Dowcipy o psach
Jasiu do Krzysia:
- Wpadłbyś do mnie któregoś wieczora, mam nowego psa.
- A nie pogryzie mnie?
- Właśnie chciałbym sprawdzić.
- Wpadłbyś do mnie któregoś wieczora, mam nowego psa.
- A nie pogryzie mnie?
- Właśnie chciałbym sprawdzić.
15
Dowcip #21542. Jasiu do Krzysia w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.
Idą ulicą dwa psy. Nagle jeden merda ogonem i mówi:
- Ty, popatrz, nowa latarnia.
Drugi na to:
- Musimy to oblać.
- Ty, popatrz, nowa latarnia.
Drugi na to:
- Musimy to oblać.
112
Dowcip #22244. Idą ulicą dwa psy. w kategorii: „Śmieszne żarty o psie”.
Wyszedł anemik z psem do parku. Jak zwykle dzieci się z niego śmieją:
- Anemik, anemik. He, he, he.
- Nie śmiejcie się ze mnie. - mówi anemik.
- Anemik, anemik. ha, ha, ha...
- Azooor bieeerz iiich.!
- Haaaaaau, haaaaau, haaaaaau.
- Anemik, anemik. He, he, he.
- Nie śmiejcie się ze mnie. - mówi anemik.
- Anemik, anemik. ha, ha, ha...
- Azooor bieeerz iiich.!
- Haaaaaau, haaaaau, haaaaaau.
822
Dowcip #15078. Wyszedł anemik z psem do parku. w kategorii: „Śmieszne kawały o psie”.
Kowalski chwali się przyjacielowi:
- Kupiłem sobie psa, wilczura. Bardzo się do mnie przywiązał, z nikim innym przy nodze nie pójdzie tylko ze mną. Od nikogo jedzenia nie przyjmie, tylko ode mnie. Nikogo nie ugryzie, tylko mnie.
- Kupiłem sobie psa, wilczura. Bardzo się do mnie przywiązał, z nikim innym przy nodze nie pójdzie tylko ze mną. Od nikogo jedzenia nie przyjmie, tylko ode mnie. Nikogo nie ugryzie, tylko mnie.
211
Dowcip #15116. Kowalski chwali się przyjacielowi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psach”.
Idzie pies przez pustynię i myśli:
- Jeśli to drzewo też okaże się fatamorganą, to chyba mi pęcherz pęknie.
- Jeśli to drzewo też okaże się fatamorganą, to chyba mi pęcherz pęknie.
410
Dowcip #15154. Idzie pies przez pustynię i myśli w kategorii: „Żarty o psach”.
Dwaj miłośnicy psów rozmawiają o swoich pupilkach:
- Mój Azor codziennie rano przynosi mi z kiosku świeżą gazetę.
- A, słyszałem coś o tym. Mój Reks mi mówił.
- Mój Azor codziennie rano przynosi mi z kiosku świeżą gazetę.
- A, słyszałem coś o tym. Mój Reks mi mówił.
25
Dowcip #15190. Dwaj miłośnicy psów rozmawiają o swoich pupilkach w kategorii: „Śmieszny humor o psie”.
Mówi pies do psa:
- Wiesz, ostatnio szczekałem.
- A to dziwne, - odpowiada mu drugi pies - bo ja moczem.
- Wiesz, ostatnio szczekałem.
- A to dziwne, - odpowiada mu drugi pies - bo ja moczem.
311
Dowcip #15262. Mówi pies do psa w kategorii: „Żarty o psach”.
Przychodzi załamany facet do baru i zamawia potrójną whisky. Barman mu nalewa i mówi:
- Ma pan jakieś kłopoty?
- Przyszedłem do domu i zastałem żonę w łóżku z moim najlepszym przyjacielem.
- O kurde ... - mówi barman - ma pan następnego drinka na koszt firmy. I co pan zrobił?
- Podszedłem do żony, popatrzyłem jej prosto w oczy, kazałem jej się spakować i wynosić się z domu domu.
- A co z przyjacielem? - pyta barman.
- Podszedłem do niego, popatrzyłem mu prosto w oczy i powiedziałem: ”Niedobry piesek”.
- Ma pan jakieś kłopoty?
- Przyszedłem do domu i zastałem żonę w łóżku z moim najlepszym przyjacielem.
- O kurde ... - mówi barman - ma pan następnego drinka na koszt firmy. I co pan zrobił?
- Podszedłem do żony, popatrzyłem jej prosto w oczy, kazałem jej się spakować i wynosić się z domu domu.
- A co z przyjacielem? - pyta barman.
- Podszedłem do niego, popatrzyłem mu prosto w oczy i powiedziałem: ”Niedobry piesek”.
06
Dowcip #15416. Przychodzi załamany facet do baru i zamawia potrójną whisky. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o psie”.
Fąfara mówi do sąsiada:
- Kiedyś uczyłem swego Azora, aby zaszczekał gdy chce mu się jeść. Tysiąc razy pokazywałem mu, jak to należy zrobić.
- I co, nauczyłeś go wreszcie?
- Niezupełnie, Azor teraz nie dotyka jedzenia, dopóki nie zaszczekam!
- Kiedyś uczyłem swego Azora, aby zaszczekał gdy chce mu się jeść. Tysiąc razy pokazywałem mu, jak to należy zrobić.
- I co, nauczyłeś go wreszcie?
- Niezupełnie, Azor teraz nie dotyka jedzenia, dopóki nie zaszczekam!
07
Dowcip #15573. Fąfara mówi do sąsiada w kategorii: „Dowcipy o psach”.
Zdenerwowany Fąfara mówi do sąsiada:
- Pański jamnik ugryzł mnie przed chwilą w łydkę!
- A co? Spodziewał się pan, że takie małe zwierzątko ugryzie pana w szyję?!
- Pański jamnik ugryzł mnie przed chwilą w łydkę!
- A co? Spodziewał się pan, że takie małe zwierzątko ugryzie pana w szyję?!
15