Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o podróżach


Jasio po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem i podziwia co chwilę zmieniające się za oknem krajobrazy.
Mama pyta:
- Jak ci się podoba, synku?
- Bardzo! Całkiem jak książka z obrazkami, tylko że nie trzeba przewracać kartek!
715

Dowcip #29478. Jasio po raz pierwszy w życiu jedzie pociągiem i podziwia co chwilę w kategorii: „Śmieszne kawały o podróżach”.

Pewien mocno podpity gość czeka na przystanku autobusowym, przyjeżdża autobus, gość wsiada mocno się zataczając. Właśnie chciał się złapać poręczy, gdy kierowca ruszył ostro z miejsca. Stracił równowagę i poleciał do tyłu potrącając stojącą tam kobietę. Z koszyka, który jej wytrącił, wysypały się na podłogę jajka. Kobieta z wielką dezaprobatą popatrzyła na gościa i po chwili oczekiwania rzekła:
- No mógłby pan chociaż powiedzieć to magiczne słowo!
Gość po chwili zastanowienia:
- Abrakadabra!
617

Dowcip #12977. Pewien mocno podpity gość czeka na przystanku autobusowym w kategorii: „Dowcipy o podróżach”.

Rozmawiają koledzy w pracy:
- Słyszałem, ze w tym roku jednak nie lecisz na Hawaje.
- To nieprawda. Na Hawaje nie leciałem w zeszłym roku, w tym roku nie lecę na Kubę.
822

Dowcip #8775. Rozmawiają koledzy w pracy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o podróżowaniu”.

Blondynka wchodzi do autobusu i kasuje 2 bilety. Zauważa to pasażer i pyta się jej dlaczego kasuje dwa bilety?
Blondynka na to:
- Jeden na wypadek gdyby mi się drugi zgubił.
Pasażer mówi:
- A jak się Pani zgubią dwa?
Blondynka na to:
- Spokojnie, mam jeszcze bilet miesięczny.
219

Dowcip #17380. Blondynka wchodzi do autobusu i kasuje 2 bilety. w kategorii: „Dowcipy o podróżowaniu”.

Dlaczego blondynka kładzie metr krawiecki na ulicy?
- Bo słyszała, że ludzie jeżdżą metrem ale nie wiedziała jak.
312

Dowcip #18884. Dlaczego blondynka kładzie metr krawiecki na ulicy? w kategorii: „Śmieszny humor o podróżowaniu”.

Niech pani jedzie ze mną do Zakopanego. Mówi szef do blondynki. Dostanie pani futro z norek.
- A jeśli pana żona się o tym dowie?
- To wtedy ona je dostanie.
310

Dowcip #12469. Niech pani jedzie ze mną do Zakopanego. Mówi szef do blondynki. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o podróżach”.

W biurze podróży klient mówi:
- Mam pięćdziesiąt euro na tanie wczasy, ale żeby na miejscu były: basen, biblioteka, bilard siłownia i sauna, a w pokoju telewizor, kino domowe i komputer z Internetem.
- Polecam szwedzkie więzienie ...
417

Dowcip #26208. W biurze podróży klient mówi w kategorii: „Śmieszny humor o podróżowaniu”.

Policjanci jadą na wycieczkę. Na zbiórce dzień wcześniej kierownik wycieczki mówi:
- Policjanci, których nazwiska zaczynają się od A do K jadą autobusem, reszta przyczepą, autobus odjeżdża o dziewiątej. Są jakieś pytania?
- O której odjeżdża przyczepa?
117

Dowcip #17940. Policjanci jadą na wycieczkę. w kategorii: „Śmieszne żarty o podróżach”.

Pokłócił się facio z żoną i postanowił rzucić dotychczasowe życie. Wsiadł w pociąg i pojechał w głęboką tajgę. Najął się jako drwal i powoli, na łonie dzikiej natury, odzyskiwał równowagę psychiczną. Minął miesiąc, dwa, pół roku. Po roku zatęsknił jednak za kobietą. Udał się w weekend do najbliższej osady, wchodzi do miejscowego baru, zamawia setę i zagaduje mimochodem:
- Wiesz, pracuję już tu cały rok. Kobiety potrzebuję! Jak tu u was z babami?
- Chyba nie możesz za siebie, drwalu. - odpowiada barman. - Tu, w głębokiej tajdze kobiety? Nic z tego. Ale mamy Walentina Pietrowicza.
- A na co mi Walentin Pietrowicz? Czy ja wyglądam na pedała? - zdenerwował się drwal, dopił wódkę i wrócił niezadowolony w tajgę.
Rąbał tam las jeszcze przez pół roku, ale hormony buzowały coraz bardziej. W końcu udał się ponownie do osady. Zaszedł do baru i mówi:
- No dobra. dawaj mi tego Walentina Pietrowicza, ale żeby o tym wiedziały tylko trzy osoby! Ja, Ty i Walentin Pietrowicz. - prosi.
- Nie da rady. Musi o tym wiedzieć co najmniej siedem osób. - rozkłada ręce barman.
- A po co jeszcze czterech?
- No, ktoś musi trzymać Walentina Pietrowicza. On nie za bardzo to lubi.
211

Dowcip #27802. Pokłócił się facio z żoną i postanowił rzucić dotychczasowe życie. w kategorii: „Humor o podróżach”.

Do małego hoteliku przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy. On dziewięćdziesiąt pięć lat, ona dwadzieścia trzy. Cała obsługa zakładała się, czy pan ”młody” przeżyje w ogóle noc poślubną. Rankiem panna młoda wyszła powoli z pokoju, zeszła po schodach trzymając się kurczowo poręczy, dowlokła się do baru i opadła z wysiłkiem na stołek.
- Co się pani stało? Wygląda pani, jak po zapasach z niedźwiedziem. - pyta barman.
Ona odpowiada z rozpaczą:
- Myślałam, że miał na myśli pieniądze, kiedy mówił, że oszczędzał od siedemdziesięciu pięciu lat.
016

Dowcip #27256. Do małego hoteliku przyjechali na miesiąc miodowy nowożeńcy. w kategorii: „Humor o podróżowaniu”.

Śmieszne żarty o podróżach • Śmieszny humor o podróżach • Śmieszne kawały o podróżowaniu • Śmieszne żarty o podróżowaniu • Śmieszne dowcipy o podróżowaniu • Dowcipy o podróżowaniu • Dowcipy o podróżach • Humor o podróżach • Śmieszne dowcipy o podróżach • Żarty o podróżowaniu • Żarty o podróżach • Śmieszny humor o podróżowaniu • Kawały o podróżach • Śmieszne kawały o podróżach • Kawały o podróżowaniu • Humor o podróżowaniu




Przydatne zasoby» Bezpłatne dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości» Samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie przymiotników i przysłówków» Słownik wyrazów przeciwstawnych» Opiekunowie do seniora» Słownik wyrazów bliskoznacznych» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine» Wyszukiwarka rymów do wyrazów» Odpowiedzi krzyżówkowe» Następna zmiana czasu» Zagadki z odpowiedziami do druku dla dzieci» Wyliczanki do pokazywania» Deklinacja słów
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost