
Dowcipy o nauczycielce
Nauczycielka mówi do Jasia:
- Jasiu, powiedz jakiś wyraz z jednym ”o”.
- Kopanie - odpowiada Jaś.
- Dobrze, to teraz powiedz wyraz gdzie są dwie literki ”o”.
- Boisko.
- Pięknie - chwali nauczycielka ucznia. - Jeśli powiesz teraz wyraz z trzema literkami ”o” to dostaniesz 5!
- GOOOL! - odpowiada Jaś.
- Jasiu, powiedz jakiś wyraz z jednym ”o”.
- Kopanie - odpowiada Jaś.
- Dobrze, to teraz powiedz wyraz gdzie są dwie literki ”o”.
- Boisko.
- Pięknie - chwali nauczycielka ucznia. - Jeśli powiesz teraz wyraz z trzema literkami ”o” to dostaniesz 5!
- GOOOL! - odpowiada Jaś.
614
Dowcip #11492. Nauczycielka mówi do Jasia w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
W szkole Jasio oznajmia:
- Moja siostra jest chora na żółtaczkę!
- To wracaj szybko do domu, bo wszystkich zarazisz - mówi pani.
Po dwóch tygodniach nauczycielka dzwoni do Jasia:
- Czy twoja siostra już wyzdrowiała?
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
- A gdzie ona jest?!
- W Danii.
- Moja siostra jest chora na żółtaczkę!
- To wracaj szybko do domu, bo wszystkich zarazisz - mówi pani.
Po dwóch tygodniach nauczycielka dzwoni do Jasia:
- Czy twoja siostra już wyzdrowiała?
- Nie wiem, bo jeszcze nie pisała.
- A gdzie ona jest?!
- W Danii.
28
Dowcip #11505. W szkole Jasio oznajmia w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- No to chyba mam problem - wzdycha Jasiu.
- A to dlaczego? - pyta nauczycielka.
- Bo moja mama śpiewa w zespole disco polo.
- Pamiętajcie dzieci, zawsze trzeba słuchać rodziców!
- No to chyba mam problem - wzdycha Jasiu.
- A to dlaczego? - pyta nauczycielka.
- Bo moja mama śpiewa w zespole disco polo.
26
Dowcip #11513. Nauczycielka zwraca się do uczniów w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, czy wiesz gdzie znajduje się wieża Eiffla?
Jaś na to:
- Nie wiem, nie zabrałem jej.
Zdenerwowana nauczycielka wzywa do szkoły tatę Jasia.
- Zadałam pytanie Jasiowi gdzie znajduje się wieża Eiffla, a on moówi mi że jej nie zabrał.
Tata na to:
- Nie skłamał, w domu naprawdę jej nie ma!
- Jasiu, czy wiesz gdzie znajduje się wieża Eiffla?
Jaś na to:
- Nie wiem, nie zabrałem jej.
Zdenerwowana nauczycielka wzywa do szkoły tatę Jasia.
- Zadałam pytanie Jasiowi gdzie znajduje się wieża Eiffla, a on moówi mi że jej nie zabrał.
Tata na to:
- Nie skłamał, w domu naprawdę jej nie ma!
29
Dowcip #11518. Nauczycielka pyta Jasia w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu do tablicy!
- Spadaj.
- Co powiedziałeś? Do dyrektora!
- Nie pójdę do niego bo mu śmierdzą nogi.
- Ach Ty gówniarzu! - Wzięła go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora.
- Panie dyrektorze ten gówniarz mówi do mnie żebym spadała, a o panu, że śmierdzą panu nogi!
- Ach Ty szczeniaku! - dyrektor wkurzony - Dawaj numer do ojca!
- Nie dam.
- Dawaj.
Wreszcie udało się dyrektorowi wyszarpać numer do ojca i dzwoni, odzywa się automatyczna sekretarka: ”Tu gabinet pana ministra. Prosimy zostawić wiadomość”.
Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora, on na nią, wreszcie pyta:
- No i co robimy panie dyrektorze?
