Dowcipy o nauczycielce
- Wychowawczyni znów się na ciebie skarżyła - mówi matka do Jasia.
- To niemożliwe! Dzisiaj cały dzień byłem na wagarach.
- To niemożliwe! Dzisiaj cały dzień byłem na wagarach.
316
Dowcip #11536. - Wychowawczyni znów się na ciebie skarżyła - mówi matka do Jasia. w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
- Spieprzajcie! - woła Jasio na stado kaczek.
Słyszy to katecheta i zwraca mu uwagę. Następnym razem Jasio już grzecznie zwraca się do kaczek:
- Idźcie sobie stąd kaczuszki!
Znów słyszy to katecheta i mówi:
- No i widzisz jak spieprzają!
Słyszy to katecheta i zwraca mu uwagę. Następnym razem Jasio już grzecznie zwraca się do kaczek:
- Idźcie sobie stąd kaczuszki!
Znów słyszy to katecheta i mówi:
- No i widzisz jak spieprzają!
16
Dowcip #8603. - Spieprzajcie! - woła Jasio na stado kaczek. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Nauczycielka pyta się Jasia.
- Jasiu gdzie mam postawić tę papugę?
Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Nauczycielka.
- Jasiu jeśli jeszcze raz tak powiesz, a wylądujesz u dyrektora
Nauczycielka pyta się znowu.
- Jasiu gdzie mam postawić tą papugę?
A Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Jasiu i nauczycielka idą do dyrektora i Dyrektor się go pyta.
- Co znowu nabroiłeś?
Jasiu mówi.
- Pani spytała się gdzie ma postawić papugę no to jej powiedziałem.
- Wypieprzyć ją na szafę.
A dyrektor na to.
- A po cholerę tak wysoko.
- Jasiu gdzie mam postawić tę papugę?
Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Nauczycielka.
- Jasiu jeśli jeszcze raz tak powiesz, a wylądujesz u dyrektora
Nauczycielka pyta się znowu.
- Jasiu gdzie mam postawić tą papugę?
A Jasiu na to.
- Wypieprzyć ją na szafę.
Jasiu i nauczycielka idą do dyrektora i Dyrektor się go pyta.
- Co znowu nabroiłeś?
Jasiu mówi.
- Pani spytała się gdzie ma postawić papugę no to jej powiedziałem.
- Wypieprzyć ją na szafę.
A dyrektor na to.
- A po cholerę tak wysoko.
06
Dowcip #6198. Nauczycielka pyta się Jasia. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już dobrze.
- Kundziu kto to był Mikołaj Kopernik?
- Mikołaj Kopernik to był stary piernik.
- Źle, pała.
Następnego dnia.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już, dobrze.
- Kundziu kto to była Maria Konopnicka?
- Maria Konopnicka to była taka stara baba bez jednego cycka.
- Źle pała, jutro do szkoły masz przyjść z mamą!
- Mamy nie mam.
- Z tatą!
- Tata wyjechał.
- Z dziadkiem!
- Dziadek nie żyje.
- Z babcią!
- Babcia głucha na dwa ucha.
- Z babcią i już.
Następnego dnia.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Kundzia gdzie masz kapcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po kapcie!
- Dzień dobry już mam kapcie.
- A babcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po babcie!
- Dzień dobry już mam kapcie i babcie.
- Pani wnuczka się źle uczy.
- Co huczy? Gdzie huczy?
- Pani jest bezczelna.
- Szczelna czy nie szczelna to sprawa hydraulika.
- Pani mnie oburza.
- Chodź Kundzia do domu bo Pani mówi, że będzie burza.
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już dobrze.
- Kundziu kto to był Mikołaj Kopernik?
- Mikołaj Kopernik to był stary piernik.
- Źle, pała.
Następnego dnia.
- Kundzia do tablicy!
- Ale mi się nie chce..
- Kundzia do tablicy!
- Ale ja mam dziurkę w spódnicy..
- Kundzia do tablicy!
- No dobrze już, dobrze.
- Kundziu kto to była Maria Konopnicka?
- Maria Konopnicka to była taka stara baba bez jednego cycka.
- Źle pała, jutro do szkoły masz przyjść z mamą!
- Mamy nie mam.
- Z tatą!
- Tata wyjechał.
- Z dziadkiem!
- Dziadek nie żyje.
- Z babcią!
- Babcia głucha na dwa ucha.
- Z babcią i już.
Następnego dnia.
- Dzień dobry.
- Dzień dobry.
