Dowcipy o ocenach szkolnych
Małgosia stoi przed nauczycielem i z trudem powstrzymuje się od płaczu.
- Nie zasłużyłam na jedynkę.
- Masz rację, ale to najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin.
- Nie zasłużyłam na jedynkę.
- Masz rację, ale to najniższy stopień, jaki przewiduje regulamin.
57
Dowcip #13626. Małgosia stoi przed nauczycielem i z trudem powstrzymuje się od w kategorii: „Kawały o ocenach szkolnych”.
Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu studenta tylko jedno słowo - ”Idiota”.
Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
- Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę, a pan się podpisał.
Ten przeczytał, popatrzył na profesora i mówi:
- Ależ pan roztargniony, miał pan wpisać ocenę, a pan się podpisał.
419
Dowcip #8703. Po skończonym egzaminie profesor wpisał do indeksu studenta tylko w kategorii: „Żarty o ocenach szkolnych”.
Stoją studenci przed salą egzaminacyjną i czekają na zaproszenie profesora. Wymyślili zabawę kto rzuci indeksem bliżej drzwi gabinetu ten wygrywa.
Pierwszy rzut i indeks prześliznął się pod futryną do gabinetu. Mija pięć sekund i indeks wraca, student otwiera, a tam cztery. Rzuca drugi i po chwili indeks wraca a tam trzy i pół, rzuca kolejny a tam trzy. Został tylko jeden ale myśli:
- Co indeks to ocena niżej, jak rzucę a on mi da dwa to lipa, po stypendium. A ryzyk fizyk- i rzucił.
Po chwili otwierają się drzwi i wychodzi prof. daje indeks studentowi i mówi:
- Pięć za odwagę.!?
Pierwszy rzut i indeks prześliznął się pod futryną do gabinetu. Mija pięć sekund i indeks wraca, student otwiera, a tam cztery. Rzuca drugi i po chwili indeks wraca a tam trzy i pół, rzuca kolejny a tam trzy. Został tylko jeden ale myśli:
- Co indeks to ocena niżej, jak rzucę a on mi da dwa to lipa, po stypendium. A ryzyk fizyk- i rzucił.
Po chwili otwierają się drzwi i wychodzi prof. daje indeks studentowi i mówi:
- Pięć za odwagę.!?
09
Dowcip #8717. Stoją studenci przed salą egzaminacyjną i czekają na zaproszenie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ocenach szkolnych”.
Akademia Medyczna, egzamin ustny. Profesor pyta studenta, jakie są oznaki ciąży. Student milczy, ale słyszy podpowiedź z tyłu:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch
i mówi:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch!
Profesor wstaje z krzesła i pyta:
- Proszę pana, czy ja mam przetłuszczone włosy?
- Ma pan.
- A czy mam krzywe nogi?
- No, też pan ma, panie profesorze.
- A brzuch? Czy mam duży brzuch?
- Ma pan.
- To jak urodzę, dam panu znać, pan przyjdzie i wtedy wpiszę trójkę do indeksu. Na razie wpisuję niedostateczny.
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch
i mówi:
- Przetłuszczające się włosy, krzywe nogi i duży brzuch!
Profesor wstaje z krzesła i pyta:
- Proszę pana, czy ja mam przetłuszczone włosy?
- Ma pan.
- A czy mam krzywe nogi?
- No, też pan ma, panie profesorze.
- A brzuch? Czy mam duży brzuch?
- Ma pan.
- To jak urodzę, dam panu znać, pan przyjdzie i wtedy wpiszę trójkę do indeksu. Na razie wpisuję niedostateczny.
310
Dowcip #4683. Akademia Medyczna, egzamin ustny. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o ocenach szkolnych”.
W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej wymowy rozmaitych słów:
- Powiedz Jasiu,,kura” - prosi na lekcji.
- No, kura - mówi Jasio.
- Nie mówi się,,no kura” tylko kura.
- No,,,kura”,przecież mówię - irytuje się Jasio.
- Ale powiedz Jasiu,,kura” bez tego,,no” - Nalega pani - wtedy będzie poprawnie.
-,,Kura” - wzdycha Jasiu.
- No!... - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
- Powiedz Jasiu,,kura” - prosi na lekcji.
- No, kura - mówi Jasio.
- Nie mówi się,,no kura” tylko kura.
- No,,,kura”,przecież mówię - irytuje się Jasio.
- Ale powiedz Jasiu,,kura” bez tego,,no” - Nalega pani - wtedy będzie poprawnie.
-,,Kura” - wzdycha Jasiu.
- No!... - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
38
Dowcip #8101. W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej w kategorii: „Śmieszne żarty o ocenach szkolnych”.
- Jasiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje? - pyta pani nauczycielka.
