Dowcipy o nauczycielce
Pani mówi do dzieci, że na jutro mają przyjść z kimś kto umie udawać zwierzęta. Jasiu się pyta:
- Mogę przyjść z dziadkiem? On umie udawać sowę.
- Dobrze.
Na drugi dzień pani prosi Jasia na środek. Jasiu mówi do dziadka:
- Dziadek widzisz tam te gołe laseczki?
- Hu huł hu huł.
- Mogę przyjść z dziadkiem? On umie udawać sowę.
- Dobrze.
Na drugi dzień pani prosi Jasia na środek. Jasiu mówi do dziadka:
- Dziadek widzisz tam te gołe laseczki?
- Hu huł hu huł.
75
Dowcip #30524. Pani mówi do dzieci w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
- Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole.
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
532
Dowcip #24380. - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie ”Ala ma kota”.
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie, które napisałam.
Tylko Jasio się zgłasza.
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca się do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie, które napisałam.
Tylko Jasio się zgłasza.
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca się do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!
05
Dowcip #24642. Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem ”prawdopodobnie”. Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta:
- Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą.
Potem zgłasza się Jurek:
- Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg.
Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie.
Jasiu czyta:
- Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie.
- Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą.
Potem zgłasza się Jurek:
- Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg.
Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie.
Jasiu czyta:
- Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie.
412
Dowcip #24665. Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzył się na nauczycielkę. Nauczycielka, spostrzegłszy to, mówi do Jasia:
- Co Jasiu, podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?
A Jasiu:
- Nie, te dwie bomby pod skrzydłami.
- Co Jasiu, podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?
A Jasiu:
- Nie, te dwie bomby pod skrzydłami.
214
Dowcip #24681. Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.
Pani nauczycielka mówi dzieciom kto to jest Matka Boska, na co Jasiu nagle:
- Ja ją widziałem.
Nauczycielka pyta Jasia, kiedy?
Jasiu na to:
- Gdy sprzątałem w ogródku księdza z plebani wyszła jakaś Pani, a Ksiądz na to: ”O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył”.
- Ja ją widziałem.
Nauczycielka pyta Jasia, kiedy?
Jasiu na to:
- Gdy sprzątałem w ogródku księdza z plebani wyszła jakaś Pani, a Ksiądz na to: ”O Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył”.
59
Dowcip #24683. Pani nauczycielka mówi dzieciom kto to jest Matka Boska w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
Na lekcji Pani nauczycielka wymyśliła, że będzie podawać dzieciom cytat, a one będą musiały odgadnąć kto jest jego autorem. Pani nauczycielka mówi:
- ”Litwo ojczyzno moja”, kto to powiedział?
Do odpowiedzi wyrywa się Małgosia i mówi:
- Mickiewicz.
- Brawo Małgosiu, piątka i dzień wolnego. - Odpowiada Pani nauczycielka.
Małgosia na to:
- Za piątkę dziękuję ale dzień wolny to nie bo jestem żydówką.
Sytuacja powtarza się dziesiątki razy, Jasio jest wkurzony bo zawsze Małgosia zgłasza się pierwsza. Za którymś razem Pani nauczycielka podaje cytat, Małgosia znowu zgłasza się pierwsza. Jasio nie wytrzymuje i krzyczy:
- Żydzi do gazu!
- Kto to powiedział? - Pyta pani nauczycielka.
Na to Jasio
- Adolf Hitler, za piątkę dziękuję, widzimy się po jutrze.
- ”Litwo ojczyzno moja”, kto to powiedział?
Do odpowiedzi wyrywa się Małgosia i mówi:
- Mickiewicz.
- Brawo Małgosiu, piątka i dzień wolnego. - Odpowiada Pani nauczycielka.
Małgosia na to:
- Za piątkę dziękuję ale dzień wolny to nie bo jestem żydówką.
Sytuacja powtarza się dziesiątki razy, Jasio jest wkurzony bo zawsze Małgosia zgłasza się pierwsza. Za którymś razem Pani nauczycielka podaje cytat, Małgosia znowu zgłasza się pierwsza. Jasio nie wytrzymuje i krzyczy:
- Żydzi do gazu!
- Kto to powiedział? - Pyta pani nauczycielka.
Na to Jasio
- Adolf Hitler, za piątkę dziękuję, widzimy się po jutrze.
18
Dowcip #25020. Na lekcji Pani nauczycielka wymyśliła w kategorii: „Humor o nauczycielce”.
Nauczycielka kazała na następną lekcje napisać referat o jakimś egzotycznym owocu.
- Małgosiu. Przeczytaj swój referat.
Małgosia czyta o Ananasie i dostaje piątkę.
- A teraz ty Jasiu.
Jasio czyta:
- Siedziałem z tatą przed telewizorem, przyszedł wujek, pierdnął bąka, a na nas leciał smród.
- Małgosiu. Przeczytaj swój referat.
Małgosia czyta o Ananasie i dostaje piątkę.
- A teraz ty Jasiu.
Jasio czyta:
- Siedziałem z tatą przed telewizorem, przyszedł wujek, pierdnął bąka, a na nas leciał smród.
2248
Dowcip #25591. Nauczycielka kazała na następną lekcje napisać referat o jakimś w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
Na lekcji biologii nauczycielka przeprowadza eksperyment. Ma trzy dżdżownice. Pierwszą wkłada do wódki czeka ... Robal zdechł. Drugą wkłada do papierosa czeka ... Robal zdechł.
Trzecią zaś wkłada do wody czeka ... Robal żyje i pani pyta Jasia:
- Jasiu, jaki z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten nie ma robali.
Trzecią zaś wkłada do wody czeka ... Robal żyje i pani pyta Jasia:
- Jasiu, jaki z tego wniosek?
- Kto pije i pali ten nie ma robali.
849
Dowcip #25592. Na lekcji biologii nauczycielka przeprowadza eksperyment. w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
W szkole na lekcji Pani poświeciła całą godzinę wychowawczą na chwalenie pana premiera Tuska.
- Dzieci, czy jeszcze coś chcecie wiedzieć? - zapytała, gdy wyczerpał się jej wątek.
Dziewczynka podnosi rękę i pyta:
- Proszę pani, czy pan premier Tusk sika?
Na co pani, po chwili milczenia, odpowiada:
- Tak, ale rzadko.
- Dzieci, czy jeszcze coś chcecie wiedzieć? - zapytała, gdy wyczerpał się jej wątek.
Dziewczynka podnosi rękę i pyta:
- Proszę pani, czy pan premier Tusk sika?
Na co pani, po chwili milczenia, odpowiada:
- Tak, ale rzadko.
1575