Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o profesorach


Profesor egzaminuje studenta:
- Samolot przewoził pięćset cegieł. Jedna cegła wypadła z samolotu. Ile cegieł pozostało na pokładzie??
- Cóż, to proste! Czterysta dziewięćdziesiąt dziewięć.
- To prawda. Następne pytanie. Jak umieścić słonia w lodówce w trzech krokach?
- Otwórz lodówkę. Umieść słonia. Zamknąć lodówkę.
- Następne. Jak umieścić jelenia w lodówce w czterech krokach?
- Otwórz lodówkę. Wyciągnij słonia. Wsadź jelenia. Zamknij lodówkę.
- Doskonałe! Następne pytanie. Król zwierząt lew ma urodziny. Przyszły na nie wszystkie zwierzęta, z wyjątkiem jednego. Którego?
- Jeleń. Bo jest w lodówce!
- Super! Następne. Czy babcia może przejść przez bagna, na których żyją krokodyle?
- Oczywiście, że może. Krokodyle są na urodzinach u lwa.
- Doskonale. A teraz ostatnie pytanie. Babcia przechodząc przez bagna niestety zginęła. Jak?
- Yyy? Eee? Utonęła?
- No i oblałeś synku. Cegła coś Ci mówi?
110

Dowcip #31970. Profesor egzaminuje studenta w kategorii: „Żarty o profesorach”.

Studenci wybrali się na egzamin. Czekają pod drzwiami sali, nudziło im się, więc zaczęli się bawić indeksami. Zabawa polegała na tym- czyj indeks zatrzyma się bliżej ściany. Tylko, że jednemu to nie wyszło zbyt dobrze, bo zamiast w ścianę trafił indeksem pod drzwi do sali, w której siedział egzaminator. Przeraził się okrutnie, ale za chwilę indeks wyleciał z powrotem. Otwiera, patrzy, a tu ocena dobra z egzaminu. Ucieszył się, no, więc koledzy postanowili wrzucać dalej. Kolejny dostał 3.5, następny 3.0. W tym momencie zaczęli się zastanawiać... Kolejna ocena wydawała się dosyć jednoznaczna. Wreszcie jeden postanowił zaryzykować. Wrzuca indeks... Czeka... Nagle otwierają się drzwi, staje w nich egzaminator:
- Piątka za odwagę!
14

Dowcip #31946. Studenci wybrali się na egzamin. w kategorii: „Humor o profesorach”.

Studentka przychodzi do sali profesora, nikogo poza nią i profesorem nie ma. Zamyka drzwi za sobą, przysuwa się do niego i słodkim głosikiem rzecze:
- Zrobiłabym wszystko, żeby zdać ten egzamin. - i przysuwa się jeszcze bliżej do profesora i tym razem szepcze mu do ucha:
- Zrobiłabym wszystko.
Na to profesor pobudzony:
- Naprawdę wszystko?
Ona mruga słodkimi oczkami, kokieteryjnie poprawia włosy i mruczy:
- Tak, wszystko ...
Na to psorek równie słodko na uszko do niej mówi:
- Aaa pouczyłabyś się może trochę?
319

Dowcip #6284. Studentka przychodzi do sali profesora w kategorii: „Śmieszne kawały o profesorach”.

Matematyka Dyskretna z profesorem X. Podczas wykładu o wyprowadzaniu dowodów wprost i nie wprost:
- Ludzie są na ogół leniwi. Studenci niby są ludźmi, ale studenci nie podlegają temu prawu. Studenci są zawsze leniwi.
310

Dowcip #4434. Matematyka Dyskretna z profesorem X. w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.

Uczelnia, wykład bardzo poważnego profesora. Profesor wykłada przechadzając się po sali. Nagle w przejściu między ławkami zauważa peta.
- Czyj to pet? - pyta z groźną miną spoglądając na studentów.
Odpowiada mu tylko cisza.
- Czyj to pet? - ponawia pytania srożąc się.
- Czyj to pet, pytam po raz ostatni! - krzyczy.
Nagle z sali dolatuje odpowiedź:
- Niczyj! Można wziąć!
49

Dowcip #31376. Uczelnia, wykład bardzo poważnego profesora. w kategorii: „Kawały o profesorach”.

