
Dowcipy o nauczycielce
Po przejechaniu na czerwony świetle policjant zatrzymuje auto. Przez szybę wychyla głowę uśmiechnięta na widok policjanta pani.
- Kaziu, nie pamiętasz mnie? Uczyłam Cię w podstawówce polskiego?
- Oczywiście, że pamiętam proszę pani. Oto mandat, napisze pani na nim 100 razy: ”Nie będę przejeżdżać na czerwony świetle”.
- Kaziu, nie pamiętasz mnie? Uczyłam Cię w podstawówce polskiego?
- Oczywiście, że pamiętam proszę pani. Oto mandat, napisze pani na nim 100 razy: ”Nie będę przejeżdżać na czerwony świetle”.
421
Dowcip #12341. Po przejechaniu na czerwony świetle policjant zatrzymuje auto. w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Nauczycielka pyta Jasia ile jest 2+2.
- Nie wiem.
- Pomyśl, tata przyniósł jedno jabłko, a potem drugie to ile to jest.
- Mój tata jabłek nie nosi.
- A co nosi?
- Mięso.
- Przyniósł jeden kawałek mięsa, a potem drugi.
- On kawałkami nie nosi.
- A czym?
- Udami.
- Przyniósł jedno udo, a potem drugie i co wyszło?
- Dupa.
- Nie wiem.
- Pomyśl, tata przyniósł jedno jabłko, a potem drugie to ile to jest.
- Mój tata jabłek nie nosi.
- A co nosi?
- Mięso.
- Przyniósł jeden kawałek mięsa, a potem drugi.
- On kawałkami nie nosi.
- A czym?
- Udami.
- Przyniósł jedno udo, a potem drugie i co wyszło?
- Dupa.
2746
Dowcip #17205. Nauczycielka pyta Jasia ile jest 2+2. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.

Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia:
- Jasiu, kiedy używamy wielkich liter?
- Wielkich liter używamy wtedy, kiedy mamy słaby wzrok - odpowiada uczeń.
- Jasiu, kiedy używamy wielkich liter?
- Wielkich liter używamy wtedy, kiedy mamy słaby wzrok - odpowiada uczeń.
230
Dowcip #33958. Nauczycielka języka polskiego pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.
Pani na języku polskim pyta Jasia:
- Jasiu, jaki to będzie czas, gdy powiem: ”jestem piękna”?
A Jasiu na to:
- Nie mogę pani na to odpowiedzieć, ...bo pani wcale nie jest piękna.
- Jasiu, jaki to będzie czas, gdy powiem: ”jestem piękna”?
A Jasiu na to:
- Nie mogę pani na to odpowiedzieć, ...bo pani wcale nie jest piękna.
3532
Dowcip #11491. Pani na języku polskim pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Nauczycielka pyta spóźnionego Jasia:
- Jasiu wiesz co to znaczy punktualność?
- To samo pytam ojca gdy wypłaca mi tygodniówkę.
- Jasiu wiesz co to znaczy punktualność?
- To samo pytam ojca gdy wypłaca mi tygodniówkę.
919
Dowcip #21368. Nauczycielka pyta spóźnionego Jasia w kategorii: „Śmieszny humor o nauczycielce”.
Na lekcji biologii pani pyta Jasia:
- Jasiu, do jakiej rodziny należy wieloryb?
- Żartuje pani?! Ja nie znam nikogo, kto miałby krewnego wieloryba.
- Jasiu, do jakiej rodziny należy wieloryb?
- Żartuje pani?! Ja nie znam nikogo, kto miałby krewnego wieloryba.
720
Dowcip #22079. Na lekcji biologii pani pyta Jasia w kategorii: „Śmieszne kawały o nauczycielce”.

Wrzesień ’45. Rosyjska szkoła. Pierwsza lekcja. Nauczycielka pyta:
- Dzieci powiedzcie, jak spędziliście wakacje?
Wstaje Masza:
- Ja pomagałam nosić rannych do szpitala!
Nauczycielka:
- I co ci mówili sanitariusze?
- Zuch dziewczyna!
Wstaje Pietia:
- A ja pracowałem w fabryce i pomagałem robić amunicję!
- I co ci mówili inni pracownicy fabryki?
- Dziękujemy ci Pietia!
Wstaje Wowa:
- A ja pomagałem artylerzystom ostrzeliwać miasta wroga!
- No i co ci mówili artylerzyści?
- Gut, Waldemar, gut!
- Dzieci powiedzcie, jak spędziliście wakacje?
Wstaje Masza:
- Ja pomagałam nosić rannych do szpitala!
Nauczycielka:
- I co ci mówili sanitariusze?
- Zuch dziewczyna!
Wstaje Pietia:
- A ja pracowałem w fabryce i pomagałem robić amunicję!
- I co ci mówili inni pracownicy fabryki?
- Dziękujemy ci Pietia!
Wstaje Wowa:
- A ja pomagałem artylerzystom ostrzeliwać miasta wroga!
- No i co ci mówili artylerzyści?
- Gut, Waldemar, gut!
1137
Dowcip #15760. Wrzesień ’45. Rosyjska szkoła. Pierwsza lekcja. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Student do policjanta:
- Proszę pana, proszę pana! Tam za Rogiem nasza pani od fizyki ...
- Co? Miała wypadek?
- Nie, ale źle zaparkowała.
- Proszę pana, proszę pana! Tam za Rogiem nasza pani od fizyki ...
- Co? Miała wypadek?
- Nie, ale źle zaparkowała.
518
Dowcip #14551. Student do policjanta w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.

Katecheta chce wytłumaczyć dzieciom na przykładzie, czym jest cnota miłosierdzia:
- Kiedy furman bije osła, a ja staram się go od tego odwieść, to czym się kieruję?
- Miłością braterską.- odpowiadają dzieci.
- Kiedy furman bije osła, a ja staram się go od tego odwieść, to czym się kieruję?
- Miłością braterską.- odpowiadają dzieci.
1227
Dowcip #14491. Katecheta chce wytłumaczyć dzieciom na przykładzie w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.
Pani katechetka na lekcji Religi pyta się dzieci:
- Kim jest dla nas Bóg?
- Pasterzem. - odpowiada Marysia.
- Dobrze Marysiu.
- A kim My jesteśmy dla Boga?
- Grupą baranów. - odpowiada Jaś.
- Kim jest dla nas Bóg?
- Pasterzem. - odpowiada Marysia.
- Dobrze Marysiu.
- A kim My jesteśmy dla Boga?
- Grupą baranów. - odpowiada Jaś.
730
Dowcip #16563. Pani katechetka na lekcji Religi pyta się dzieci w kategorii: „Dowcipy o nauczycielce”.
