Dowcipy o pasażerach
W przedziale w pociągu jedzie całkiem młoda i ładna mama z kilkuletnim synkiem. Na przeciwko nich siedzi jakiś facet.
- Proszę pana, czy ma pan żonę? - pyta synek faceta.
- Nie, nie mam.
- A ma pan samochód?
- Mam.
- A dużo pan zarabia?
- Sporo.
- Mamo, o co go jeszcze miałem zapytać?
- Proszę pana, czy ma pan żonę? - pyta synek faceta.
- Nie, nie mam.
- A ma pan samochód?
- Mam.
- A dużo pan zarabia?
- Sporo.
- Mamo, o co go jeszcze miałem zapytać?
07
Dowcip #28120. W przedziale w pociągu jedzie całkiem młoda i ładna mama z w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Jedzie kobieta w przedziale wagonu wraz z innymi ludźmi. I puściła bąka. Wie, że to nie wypada, więc wstaje i mówi:
- Pójdę się przejść po korytarzu, bo mi noga ścierpła.
A współpasażer na to:
- No, no, aż ją czuję.
- Pójdę się przejść po korytarzu, bo mi noga ścierpła.
A współpasażer na to:
- No, no, aż ją czuję.
519
Dowcip #23150. Jedzie kobieta w przedziale wagonu wraz z innymi ludźmi. w kategorii: „Kawały o pasażerach”.
Leci sobie samolot załogowy, leci, leci, aż tu nagle zaczyna się coś palić. Pilot postanowił uświadomić pasażerów o zagrożeniu, niestety nie mógł odejść od sterów a autopilota Czarnobyl zaatakował. Tak się złożyło, że w kabinie siedział jeszcze Jasio Jąkała, który by być w zgodzie ze swoim nazwiskiem faktycznie okropnie się jąkał. Pilot prosi Jaśka:
- Słuchaj, idź tam do ludzi i powiedz im, co się dzieje.
- Ale przecież wiesz, jak ja się jąkam, zanim coś powiem to się spalimy.
- No, ale jak śpiewasz, to się nie jąkasz, więc im to zaśpiewaj!
- No dobra - zgodził się Jasio i ruszył do kabiny pasażerskiej.
W kabinie:
- Saaamooooolooooot sieeeee paaaliiiiii... - zaczyna śpiewać Jasio.
- Siaaalaaalaaalaaa... - podchwycili pasażerowie.
- Słuchaj, idź tam do ludzi i powiedz im, co się dzieje.
- Ale przecież wiesz, jak ja się jąkam, zanim coś powiem to się spalimy.
- No, ale jak śpiewasz, to się nie jąkasz, więc im to zaśpiewaj!
- No dobra - zgodził się Jasio i ruszył do kabiny pasażerskiej.
W kabinie:
- Saaamooooolooooot sieeeee paaaliiiiii... - zaczyna śpiewać Jasio.
- Siaaalaaalaaalaaa... - podchwycili pasażerowie.
136
Dowcip #14420. Leci sobie samolot załogowy, leci, leci w kategorii: „Żarty o pasażerach”.
Pasażer pociągu wychyla się przez okno i pyta stojącego na peronie człowieka:
- Przepraszam, jaka to stacja?
- Kolejowa.
- Przepraszam, jaka to stacja?
- Kolejowa.
25
Dowcip #9519. Pasażer pociągu wychyla się przez okno i pyta stojącego na peronie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Pijak jedzie w zatłoczonym autobusie i co chwile trąca stojącego obok mężczyznę. Ten w końcu mówi:
- Niech się pan tak nie rozpycha.
Pijak na chwile przestaje, ale po chwili beka i wymiotuje na faceta. Ten wściekły woła:
- No i co pan narobił?
- Odwal się ty zarzygańcu!
- Niech się pan tak nie rozpycha.
Pijak na chwile przestaje, ale po chwili beka i wymiotuje na faceta. Ten wściekły woła:
- No i co pan narobił?
- Odwal się ty zarzygańcu!
26
Dowcip #9984. Pijak jedzie w zatłoczonym autobusie i co chwile trąca stojącego obok w kategorii: „Śmieszne kawały o pasażerach”.
Facet leci samolotem. W pewnym momencie bardzo mocno zachciało mu się srać. Niestety pokładowa toaleta była zajęta. Facet nie mogąc dłużej wytrzymać zawołał stewardessę i mówi:
- Proszę mi pomóc, srać mi się chce, a kibel zajęty.
