Dowcipy o pieniądzach
Rozmowa dwóch kumpli:
- Nadal jesteś zaręczony z Małgosią?
- Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny.
- Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka?
- Powiedziałem - teraz jest moją ciotką.
- Nadal jesteś zaręczony z Małgosią?
- Nie, zerwała nasze zaręczyny miesiąc temu. Powiedziała, że jestem biedny.
- Ale dlaczego, powiedziałeś jej chyba, że masz bogatego wujka?
- Powiedziałem - teraz jest moją ciotką.
949
Dowcip #263. Rozmowa dwóch kumpli w kategorii: „Śmieszne żarty o pieniądzach”.
Chodzi sobie po świecie diabełek. Przyszedł do USA i mówi:
- Jestem diabełkiem z małym kubełkiem, oddajcie mi zaraz wszystkie swoje pieniądze!
Na to Amerykanie:
- Jasne, bierz, bierz, my mamy dużo dolarów, damy ci!
Przychodzi diabełek do Rosji i mówi:
- Jestem diabełkiem z małym kubełkiem, oddajcie mi zaraz wszystkie wasze pieniądze!
Ruscy na to:
- Ajaj, my biedni, nie mamy pieniędzy wcale, pomóż nam lepiej ich szukać.
Przychodzi diabełek do Polski i mówi:
- Jestem diabełkiem z małym ... A gdzie jest mój mały kubełek?!
- Jestem diabełkiem z małym kubełkiem, oddajcie mi zaraz wszystkie swoje pieniądze!
Na to Amerykanie:
- Jasne, bierz, bierz, my mamy dużo dolarów, damy ci!
Przychodzi diabełek do Rosji i mówi:
- Jestem diabełkiem z małym kubełkiem, oddajcie mi zaraz wszystkie wasze pieniądze!
Ruscy na to:
- Ajaj, my biedni, nie mamy pieniędzy wcale, pomóż nam lepiej ich szukać.
Przychodzi diabełek do Polski i mówi:
- Jestem diabełkiem z małym ... A gdzie jest mój mały kubełek?!
3063
Dowcip #271. Chodzi sobie po świecie diabełek. w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Bandyta do dziecka:
- Dawaj pięćdziesiąt zł!
- A ma pan wydać z dwustu?
- Dawaj pięćdziesiąt zł!
- A ma pan wydać z dwustu?
536
Dowcip #312. Bandyta do dziecka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Szef do pracownika proszącego o podwyżkę:
- Panie Kowalski ja wiem, że pański zarobek nie wystarczy na to żeby się pobrać, ale proszę mi uwierzyć, pewnego dnia będzie mi pan za to wdzięczny.
- Panie Kowalski ja wiem, że pański zarobek nie wystarczy na to żeby się pobrać, ale proszę mi uwierzyć, pewnego dnia będzie mi pan za to wdzięczny.
440
Dowcip #326. Szef do pracownika proszącego o podwyżkę w kategorii: „Żarty o pieniądzach”.
Koleżanka do koleżanki:
- Nie mogę nauczyć męża porządku!
- A co on takiego robi?
- Za każdym razem chowa portfel w inne miejsce.
- Nie mogę nauczyć męża porządku!
- A co on takiego robi?
- Za każdym razem chowa portfel w inne miejsce.
745
Dowcip #332. Koleżanka do koleżanki w kategorii: „Humor o pieniądzach”.
Telefon do radia. Głos kobiecy:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę dziesięć tysięcy euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę: proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę dziesięć tysięcy euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. Mam w związku z tym małą prośbę: proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!
736
Dowcip #399. Telefon do radia. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Dzwoni telefon... Facet podnosi słuchawkę i słyszy:
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi sto tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!
- Mamy twoją teściową. Okup wynosi sto tys. dolarów.
- A jak nie zapłacę?
- To ją sklonujemy!
526
Dowcip #504. Dzwoni telefon... w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
W dzień wypłaty kieszonkowego zwraca się ojciec do Jasia:
- Możesz wybierać: 20 złotych jak zwykle, albo 200 złotych plus lanie od matki, po tym jak się jej przyznasz, że te czarne majteczki, które znalazła w moim samochodzie należą do twojej dziewczyny.
- Możesz wybierać: 20 złotych jak zwykle, albo 200 złotych plus lanie od matki, po tym jak się jej przyznasz, że te czarne majteczki, które znalazła w moim samochodzie należą do twojej dziewczyny.
224
Dowcip #607. W dzień wypłaty kieszonkowego zwraca się ojciec do Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pieniądzach”.
Pewien Żyd był bardzo bogaty. Ale był samotny. Wiec pewnego dnia Rabin mu poradził:
- Icek, Ty taki bogaty, Ty weź sobie żonę.
- Ale Rabi, ja się Ciebie pytam - a po co mnie żona? Ja jestem szczęśliwy.
- Ale Ty pomyśl Icek, Ty jesteś sam, jak Ty będziesz umierać i leżeć na łożu śmierci - kto Cie poda szklanka wody?
Icek przemyślał to i postanowił się ożenić. Jednak mimo tego, że był bogaty nie mógł znaleźć odpowiedniej kandydatki. W końcu kiedy znalazł okazało się, że jego żona ma naprawdę okropny charakter, a w tych innych sprawach zupełnie do niczego. Wiec cierpiał ale pocieszała go złota myśl Rabina.
I w końcu zdarzyło się, że Icek zachorował. Leżąc na łożu śmierci jego ostatnia myślą było:
- Nie jestem spragniony.
- Icek, Ty taki bogaty, Ty weź sobie żonę.
- Ale Rabi, ja się Ciebie pytam - a po co mnie żona? Ja jestem szczęśliwy.
- Ale Ty pomyśl Icek, Ty jesteś sam, jak Ty będziesz umierać i leżeć na łożu śmierci - kto Cie poda szklanka wody?
Icek przemyślał to i postanowił się ożenić. Jednak mimo tego, że był bogaty nie mógł znaleźć odpowiedniej kandydatki. W końcu kiedy znalazł okazało się, że jego żona ma naprawdę okropny charakter, a w tych innych sprawach zupełnie do niczego. Wiec cierpiał ale pocieszała go złota myśl Rabina.
I w końcu zdarzyło się, że Icek zachorował. Leżąc na łożu śmierci jego ostatnia myślą było:
- Nie jestem spragniony.
312
Dowcip #560. Pewien Żyd był bardzo bogaty. Ale był samotny. w kategorii: „Kawały o pieniądzach”.
Jaś mówi do Antka:
- Pożycz mi 200 zł.
- Mam tylko100 zł.
- To daj mi te 100 zł, a te drugie 100 zł będziesz mi winien.
- Pożycz mi 200 zł.
- Mam tylko100 zł.
- To daj mi te 100 zł, a te drugie 100 zł będziesz mi winien.
219