Dowcipy o pasażerach
Jedzie pasażer taksówką i chwyta taksówkarza za ramię żeby powiedzieć mu gdzie ma się zatrzymać. Nagle ten wpada w poślizg, ledwo wyhamował, a pasażer go pyta:
- Panie, co pan taki nerwowy?
- Bo ja robię jako taksówkarz dopiero pierwszy dzień... Wcześniej pracowałem w zakładzie pogrzebowym jako kierowca karawanu.
- Panie, co pan taki nerwowy?
- Bo ja robię jako taksówkarz dopiero pierwszy dzień... Wcześniej pracowałem w zakładzie pogrzebowym jako kierowca karawanu.
39
Dowcip #31952. Jedzie pasażer taksówką i chwyta taksówkarza za ramię żeby powiedzieć w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. Widzący to pasażerowie wesoło komentują sytuację:
- Jeszcze, jeszcze!
Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardessa i idzie po następny. Gdy wraca widzi, że facet ma pustą torebkę, a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem. - komentuje facet.
- Jeszcze, jeszcze!
Facetowi już się przelewa z woreczka, widzi to stewardessa i idzie po następny. Gdy wraca widzi, że facet ma pustą torebkę, a wszyscy pasażerowie wymiotują.
- Przelewało się to upiłem. - komentuje facet.
324
Dowcip #31863. Siedzi facet w samolocie i wymiotuje do torebki. w kategorii: „Śmieszne kawały o pasażerach”.
Pasażerowie czekają na start samolotu ale odlot się opóźnia. Czekają, czekają... Po dwóch godzinach widzą dwóch pilotów. Pierwszy idzie pomagając sobie białą laską, drugi jest prowadzony przez psa. Piloci wchodzą, samolot rusza, kołuje po pasie, do końca pasa zostaje pięćset metrów... Trzysta, sto... Pasażerowie zdenerwowani zaczynają krzyczeć i w ostatniej chwili samolot podrywa się i zaczyna lecieć. W kabinie pilotów jeden do drugiego:
- Jak kiedyś nie krzykną to się rozpieprzymy.
- Jak kiedyś nie krzykną to się rozpieprzymy.
224
Dowcip #31720. Pasażerowie czekają na start samolotu ale odlot się opóźnia. w kategorii: „Humor o pasażerach”.
W pociągu do pasażera podchodzi kontroler biletów:
- Bileciki do kontroli.
- Nie dam.
- Jak to?
- Ten pociąg ma dwie godziny opóźnienia. Według rozkładu jazdy ja teraz siedzę w domu i jem kolację.
- Bileciki do kontroli.
- Nie dam.
- Jak to?
- Ten pociąg ma dwie godziny opóźnienia. Według rozkładu jazdy ja teraz siedzę w domu i jem kolację.
217
Dowcip #31631. W pociągu do pasażera podchodzi kontroler biletów w kategorii: „Dowcipy o pasażerach”.
Jadą ludzie za granice na wczasy autokarem. Jeszcze w Polsce słychać krzyki:
- Panie kierowco, panie kierowco siku, jeszcze piwko, a to, a tamto...
No i zatrzymali się na stacji benzynowej, kierowca już zdenerwowany bo to już piąty postój odkąd wyjechali. Wychodzą w końcu z tej stacji, pełne siaty, kieszenie alkoholu. Ładują się do autokaru:
- Dziękujemy, Panie kierowco!
Na to kierowca mówi, że trzeba sprawdzić czy kogoś nie brakuje. Ale cisza, nikt się nie odezwał więc jadą. Przemknęli przez granice, przejechali czterysta kilometrów i nagle do kierowcy podchodzi facet:
- Panie kierowco bo nie ma mojej żony.
Kierowca oczywiście wkurzony, mówi:
- Panie! No przecież pytałem czy kogoś nie brakuje!
Na to facet:
- Wie Pan, mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma.
- Panie kierowco, panie kierowco siku, jeszcze piwko, a to, a tamto...
No i zatrzymali się na stacji benzynowej, kierowca już zdenerwowany bo to już piąty postój odkąd wyjechali. Wychodzą w końcu z tej stacji, pełne siaty, kieszenie alkoholu. Ładują się do autokaru:
- Dziękujemy, Panie kierowco!
Na to kierowca mówi, że trzeba sprawdzić czy kogoś nie brakuje. Ale cisza, nikt się nie odezwał więc jadą. Przemknęli przez granice, przejechali czterysta kilometrów i nagle do kierowcy podchodzi facet:
- Panie kierowco bo nie ma mojej żony.
Kierowca oczywiście wkurzony, mówi:
- Panie! No przecież pytałem czy kogoś nie brakuje!
Na to facet:
- Wie Pan, mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma.
110
Dowcip #23943. Jadą ludzie za granice na wczasy autokarem. w kategorii: „Żarty o pasażerach”.
Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać. Tamten jak oparzony podskakuje pod sufit i traci panowanie nad samochodem.
- Panie, co pan taki nerwowy? - pyta pasażer.
- Przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...
- Panie, co pan taki nerwowy? - pyta pasażer.
- Przez 25 lat byłem kierowcą karawanu...
19
Dowcip #31379. Pasażer taksówki klepnął kierowcę żeby się o coś zapytać. w kategorii: „Śmieszne żarty o pasażerach”.
Pociągiem jechał mężczyzna. Nadeszła pora kontroli biletów. Gdy konduktor podszedł do niego, ten wręczył mu dwa bilety. Zdziwiony konduktor pyta:
- Jaki był powód zakupu przez Pana dwóch biletów?
Mężczyzna odpowiada:
- Na wszelki wypadek, gdybym jeden z nich zgubił.
- A co jeśli zgubisz obydwa? - pyta konduktor.
- W takim przypadku mam tu jeszcze bilet miesięczny. - odpowiada z zadowoleniem mężczyzna.
- Jaki był powód zakupu przez Pana dwóch biletów?
Mężczyzna odpowiada:
- Na wszelki wypadek, gdybym jeden z nich zgubił.
- A co jeśli zgubisz obydwa? - pyta konduktor.
- W takim przypadku mam tu jeszcze bilet miesięczny. - odpowiada z zadowoleniem mężczyzna.
26
Dowcip #31210. Pociągiem jechał mężczyzna. Nadeszła pora kontroli biletów. w kategorii: „Dowcipy o pasażerach”.
Jedzie pociąg po Polsce i nagle wstrząs, zjeżdża w pełnym pędzie na łąkę, przebija się przez las i staje w życie. Pasażerowie ochłonąwszy po pierwszym szoku, wyskakują z pociągu i lecą do przodu do maszynisty. Znajdują go głupawo uśmiechniętego.
- Panie, co się stało?
- No nic takiego, na torach stał ruski sołdat, ręce skrzyżował, o tak!
- Coś Pan narobił, wykoleić pociąg z takiego powodu, trzeba było go przejechać!
- Też tak zrobiłem, on uciekł na trawę, ja za nim, on w las, ja za nim, dopiero go w życie dorwałem!
- Panie, co się stało?
- No nic takiego, na torach stał ruski sołdat, ręce skrzyżował, o tak!
- Coś Pan narobił, wykoleić pociąg z takiego powodu, trzeba było go przejechać!
- Też tak zrobiłem, on uciekł na trawę, ja za nim, on w las, ja za nim, dopiero go w życie dorwałem!
09
Dowcip #24596. Jedzie pociąg po Polsce i nagle wstrząs w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga, strasznie pyskata. W pewnym momencie facet dzwoni po stewardessę. Na pytanie co podać, pasażer mówi:
- Poproszę kawę.
- A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi. - wykrzykuje papuga do stewardessy.
Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie:
- A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi.
Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej:
- Daj mi, stara cioto, kawę!
Tego stewardessa nie zdzierżyła, poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą. Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi:
- No, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet!
- Poproszę kawę.
- A dla mnie, stara cioto, tylko pepsi. - wykrzykuje papuga do stewardessy.
Stewardessa przyniosła pepsi dla papugi lecz zapomniała o kawie dla pasażera. Więc ponownie poprosił ją o kawę. Papuga w międzyczasie wyżłopała swoją Pepsi i klasycznie dorzuciła stewardessie:
- A dla mnie, stara cioto, przynieś następną Pepsi.
Sytuacja taka powtórzyła się kilka razy, w końcu facet nie wytrzymał i przyjął taktykę papugi, zadzwonił po stewardessę i wykrzyczał do niej:
- Daj mi, stara cioto, kawę!
Tego stewardessa nie zdzierżyła, poszła po pilota i razem z nim wypieprzyli faceta z samolotu wraz z papugą. Lecą tak oboje na dół, a papuga mówi:
- No, jak na kogoś, kto nie umie fruwać, to masz tupet!
016
Dowcip #24612. Leci facet w samolocie, zaś obok niego siedzi papuga w kategorii: „Kawały o pasażerach”.
Zdyszany mężczyzna biegnie za jadącym autobusem. Autobus jedzie coraz szybciej. Z okna wychyla się mężczyzna i mówi:
- Chyba nas już pan nie dogoni ...
I wtedy mówi biegnący facet:
- Muszę, jestem kierowcą tego autobusu!
- Chyba nas już pan nie dogoni ...
I wtedy mówi biegnący facet:
- Muszę, jestem kierowcą tego autobusu!
29