- Nie! Ta ostatnia pała go załamała!
- Nie! Ta ostatnia pała go załamała!
1043
Dowcip #8182. - Jasiu, czy tata nadal odrabia za ciebie lekcje? w kategorii: „Śmieszny humor o ocenach szkolnych”.
- Jasiu, słyszałem, że dostałeś jedynkę z historii! - krzyczy ojciec na Jasia.
- To wszystko przez Łokietka! - broni się Jaś.
- To po co się z gówniarzem zadajesz?!
- To wszystko przez Łokietka! - broni się Jaś.
- To po co się z gówniarzem zadajesz?!
1538
Dowcip #8186. - Jasiu, słyszałem, że dostałeś jedynkę z historii! w kategorii: „Śmieszne kawały o ocenach szkolnych”.
Na wydziale prawa student przychodzi na egzamin z logiki i bezczelnie pyta profesora:
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze. Zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan pięć, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- Dobrze. Niech pan pyta.
- Co obecnie jest: legalne, ale nie logiczne, co jest logiczne ale nielegalne, a co nie jest ani logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi i postawił studentowi pięć. Następnie woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan panie Profesorze sześćdziesiąt lat i jest pan żonaty z dwudziestopięcioletnią kobietą, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma dwudziestoletniego letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony pięć chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.
- Pan się łapie w tej logice panie Profesorze?
- Oczywiście, co za pytanie.
- To ja mam taką propozycję panie Profesorze. Zadam panu pytanie i jeśli pan nie odpowie stawia mi pan pięć, a jeśli pan odpowie wywala mnie pan na zbity pysk.
- Dobrze. Niech pan pyta.
- Co obecnie jest: legalne, ale nie logiczne, co jest logiczne ale nielegalne, a co nie jest ani logiczne ani legalne?
Profesor nie znał odpowiedzi i postawił studentowi pięć. Następnie woła swojego najlepszego studenta i pyta go o odpowiedź. Ten mu natychmiast odpowiada:
- Ma pan panie Profesorze sześćdziesiąt lat i jest pan żonaty z dwudziestopięcioletnią kobietą, co jest legalne, ale nie logiczne. Pana żona ma dwudziestoletniego letniego kochanka, co jest logiczne ale nielegalne. Pan stawia kochankowi swojej żony pięć chociaż powinien go pan wywalić na zbity pysk i to nie jest ani logiczne ani legalne.
415
Dowcip #2736. Na wydziale prawa student przychodzi na egzamin z logiki i bezczelnie w kategorii: „Kawały o ocenach szkolnych”.
Rok 17 n.e. Do niewielkiego mieszkanka w Jerozolimie wraca ze szkoły ze ”spuszczonym na kwintę” nosem Jezus. Podaje Józefowi karteczkę z ocenami na półrocze.
Matematyka - 1. Według programu Ministerstwa Edukacji przez ostatni semestr nauczano dzielenia na przykładzie bochenka chleba, Jezus cały czas go mnożył.
Chemia - 1. Na lekcjach przemieniał wodę w wino, łamiąc tym samym ustawę o wychowaniu w trzeźwości i o zakazie wnoszenia na teren szkoły alkoholu.
Wychowanie. Fizyczne - 1. Nie nauczył się pływać. Za to cały czas wskakiwał do basenu, chodził po wodzie i ochlapywał kolegów.
Józef po przeczytaniu zwraca się do chłopca:
- No, pięknie, pięknie. Za takie oceny możesz sobie postawić krzyżyk na ferie wielkanocne.
Matematyka - 1. Według programu Ministerstwa Edukacji przez ostatni semestr nauczano dzielenia na przykładzie bochenka chleba, Jezus cały czas go mnożył.
Chemia - 1. Na lekcjach przemieniał wodę w wino, łamiąc tym samym ustawę o wychowaniu w trzeźwości i o zakazie wnoszenia na teren szkoły alkoholu.
Wychowanie. Fizyczne - 1. Nie nauczył się pływać. Za to cały czas wskakiwał do basenu, chodził po wodzie i ochlapywał kolegów.
Józef po przeczytaniu zwraca się do chłopca:
- No, pięknie, pięknie. Za takie oceny możesz sobie postawić krzyżyk na ferie wielkanocne.
1018
Dowcip #13677. Rok 17 n.e. w kategorii: „Kawały o ocenach szkolnych”.
- Cześć Jasiu.
- Cześć Tato.
- No i co dostałeś dzisiaj w szkole.
- 4.
- Super ale czego nie 5.
- Bo były tylko 4 lekcje.
- Cześć Tato.
- No i co dostałeś dzisiaj w szkole.
- 4.
- Super ale czego nie 5.
- Bo były tylko 4 lekcje.
717