- Kundzia gdzie masz kapcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po kapcie!
- Dzień dobry już mam kapcie.
- A babcie?
- Za drzwiami.
- Wracaj się po babcie!
- Dzień dobry już mam kapcie i babcie.
- Pani wnuczka się źle uczy.
- Co huczy? Gdzie huczy?
- Pani jest bezczelna.
- Szczelna czy nie szczelna to sprawa hydraulika.
- Pani mnie oburza.
- Chodź Kundzia do domu bo Pani mówi, że będzie burza.
520
Dowcip #6447. - Kundzia do tablicy! w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Na lekcji pani prosi dzieci, żeby wymyśliły zagadki.
Jasio mówi:
- To tak: jest owłosione, w środku ma coś białego i zaczyna się na K, a kończy na S.
Pani z jąkaniem mówi myśląc, że to ”kutas” pyta rozgniewana:
- No Jasiu, co to jest?
Jasiu:
- Kokos.
Jasio mówi:
- To tak: jest owłosione, w środku ma coś białego i zaczyna się na K, a kończy na S.
Pani z jąkaniem mówi myśląc, że to ”kutas” pyta rozgniewana:
- No Jasiu, co to jest?
Jasiu:
- Kokos.
410
Dowcip #7164. Na lekcji pani prosi dzieci, żeby wymyśliły zagadki. w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Nauczycielki to najlepsze dupy bo mają klasę, potrafią pieprzyć przez czterdzieści pięć minut, co trzy minuty stawiają pałę i mają tylko dwa okresy w ciągu roku.
27
Dowcip #7238. Nauczycielki to najlepsze dupy bo mają klasę w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Jaka jest różnica między nauczycielem, a nauczycielką?
- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.
- Nauczyciel drapie się po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.
210
Dowcip #7312. Jaka jest różnica między nauczycielem, a nauczycielką? w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka, blondynka, pisze w dzienniczkach dwóch uczniów: ”Kowalski i Nowak nie chcą podać swoich nazwisk!”
37
Dowcip #7918. Nauczycielka, blondynka, pisze w dzienniczkach dwóch uczniów w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Przychodzi nauczycielka do klasy i zauważa,że nie ma Jasia i Małgosi.
- Gdzie oni są?- pyta dzieci.
- Za firanką - odpowiadają.
Nagle Jasiu wychodzi zza firanki i zapina rozporek, a potem wychodzi Małgosia i poprawia spódniczkę .
Pani pyta:
- Co tam robiliście?
A Małgosia mówi:
- To będzie moje hobby do końca życia.
- Gdzie oni są?- pyta dzieci.
- Za firanką - odpowiadają.
Nagle Jasiu wychodzi zza firanki i zapina rozporek, a potem wychodzi Małgosia i poprawia spódniczkę .
Pani pyta:
- Co tam robiliście?
A Małgosia mówi:
- To będzie moje hobby do końca życia.
313
Dowcip #3659. Przychodzi nauczycielka do klasy i zauważa,że nie ma Jasia i Małgosi. w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Na obozie pani pyta Jasia.
- Jasiu dlaczego nie śpisz? Wszyscy śpią.
Na to Jasiu:
- W domu zawsze śpię z mamusią.
Więc pani mówi:
- No to chodź, będziesz spał ze mną.
Po pół godziny pani zauważa, że Jasiu wciąż nie śpi i mówi:
- Jasiu czemu nie śpisz?
Na Co Jaś:
- Zawsze gdy śpię z mamusią trzymam paluszka w pępuszku.
- Na to pani to potrzymaj u nie paluszka w pępuszku.
Po godzinie Jaś nadal nie śpi, a Pani czuje coś dziwnego i mówi:
- Jasiu to nie jest pępuszek.
A Jaś na to:
- A to nie jest paluszek.
- Jasiu dlaczego nie śpisz? Wszyscy śpią.
Na to Jasiu:
- W domu zawsze śpię z mamusią.
Więc pani mówi:
- No to chodź, będziesz spał ze mną.
Po pół godziny pani zauważa, że Jasiu wciąż nie śpi i mówi:
- Jasiu czemu nie śpisz?
Na Co Jaś:
- Zawsze gdy śpię z mamusią trzymam paluszka w pępuszku.
- Na to pani to potrzymaj u nie paluszka w pępuszku.
Po godzinie Jaś nadal nie śpi, a Pani czuje coś dziwnego i mówi:
- Jasiu to nie jest pępuszek.
A Jaś na to:
- A to nie jest paluszek.
512