Dowcipy o psach
W pociągu pasażer kłóci się konduktorem:
- Mój pies ma przecież bilet, więc dlaczego nie może siedzieć obok mnie?
- Siedzieć to on może. Ale nie wolno mu trzymać nóg na siedzeniu.
- Mój pies ma przecież bilet, więc dlaczego nie może siedzieć obok mnie?
- Siedzieć to on może. Ale nie wolno mu trzymać nóg na siedzeniu.
323
Dowcip #15598. W pociągu pasażer kłóci się konduktorem w kategorii: „Śmieszne kawały o psie”.
Dwaj sąsiedzi rozmawiają przez ogrodzenie:
- Bardzo przepraszam za moje kury, które wydziobały wszystkie nasiona pańskich kwiatów.
- Ależ to drobiazg, to ja przepraszam za psa, który wydusił panu te kury.
- Nie ma o czym mówić, żona rozjechała go przecież samochodem.
- Tak wiem, podziurawiłem w nim opony ...
- Bardzo przepraszam za moje kury, które wydziobały wszystkie nasiona pańskich kwiatów.
- Ależ to drobiazg, to ja przepraszam za psa, który wydusił panu te kury.
- Nie ma o czym mówić, żona rozjechała go przecież samochodem.
- Tak wiem, podziurawiłem w nim opony ...
28
Dowcip #15660. Dwaj sąsiedzi rozmawiają przez ogrodzenie w kategorii: „Humor o psie”.
Ogłoszenie z gazety:
”Przed trzema dniami moja teściowa wyszła na spacer z psem i dotąd nie wróciła. Za zwrot psa nagroda.”
”Przed trzema dniami moja teściowa wyszła na spacer z psem i dotąd nie wróciła. Za zwrot psa nagroda.”
03
Dowcip #16091. Ogłoszenie z gazety w kategorii: „Śmieszne żarty o psach”.
Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się u weterynarza. Owczarek pyta pudelka:
- A Ty tu co robisz?
- Miałem pecha. Nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A Ty?
- Zobaczyłem panią, gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek.
Nie mogłem się powstrzymać!
- I co, teraz Ciebie uśpią? - pyta pudelek.
- Nie. Dlaczego? - dziwi się owczarek - Mają mi tylko spiłować pazury.
- A Ty tu co robisz?
- Miałem pecha. Nasikałem na dywan w salonie i państwo postanowili mnie uśpić. A Ty?
- Zobaczyłem panią, gdy pastowała podłogę, tyłek w niebo, żadnych majtek.
Nie mogłem się powstrzymać!
- I co, teraz Ciebie uśpią? - pyta pudelek.
- Nie. Dlaczego? - dziwi się owczarek - Mają mi tylko spiłować pazury.
14
Dowcip #18067. Dwa psy, pudel miniaturka i owczarek spotykają się u weterynarza. w kategorii: „Humor o psach”.
Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. Koń odwraca łeb i mówi:
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę żeby koń mówił!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.
- Jak mnie jeszcze raz uderzysz, to ci tak z kopa oddam, że się w lustrze nie poznasz!
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę żeby koń mówił!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies.
16
Dowcip #18561. Jechał chłop wozem i uderzył konia batem. w kategorii: „Śmieszny humor o psach”.
Pani na lekcji pyta dzieci jakie zwierzątka mają w domu:
- Ja mam psa!
- A ja kota.
A u mnie są rybki w akwarium.
Wreszcie zgłasza się Jasio i mówi:
- A ja mam kurczaka!
- Naprawdę? A gdzie go trzymasz?
- W lodówce.
- Ja mam psa!
- A ja kota.
A u mnie są rybki w akwarium.
Wreszcie zgłasza się Jasio i mówi:
- A ja mam kurczaka!
- Naprawdę? A gdzie go trzymasz?
- W lodówce.
429
Dowcip #11535. Pani na lekcji pyta dzieci jakie zwierzątka mają w domu w kategorii: „Żarty o psach”.
Psychiatra zadaje pacjentowi pytania:
- Ile nóg ma pies?
- Cztery.
- A ile ma uszu?
- Dwoje!
- A oczu?
- Przepraszam, panie doktorze, czy pan nigdy nie widział psa?!
- Ile nóg ma pies?
- Cztery.
- A ile ma uszu?
- Dwoje!
- A oczu?
- Przepraszam, panie doktorze, czy pan nigdy nie widział psa?!
413
Dowcip #11663. Psychiatra zadaje pacjentowi pytania w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psie”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Pies mnie ugryzł.
- Gdzie?
- W tyłek.
- Zaraz to obejrzymy. Proszę sobie wygodnie usiąść.
- Pies mnie ugryzł.
- Gdzie?
- W tyłek.
- Zaraz to obejrzymy. Proszę sobie wygodnie usiąść.
34
Dowcip #11719. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, psy mnie pogryzły.
Lekarz:
- Czy były one szczepione?
Baba:
- Tak panie doktorze, tyłkami.
- Panie doktorze, psy mnie pogryzły.
Lekarz:
- Czy były one szczepione?
Baba:
- Tak panie doktorze, tyłkami.
46
Dowcip #11780. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o psach”.
Mówi policjant do kolegi:
- Wiesz co, ja miałem psa przez 5 lat i mi uciekł.
A kolega na to:
- To jeszcze nic, ja miałem psa przez 15 lat i mi zdechł.
- Wiesz co, ja miałem psa przez 5 lat i mi uciekł.
A kolega na to:
- To jeszcze nic, ja miałem psa przez 15 lat i mi zdechł.
25