- Ja idę umyć nogi, a pani niech spada.
- Jasiu do tablicy!
- Spadaj.
- Co powiedziałeś? Do dyrektora!
- Nie pójdę do niego bo mu śmierdzą nogi.
- Ach Ty gówniarzu! - Wzięła go za fraki i prowadzi do gabinetu dyrektora.
- Panie dyrektorze ten gówniarz mówi do mnie żebym spadała, a o panu, że śmierdzą panu nogi!
- Ach Ty szczeniaku! - dyrektor wkurzony - Dawaj numer do ojca!
- Nie dam.
- Dawaj.
Wreszcie udało się dyrektorowi wyszarpać numer do ojca i dzwoni, odzywa się automatyczna sekretarka: ”Tu gabinet pana ministra. Prosimy zostawić wiadomość”.
Nauczycielka przestraszona patrzy na dyrektora, on na nią, wreszcie pyta:
- No i co robimy panie dyrektorze?
- Ja idę umyć nogi, a pani niech spada.
09
Dowcip #4867. Pani mówi do Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka pyta w szkole Jasia:
- Jasiu, co to jest kometa?
- To gwiazda z ogonem.
- Dobrze, a czy potrafisz dać przykład komety?
- Myszka Miki.
- Jasiu, co to jest kometa?
- To gwiazda z ogonem.
- Dobrze, a czy potrafisz dać przykład komety?
- Myszka Miki.
2298
Dowcip #4878. Nauczycielka pyta w szkole Jasia w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

Jasiu podnosi rękę na lekcji. Pani mówi:
- Słucham Jasiu.
- Proszę pani, ten chłopak co siedzi obok mnie zje.ał się.
Pani tłumaczy Jasiowi:
- Można powiedzieć, że kolega puścił bąka.
Po paru minutach Jasiu znowu podnosi rękę.
- Czego znowu Jasiu?
- Ten kolega co przed chwilą puścił bąka znowu się zje.ał.
- Słucham Jasiu.
- Proszę pani, ten chłopak co siedzi obok mnie zje.ał się.
Pani tłumaczy Jasiowi:
- Można powiedzieć, że kolega puścił bąka.
Po paru minutach Jasiu znowu podnosi rękę.
- Czego znowu Jasiu?
- Ten kolega co przed chwilą puścił bąka znowu się zje.ał.
411
Dowcip #5428. Jasiu podnosi rękę na lekcji. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Pani powiedziała dzieciom, żeby przyniosły coś lekarskiego. Pani się pyta Gosi:
- Co Gosiu przyniosłaś?
- Nożyczki.
- A Kacper co przyniósł?
- Skalpel.
- A Jasiu co ty przyniosłeś?
- Respirator.
- Skąd go masz?
- Od dziadka.
- A co dziadek na to?
- Tylko się dusił.
- Co Gosiu przyniosłaś?
- Nożyczki.
- A Kacper co przyniósł?
- Skalpel.
- A Jasiu co ty przyniosłeś?
- Respirator.
- Skąd go masz?
- Od dziadka.
- A co dziadek na to?
- Tylko się dusił.
27
Dowcip #5440. Pani powiedziała dzieciom, żeby przyniosły coś lekarskiego. w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.

Pani na lekcji pyta Jasia:
- Jakie kroki trzeba podjąć kiedy spotka się wściekłego psa?
- Jak najdłuższe.
- Jakie kroki trzeba podjąć kiedy spotka się wściekłego psa?
- Jak najdłuższe.
210
Dowcip #5446. Pani na lekcji pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Pani pyta się Jasia:
- Jasiu, czemu spóźniłeś się do szkoły?
- To przez ten znak.
- Jaki znak?
- Zwolnij, szkoła!
- Jasiu, czemu spóźniłeś się do szkoły?
- To przez ten znak.
- Jaki znak?
- Zwolnij, szkoła!
311
Dowcip #5453. Pani pyta się Jasia w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
