dowcip #18583. Dzwoni telefon. w kategorii: „Śmieszne kawały o rozmowach telefonicznych”.
Rakietą lecą dwaj kosmonauci. W pewnej chwili jeden z nich mówi:
- Dzwoni z Ziemi twoja żona. Jest zdenerwowana.
- Spytaj ją co chce.
- Mówi, że przed wylotem w kosmos nie umyłeś naczyń, nie zrobiłeś zakupów i nie odprowadziłeś dzieci do szkoły.
- Dzwoni z Ziemi twoja żona. Jest zdenerwowana.
- Spytaj ją co chce.
- Mówi, że przed wylotem w kosmos nie umyłeś naczyń, nie zrobiłeś zakupów i nie odprowadziłeś dzieci do szkoły.
1015
Dowcip #30402. Rakietą lecą dwaj kosmonauci. w kategorii: „Dowcipy o śmiesznych rozmowach telefonicznych”.
Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon:
- Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien brać przykład z mojego, jego już dawno do domu przynieśli.
- Już nie mogę wyrobić z moim starym, jeszcze siedzi w barze!
- Powinien brać przykład z mojego, jego już dawno do domu przynieśli.
722
Dowcip #30807. Wieczór, rozmowa koleżanek przez telefon w kategorii: „Kawały o rozmowach telefonicznych”.
Dzwoni jegomość do akademika:
- Czy można z Maryśką?
- Z nimi wszystkimi można.
- Czy można z Maryśką?
- Z nimi wszystkimi można.
615
Dowcip #13618. Dzwoni jegomość do akademika w kategorii: „Śmieszny humor o rozmowach telefonicznych”.
- Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia!
- Genia, to ja, kup chleb do domu.
- Genia, to ja, kup chleb do domu.
414
Dowcip #10917. - Tu seks telefon, spełnię twoje najskrytsze pragnienia! w kategorii: „Kawały o rozmowach telefonicznych”.
Telefon do lombardu o dwunastej w nocy:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Dwunasta w nocy.
- Dziękuję. Śpij spokojnie!
Za dziesięć minut znowu dzwoni telefon:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Przecież niedawno dzwoniłeś, Kowalski?
- A ja wiem, ile czasu od tego minęło? Muszę wiedzieć dokładnie, która godzina.
- Dziesięć minut po północy!
- Dziękuję bardzo. Pozdrów swoją.
Za pięć minut znowu dzwoni telefon:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Cholera! Przyjeżdżaj tu natychmiast, zabieraj swój zastawiony, nic nie warty zegarek i daj mi się wreszcie wyspać!
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Dwunasta w nocy.
- Dziękuję. Śpij spokojnie!
Za dziesięć minut znowu dzwoni telefon:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Przecież niedawno dzwoniłeś, Kowalski?
- A ja wiem, ile czasu od tego minęło? Muszę wiedzieć dokładnie, która godzina.
- Dziesięć minut po północy!
- Dziękuję bardzo. Pozdrów swoją.
Za pięć minut znowu dzwoni telefon:
- Dobry wieczór. Tu Kowalski. Powiesz mi, Fąfaro, która jest godzina?
- Cholera! Przyjeżdżaj tu natychmiast, zabieraj swój zastawiony, nic nie warty zegarek i daj mi się wreszcie wyspać!
518