Stewardessa spokojnie mówi do niego:
- Żaden problem pójdziemy do drzwi, pan zdejmie spodnie, ja pana chwycę za kutasa, otworze drzwi, a pan wysra się na zewnątrz.
Jak powiedziała tak zrobili. Lecz niestety podczas tego zabiegu facet wyleciał przez otwarte drzwi. Stewardessa leci do pilota, aby mu powiedzieć co się stało.
- Panie pilocie przed chwilą pasażer wyleciał z samolotu.
- Ch*j z nim!
Na to stewardessa z uśmiechem na twarzy pokazuje coś kapitanowi i mówi:
- Nie, ch*j z nami.
- Proszę mi pomóc, srać mi się chce, a kibel zajęty.
Stewardessa spokojnie mówi do niego:
- Żaden problem pójdziemy do drzwi, pan zdejmie spodnie, ja pana chwycę za kutasa, otworze drzwi, a pan wysra się na zewnątrz.
Jak powiedziała tak zrobili. Lecz niestety podczas tego zabiegu facet wyleciał przez otwarte drzwi. Stewardessa leci do pilota, aby mu powiedzieć co się stało.
- Panie pilocie przed chwilą pasażer wyleciał z samolotu.
- Ch*j z nim!
Na to stewardessa z uśmiechem na twarzy pokazuje coś kapitanowi i mówi:
- Nie, ch*j z nami.
57
Dowcip #10146. Facet leci samolotem. w kategorii: „Kawały o pasażerach”.
W zatłoczonym autobusie młoda dziewczyna została przyciśnięta przez napierający tłum do mężczyzny.
- Ale tłok! - mówi aby się skromnie przed nim usprawiedliwić.
- To mój. - odpowiada skromnie mężczyzna.
- Ale tłok! - mówi aby się skromnie przed nim usprawiedliwić.
- To mój. - odpowiada skromnie mężczyzna.
09
Dowcip #10166. W zatłoczonym autobusie młoda dziewczyna została przyciśnięta przez w kategorii: „Humor o pasażerach”.
Tonie statek, wszyscy panikują. Obok szalup siedzi na krzesełku wygodnie facet. Słucha radia, pali fajkę. Podbiega do niego starszy mężczyzna i się pyta:
- Czemu się Pan nie próbuje ratować?!
- Panie, nie zawracaj mi głowy to nie mój statek.
- Czemu się Pan nie próbuje ratować?!
- Panie, nie zawracaj mi głowy to nie mój statek.
210
Dowcip #4848. Tonie statek, wszyscy panikują. w kategorii: „Śmieszny humor o pasażerach”.
Samolot stoi na pasie, wszyscy pasażerowie są gotowi, ale samolot nie startuje. Zniecierpliwieni ludzie pytają co jest grane, przecież już jest opóźniony. Na to stewardesa informuje ich, że czekają na pilotów. Wreszcie po dziesięciu minutach piloci podjeżdżają pod trap, pasażerowie wyglądają przez okna i widzą dwóch pilotów idących z laskami dla niewidomych. Następuje pełna konsternacja ale nikt nic nie mówi.
Stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie, silniki nabierają mocy, samolot powoli kołuje na pas startowy, przystaje i zaczyna się procedura startu, koła kręcą się coraz szybciej, beton z coraz większą szybkością przesuwa się przed oczami, ale samolot jakoś się nie odrywa. Pasażerowie widzą już zbliżający się koniec pasa startowego i nagle krzyczą:
- Aaa!
I w tym momencie samolot wzbija się w górę. Pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Jak kiedyś nie krzykną, to się stary zabijemy.
Stewardesa pomaga niewidomym pilotom zająć miejsca w kokpicie, silniki nabierają mocy, samolot powoli kołuje na pas startowy, przystaje i zaczyna się procedura startu, koła kręcą się coraz szybciej, beton z coraz większą szybkością przesuwa się przed oczami, ale samolot jakoś się nie odrywa. Pasażerowie widzą już zbliżający się koniec pasa startowego i nagle krzyczą:
- Aaa!
I w tym momencie samolot wzbija się w górę. Pierwszy pilot mówi do drugiego:
- Jak kiedyś nie krzykną, to się stary zabijemy.
224
Dowcip #7428. Samolot stoi na pasie, wszyscy pasażerowie są gotowi w kategorii: „Żarty o pasażerach”.
- Dziś kierowca autobusu patrzył na mnie tak, jakbym jechał bez biletu.
- A co ty na to?
- Patrzyłem tak, jakbym miał bilet.
- A co ty na to?
- Patrzyłem tak, jakbym miał bilet.
210