Dowcipy o nauczycielce
Pani w szkole pyta Jasia:
- Jasiu, masz zadanie domowe?
- Tak, mam.
- To pokaż mi je.
- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
- Jasiu, masz zadanie domowe?
- Tak, mam.
- To pokaż mi je.
- Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.
15
Dowcip #16464. Pani w szkole pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Na wywiadówkę do wnuczki idzie babcia. W klasie nauczycielka mówi:
- Pani wnuczka źle się sprawuje.
- Co? Dopiero zszyłam już się pruje.
- Pani wnuczka źle się sprawuje.
- Co? Dopiero zszyłam już się pruje.
05
Dowcip #16472. Na wywiadówkę do wnuczki idzie babcia. w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
Pani od religii pyta się dzieci:
- Jak nazywają się trzy osoby Pana Boga?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Ich troje.
- Jak nazywają się trzy osoby Pana Boga?
Jasiu podnosi rękę i mówi:
- Ich troje.
17
Dowcip #16490. Pani od religii pyta się dzieci w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Nauczycielka do Jasia:
- Jasiu, dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole?
- Bo mama wyprała mi skarpetki.
- I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian?
- Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.
- Jasiu, dlaczego nie było Cię wczoraj w szkole?
- Bo mama wyprała mi skarpetki.
- I to był powód, żeby nie iść na sprawdzian?
- Nie, proszę pani, ale na tych skarpetkach miałem ściągę.
04
Dowcip #16513. Nauczycielka do Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Na lekcji czeskiego nauczycielka pyta Jasia:
- Jak jest po czesku zając?
- Polny popieprzacz.
- Jak jest po czesku zając?
- Polny popieprzacz.
14
Dowcip #16520. Na lekcji czeskiego nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
W pierwszej klasie podstawówki pani od religii mówi:
- Na początku Bóg stworzył mężczyznę.
- Tak bo Bóg zaczął od zera. - powiedziała jedna z dziewcząt.
Wszystkie dziewczynki się śmieją, a Jasiu wstaje i mówi:
- Tak? A jak Bóg chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział ku*wa, a słowo ciałem się stało.
- Na początku Bóg stworzył mężczyznę.
- Tak bo Bóg zaczął od zera. - powiedziała jedna z dziewcząt.
Wszystkie dziewczynki się śmieją, a Jasiu wstaje i mówi:
- Tak? A jak Bóg chciał stworzyć kobietę to się potknął i powiedział ku*wa, a słowo ciałem się stało.
74
Dowcip #16583. W pierwszej klasie podstawówki pani od religii mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Na lekcji matematyki wściekła nauczycielka przepytuje uczniów:
- Kowalski, podaj przykład liczby dwucyfrowej!
- Trzydzieści jeden.
- Tak? A czemu nie trzynaście? Siadaj! Pała! Nowak, Twoja kolej, podaj przykład dwucyfrowej liczby!
- Czterdzieści pięć.
- A czemu nie pięćdziesiąt cztery? Siadaj, pała! Iksiński, przykład liczby dwucyfrowej!
- Dwadzieścia dwa.
- Tak? A czemu nie ... Eh, Iksiński, Ty i te Twoje żydowskie żarty. Siadaj, dostateczny!
- Kowalski, podaj przykład liczby dwucyfrowej!
- Trzydzieści jeden.
- Tak? A czemu nie trzynaście? Siadaj! Pała! Nowak, Twoja kolej, podaj przykład dwucyfrowej liczby!
- Czterdzieści pięć.
- A czemu nie pięćdziesiąt cztery? Siadaj, pała! Iksiński, przykład liczby dwucyfrowej!
- Dwadzieścia dwa.
- Tak? A czemu nie ... Eh, Iksiński, Ty i te Twoje żydowskie żarty. Siadaj, dostateczny!
410
Dowcip #16869. Na lekcji matematyki wściekła nauczycielka przepytuje uczniów w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Nauczycielka do Jasia:
- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani to wie?
- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: ”Nie wiem”, a Ty napisałeś: ”Ja też”.
- Przyznaj się, ściągałeś od Małgosi!
- Skąd pani to wie?
- Bo obok ostatniego pytania ona napisała: ”Nie wiem”, a Ty napisałeś: ”Ja też”.
27
Dowcip #16873. Nauczycielka do Jasia w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Na lekcji biologii pani pyta się Jasia:
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!
- Co to jest?
- Szkielet.
- Czego?
- Zwierzęcia.
- Ale jakiego?!
- Nieżywego!
513
Dowcip #17192. Na lekcji biologii pani pyta się Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Lekcja. W pewnej chwili Jasio zaczyna uderzać długopisem o ławkę. Nauczycielka:
- Jasiu, dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A, to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona.
- Jasiu, dlaczego walisz długopisem o ławkę?
- Bo mi się wypisał.
- A, to dobrze. Już myślałam że masz parkinsona.
104