
Dowcipy o nauczycielce
Nauczycielka przepytuje uczniów:
- Małgosiu, co mamy od kury?
- Jajka i mięso.
- Dobrze. Grzesiu, co mamy od owcy?
- Mięso i wełnę.
- Dobrze. Jasiu, co mamy od krowy?
- Zadania domowe.
- Małgosiu, co mamy od kury?
- Jajka i mięso.
- Dobrze. Grzesiu, co mamy od owcy?
- Mięso i wełnę.
- Dobrze. Jasiu, co mamy od krowy?
- Zadania domowe.
07
Dowcip #32104. Nauczycielka przepytuje uczniów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Jaś przychodzi do domu i woła:
- Mamo, pani mnie wyróżniła przy całej klasie!
Mama odpowiada:
- To fajnie, a dlaczego Cię pochwaliła?
Jaś:
- No bo powiedziała, że nasza klasa to sami debile, a ja największy!
- Mamo, pani mnie wyróżniła przy całej klasie!
Mama odpowiada:
- To fajnie, a dlaczego Cię pochwaliła?
Jaś:
- No bo powiedziała, że nasza klasa to sami debile, a ja największy!
05
Dowcip #32090. Jaś przychodzi do domu i woła w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Nauczycielka Jasia ubrała sobie bluzkę z tłem bombowca. Jasiu przygląda się pani. Na to ona:
- Jasiu podoba Ci się moja bluzka?
Na to Jasiu:
- Tak! Ale najfajniejsze są te bomby!
- Jasiu podoba Ci się moja bluzka?
Na to Jasiu:
- Tak! Ale najfajniejsze są te bomby!
314
Dowcip #31684. Nauczycielka Jasia ubrała sobie bluzkę z tłem bombowca. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani:
- Proszę pani co to jest?
- A widzisz Jasiu to są czarne jagody.
- A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu
- Bo są jeszcze zielone.
- Proszę pani co to jest?
- A widzisz Jasiu to są czarne jagody.
- A dlaczego są czerwone? - pyta Jasiu
- Bo są jeszcze zielone.
811
Dowcip #31788. Jasiu na szkolnej wycieczce do lasu pyta się pani w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Jasio znów spóźnił się do szkoły. Nauczycielka pyta go:
- Jasiu, czemu się spóźniłeś?
- Musiałem prowadzić krowę do byka.
- A nie mógł zrobić tego ojciec?
- Nie, byk robi to lepiej.
- Jasiu, czemu się spóźniłeś?
- Musiałem prowadzić krowę do byka.
- A nie mógł zrobić tego ojciec?
- Nie, byk robi to lepiej.
18
Dowcip #31705. Jasio znów spóźnił się do szkoły. w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Pani mówi do dzieci, że na jutro mają przyjść z kimś kto umie udawać zwierzęta. Jasiu się pyta:
- Mogę przyjść z dziadkiem? On umie udawać sowę.
- Dobrze.
Na drugi dzień pani prosi Jasia na środek. Jasiu mówi do dziadka:
- Dziadek widzisz tam te gołe laseczki?
- Hu huł hu huł.
- Mogę przyjść z dziadkiem? On umie udawać sowę.
- Dobrze.
Na drugi dzień pani prosi Jasia na środek. Jasiu mówi do dziadka:
- Dziadek widzisz tam te gołe laseczki?
- Hu huł hu huł.
84
Dowcip #30524. Pani mówi do dzieci w kategorii: „Humor o nauczycielce”.

- Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? - pyta nauczycielka w szkole.
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
- Mamy.
- A dlaczego?
- Bo mama więcej mówi!
532
Dowcip #24380. - Jasiu, kogo częściej słuchasz, mamy czy taty? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do nowej pracy. Na jej lekcję pokazowa przyszedł dyrektor i usiadł w ostatniej ławce za Jasiem. Młoda nauczycielka odwróciła się i napisała na tablicy zdanie ”Ala ma kota”.
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie, które napisałam.
Tylko Jasio się zgłasza.
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca się do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!
- Dzieci, proszę przeczytać zdanie, które napisałam.
Tylko Jasio się zgłasza.
- Tak Jasiu?
- Ale ma tyłek!
Nauczycielka zaczerwieniona:
- Jasiu, dostajesz uwagę!
A Jasiu zdenerwowany odwraca się do tyłu i mówi:
- A ty jak nie wiesz, to nie podpowiadaj!
05
Dowcip #24642. Młoda nauczycielka zaraz po studiach po raz pierwszy przyszła do w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.

Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z wyrazem ”prawdopodobnie”. Pierwsza zgłasza się Agatka i czyta:
- Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą.
Potem zgłasza się Jurek:
- Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg.
Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie.
Jasiu czyta:
- Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie.
- Prawdopodobnie polecę samolotem do Egiptu z mamą.
Potem zgłasza się Jurek:
- Za dwa miesiące będzie zima i prawdopodobnie będzie padał śnieg.
Nauczycielka widzi, że Jasiu bawi się małymi samochodzikami, więc kazała przeczytać mu jego zdanie.
Jasiu czyta:
- Mój tata idzie z gazetą do kibla. Prawdopodobnie będzie srał, bo czytać nie umie.
412
Dowcip #24665. Nauczycielka na języku polskim kazała dzieciom napisać zdanie z w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym wisiorkiem w kształcie samolotu. Jasio przez całą lekcję patrzył się na nauczycielkę. Nauczycielka, spostrzegłszy to, mówi do Jasia:
- Co Jasiu, podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?
A Jasiu:
- Nie, te dwie bomby pod skrzydłami.
- Co Jasiu, podoba ci się mój nowy wisiorek w kształcie samolotu?
A Jasiu:
- Nie, te dwie bomby pod skrzydłami.
213
Dowcip #24681. Pani do szkoły przyszła w sukience z dużym dekoltem i nowym w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