Na śląskiej akademii medycznej skacowani studenci mają zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład:
- Podczas tych zajęć dowiecie się, jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
Po tych słowach lekarz wpycha palec w dupę topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje.
- Teraz wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to powtórzyć!
Studenci medycyny to sami twardziele. Podchodzą i robią co im profesor kazał: palec w dupę, palec w buzię. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skończyli profesor mówi:
- I tak dochodzimy do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejętność obserwacji.
Ja wsadziłem środkowy palec, a oblizałem wskazujący. Na przyszłość proszę o więcej uwagi!
06

Dowcip #28755. Na śląskiej akademii medycznej skacowani studenci mają zajęcia z w kategorii: „Dowcipy o profesorach”.

Akademia Medyczna, egzamin ustny. Profesor pyta studenta, jakie są oznaki ciąży. Student milczy, ale słyszy podpowiedź z tyłu:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch.
I mówi:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch!
Profesor wstaje z krzesła i pyta:
- Proszę pana, czy ja mam przetłuszczone włosy?
- Ma pan.
- A czy mam krzywe nogi?
- No, też pan ma, panie profesorze.
- A brzuch? Czy mam duży brzuch?
- Ma pan.
- To jak urodzę, dam panu znać, pan przyjdzie i wtedy wpiszę trójkę do indeksu. Na razie wpisuję niedostateczny.
715

Dowcip #25855. Akademia Medyczna, egzamin ustny. w kategorii: „Żarty o profesorach”.

Naukowcy chcieli sprawdzić jak szybko uczą się ludzie w pewnych grupach naukowych. Pierwszym z badanych był rektor uniwersytetu.
- Panie rektorze, ile zajęłoby panu nauczenie się języka japońskiego?
- Japoński jest trudny więc około roku.
Drugi był profesor:
- A panu panie profesorze, ile by panu zajęła nauka języka japońskiego?
- Tak z dwa lata.
Ostatnim badanym był student.
- A tobie ile by zajęło nauczenie się języka japońskiego?
A student na to:
- A kiedy egzamin?
013

Dowcip #22273. Naukowcy chcieli sprawdzić jak szybko uczą się ludzie w pewnych w kategorii: „Żarty o profesorach”.

Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta profesora:
- Czy mój głos ma jakieś szanse?
- Oczywiście! Na przykład, gdy wybuchnie pożar!
16

Dowcip #22663. Po zademonstrowaniu swych umiejętności kandydatka na śpiewaczkę pyta w kategorii: „Humor o profesorach”.

Na egzamin przyszedł pijany student i zapytał się czy może odpowiadać w takim stanie. Profesor popatrzył i się zgodził, a że miał dobry dzień to na początek kazał mu narysować sinusoidę. Student się męczy aż w końcu po wielkim wysiłku narysował coś co lekko przypomina sinusoidę.
Profesor:
- No widzisz jak ci ładnie wyszło ...
A student na to:
- Zaaaraz zzzarrraz, ttto dddoooppiero uuukład współrzędnych.
13

Dowcip #24040. Na egzamin przyszedł pijany student i zapytał się czy może odpowiadać w kategorii: „Kawały o profesorach”.

Śmieszne kawały o profesorachKawały o profesorachŚmieszny humor o profesorachŚmieszne dowcipy o profesorachŚmieszne żarty o profesorachŻarty o profesorachDowcipy o profesorachHumor o profesorach




Przydatne zasoby» Wyszukiwarka rymów do wyrazów» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami» Darmowe ogłoszenia wynajmu nieruchomości» Wyliczanki rymowanki» Słownik pojęć» Deklinacja słów» Leksykon krzyżówkowy» Następna zmiana czasu» Oferty pracy dla opiekunki do dzieci» Słownik synonimów języka polskiego» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Alfabet Morse'a» Słownik antonimów języka polskiego» Bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost