Dowcipy o pasażerach
W czasie długotrwałego sztormu, do kajuty jednego z pasażerów zagląda steward i pyta:
- Przyjdzie pan na obiad do mesy, czy też mam podać posiłek tutaj?
- Ach, po co to pośrednictwo? - mówi złamany chorobą morską pasażer. - Lepiej od razu wyrzucić za burtę!
- Przyjdzie pan na obiad do mesy, czy też mam podać posiłek tutaj?
- Ach, po co to pośrednictwo? - mówi złamany chorobą morską pasażer. - Lepiej od razu wyrzucić za burtę!
07
Dowcip #21962. W czasie długotrwałego sztormu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Jedzie facet tramwajem i dzwoni komórka. On odbiera i na cały regulator:
- Cholera! Tylko nie to!
Ludzie każą mu się uspokoić. On dalej gada i wrzeszczy:
- Cholera! Tylko nie to!
Ludzie uspokajają, więc ten przeprasza rozmówce i gromkim głosem oznajmia:
- Proszę państwa, koledze urodził się syn i chce mu dać na imię Marian.
A cały tramwaj:
- Cholera! Tylko nie to!
- Cholera! Tylko nie to!
Ludzie każą mu się uspokoić. On dalej gada i wrzeszczy:
- Cholera! Tylko nie to!
Ludzie uspokajają, więc ten przeprasza rozmówce i gromkim głosem oznajmia:
- Proszę państwa, koledze urodził się syn i chce mu dać na imię Marian.
A cały tramwaj:
- Cholera! Tylko nie to!
08
Dowcip #21868. Jedzie facet tramwajem i dzwoni komórka. w kategorii: „Dowcipy o pasażerach”.
Na statku jedna z pasażerek biegnie zdenerwowana do kapitana:
- Proszę pana! U mnie w kabinie jest dwóch mężczyzn! Żądam, aby jednego z nich pan natychmiast wyrzucił!
- Proszę pana! U mnie w kabinie jest dwóch mężczyzn! Żądam, aby jednego z nich pan natychmiast wyrzucił!
06
Dowcip #21893. Na statku jedna z pasażerek biegnie zdenerwowana do kapitana w kategorii: „Humor o pasażerach”.
W samolocie siedzi dwóch mężczyzn, jeden oblatany, a drugi pierwszy raz leci samolotem. Ręce mu się pocą ze zdenerwowania, cały czas wygląda prze okienko i w pewnym momencie woła głosem pełnym emocji:
- Panie, patrz pan, ludzie jak mrówki!
Oblatany facet wyjrzał z pogardą za okienko i mówi:
- Nie, proszę pana, to nie ludzie, to mrówki, myśmy jeszcze nie wystartowali.
- Panie, patrz pan, ludzie jak mrówki!
Oblatany facet wyjrzał z pogardą za okienko i mówi:
- Nie, proszę pana, to nie ludzie, to mrówki, myśmy jeszcze nie wystartowali.
26
Dowcip #22597. W samolocie siedzi dwóch mężczyzn, jeden oblatany w kategorii: „Śmieszne kawały o pasażerach”.
W przedziale pociągu siedzi mama z synkiem, a na przeciwko nich facet. Mama zagłębiona w lekturze, nie zwraca uwagi jak synek dokazuje, kopiąc, szczypiąc i chlapiąc napojem podróżnego na przeciw. Po godzinie takiej zabawy, podróżny wstaje i udaje się w kierunku wyjścia. Za dziesięć minut jednak wraca na swoje miejsce.
- Jaka tu stacja była proszę pani?
Zagaduje mamuśkę.
- Nie wiem proszę pana, czytam!
- No to niech się pani dowie, bo pani synek na niej wysiadł!
- Jaka tu stacja była proszę pani?
Zagaduje mamuśkę.
- Nie wiem proszę pana, czytam!
- No to niech się pani dowie, bo pani synek na niej wysiadł!
114
Dowcip #24828. W przedziale pociągu siedzi mama z synkiem, a na przeciwko nich facet. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Moskiewskie metro, godziny szczytu, ścisk niemożebny. Dziewczyna stoi w tłoku, jak i inni ... W pewnym momencie odwraca się do stojącego za nią faceta:
- Wypraszam sobie!
- Ależ proszę pani, to nie to co pani myśli. Wypłatę dzisiaj dostałem, w rulon zwinąłem i do kieszeni wsadziłem.
Za jakiś czas dziewczyna odwraca się ponownie:
- Chyba nie chce mi pan wmówić, że od ostatniej stacji dostał pan podwyżkę!
- Wypraszam sobie!
- Ależ proszę pani, to nie to co pani myśli. Wypłatę dzisiaj dostałem, w rulon zwinąłem i do kieszeni wsadziłem.
Za jakiś czas dziewczyna odwraca się ponownie:
- Chyba nie chce mi pan wmówić, że od ostatniej stacji dostał pan podwyżkę!
311
Dowcip #24646. Moskiewskie metro, godziny szczytu, ścisk niemożebny. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
- Proszę państwa, mamy awarię! Tramwaj dalej nie pojedzie. Przepraszamy i proszę wychodzić ...
- Ej, ty! Kuźwa, czemu rozwaliłeś okno?!
- A bo tu napisali, że ”W razie awarii rozbij szybę młotkiem”.
- Ej, ty! Kuźwa, czemu rozwaliłeś okno?!
- A bo tu napisali, że ”W razie awarii rozbij szybę młotkiem”.
47
Dowcip #24400. - Proszę państwa, mamy awarię! Tramwaj dalej nie pojedzie. w kategorii: „Dowcipy o pasażerach”.
Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. Pasażerowie przewracają się, walą głowami w szyby itp. Jeden z pasażerów:
- Panie, świnie pan wieziesz, czy co?!
Na to kierowca:
- A co? Ktoś się w ryj uderzył?
- Panie, świnie pan wieziesz, czy co?!
Na to kierowca:
- A co? Ktoś się w ryj uderzył?
116
Dowcip #23657. Kierowca zatłoczonego autobusu ostro nim manewruje. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o pasażerach”.
Facet leci samolotem. Robi mu się niedobrze, więc prosi stewardessę o papierową torebkę. Ta mu podaje i odchodzi. Wraca za pięć minut i widzi, że wszyscy dookoła wymiotują, a on jeden siedzi zadowolony. Pyta:
- Co się stało?
A facet odpowiada:
- Wylewało się, więc musiałem upić.
- Co się stało?
A facet odpowiada:
- Wylewało się, więc musiałem upić.
29
Dowcip #22058. Facet leci samolotem. w kategorii: „Śmieszny humor o pasażerach”.
W samolocie urwało się podwozie. Na szczęście, wszyscy pasażerowie zdążyli się przytrzymać uchwytów i poręczy. Z kabiny pilota dobieg głos:
- Sytuacja jest poważna, jesteśmy przeciążeni, ktoś musi się poświęcić i opuścić pokład.
Nikt na tę sugestię nie zareagował. Wszyscy nadal kurczowo się trzymają. Wtem jeden z pasażerów oświadcza:
- Poświęcę się dla dobra ogółu!
Większość z obecnych zaczęła klaskać.
- Sytuacja jest poważna, jesteśmy przeciążeni, ktoś musi się poświęcić i opuścić pokład.
Nikt na tę sugestię nie zareagował. Wszyscy nadal kurczowo się trzymają. Wtem jeden z pasażerów oświadcza:
- Poświęcę się dla dobra ogółu!
Większość z obecnych zaczęła klaskać.
311