Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o profesorach


Zdenerwowany profesor wpada do sali wykładowej i od progu ruga studentów:
- Lenie, nieroby, nieuki! Wy nic w życiu nie osiągniecie! Czy wy wiecie, że Aleksander Wielki w waszym wieku władał już połową świata!?
Na to jeden ze studentów:
- No tak, panie profesorze, ale Aleksander za nauczyciela to miał Arystotelesa!
411

Dowcip #9115. Zdenerwowany profesor wpada do sali wykładowej i od progu ruga w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Czy może pan opisać długość linii kolejowych w Polsce - zwraca się profesor do studenta.
- W którym roku?
- W którym pan chce.
- W 1610 - zero.
16

Dowcip #12951. Czy może pan opisać długość linii kolejowych w Polsce - zwraca się w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.

Profesor przyszedł na pierwsze zajęcia ze studentami wydziału elektrycznego i chcąc zrobić na nich dobre wrażenie mówi:
- Proszę państwa, gdyby państwo czegoś nie rozumieli, proszę zadawać pytania. Odpowiem na każde z nich, ponieważ uważam, że nie ma głupich pytań, a są tylko głupie odpowiedzi.
Na to wstaje jeden ze studentów:
- Panie profesorze. Proszę mi powiedzieć, czy jak stanę obiema nogami na szynach, a rękoma złapię za przewód trakcyjny, to pojadę jak tramwaj?
210

Dowcip #4072. Profesor przyszedł na pierwsze zajęcia ze studentami wydziału w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Każdy etatowy pracownik dydaktyczny na uczelni przez pierwsze pięć lat. Uczy się, przez następne pięć lat uczy innych, przez kolejne pięć lat zaczyna się nudzić, a potem już tylko nudzi innych.
512

Dowcip #4247. Każdy etatowy pracownik dydaktyczny na uczelni przez pierwsze pięć w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.

Podczas egzaminu wykładowca mocno już zdenerwowany niewiedzą zdającego, otwiera drzwi i krzyczy do pozostałych studentów:
- Przynieście tu siano dla osła!
- A dla mnie herbatkę poproszę! - dodaje student.
111

Dowcip #4249. Podczas egzaminu wykładowca mocno już zdenerwowany niewiedzą w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.

Rozmawiają studenci piątego roku Akademii Muzycznej na temat pracy dyplomowej:
- Ty, słuchaj, może weź przepisz ostatnie dzieło naszego mistrza profesora, od końca ...
Po kilku dniach przy piwie:
- Przepisałeś?
- Tak. Wyszła piąta symfonia Beethovena.
310

Dowcip #4257. Rozmawiają studenci piątego roku Akademii Muzycznej na temat pracy w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Akademia Medyczna, egzamin ustny. Profesor pyta studenta, jakie są oznaki ciąży. Student milczy, ale słyszy podpowiedź z tyłu:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch
i mówi:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch!
Profesor wstaje z krzesła i pyta:
- Proszę pana, czy ja mam przetłuszczone włosy?
- Ma pan.
- A czy mam krzywe nogi?
- No, też pan ma, panie profesorze.
- A brzuch? Czy mam duży brzuch?
- Ma pan.
- To jak urodzę, dam panu znać, pan przyjdzie i wtedy wpiszę trójkę do indeksu. Na razie wpisuję niedostateczny.
310

Dowcip #4683. Akademia Medyczna, egzamin ustny. w kategorii: „Śmieszne żarty o profesorach”.

W szkole liceum plastycznym były dwa kierunki: Szkło i Wystawiennictwo. Pewnego razu profesor zdenerwował się na zasłaniającego mu całą klasę ucznia i powiedział:
- Ze szkła jesteś?
A uczeń wystraszony:
- Nie z wystawiennictwa.
212

Dowcip #4824. W szkole liceum plastycznym były dwa kierunki w kategorii: „Śmieszny humor o profesorach”.

Do jakiegoś upierdliwego profesora przychodzi student na egzamin z historii transportu. Pan Profesor zadaje mu na dzień dobry pytanko:
- Proszę podać, ile wynosiła długość linii kolejowych w Polsce.
Student początkowo zdębiał, ale pyta:
- A w którym roku?
W odpowiedzi słyszy:
- Wie pan co, jest mi to obojętne.
odpowiedź studenta:
- Rok 1493 - kilometrów 0.
212

Dowcip #6272. Do jakiegoś upierdliwego profesora przychodzi student na egzamin z w kategorii: „Humor o profesorach”.

Student siedzi już prawie godzinę na egzaminie z botaniki i nie idzie mu najlepiej. Profesor postanowił mu dać ostatnia szansę, a jednocześnie zażartować z delikwenta:
- No wiec zadam panu ostatnie pytanie. Jak pan odpowie dostaje pan trójkę, jak nie to pan oblał. No wiec niech pan mi powie ile jest liści na tym drzewie? - powiedział wskazując za okno.
Student myśli... patrzy na drzewo... znowu myśli, wreszcie mówi:
- Pięć tysięcy osiemset czterdzieści dwa!
- A skąd pan to wie? - pyta profesor.
- Aaaaa, to już jest drugie pytanie.
210

Dowcip #6279. Student siedzi już prawie godzinę na egzaminie z botaniki i nie idzie w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.

Humor o profesorachDowcipy o profesorachŚmieszny humor o profesorachKawały o profesorachŚmieszne dowcipy o profesorachŚmieszne żarty o profesorachŚmieszne kawały o profesorachŻarty o profesorach




Przydatne zasoby» Odmiana imion żeńskich przez przypadki» Zagadki z odpowiedziami do wydruku dla dzieci» Darmowe ogłoszenia sprzedaży mieszkania» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Zmiana czasu» Słownik definicji i haseł» Stopniowanie przysłówków online» Baza haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Oferty pracy na cały etat dla opiekunek do dzieci» Samochody osobowe ogłoszenia motoryzacyjne» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Internetowy słownik rymów do czasowników» Wyliczanki do pokazywania » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost