
Dowcipy o nauczycielce
Nauczycielka zwraca się do uczniów:
- Pamiętajcie dzieci, że trzeba słuchać rodziców.
Na to Jasio:
- No to ja mam problem, bo mama śpiewa w zespole disco polo.
- Pamiętajcie dzieci, że trzeba słuchać rodziców.
Na to Jasio:
- No to ja mam problem, bo mama śpiewa w zespole disco polo.
1732
Dowcip #27680. Nauczycielka zwraca się do uczniów w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Pani przedszkolanka widzi jak Jasiu rozrzuca zabawki, więc podchodzi do niego i pyta:
- Jasiu, co robisz?
- Bawię się.
- A w co?
- W ”ku*wa mać, gdzie są kluczyki od samochodu?”.
- Jasiu, co robisz?
- Bawię się.
- A w co?
- W ”ku*wa mać, gdzie są kluczyki od samochodu?”.
1122
Dowcip #33051. Pani przedszkolanka widzi jak Jasiu rozrzuca zabawki w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Jasiu wrócił ze szkoły z oceną niedostateczną. Ojciec pyta go się za co dostał dwójkę.
- Tatusiu, pani napisała na tablicy: ”Ala idzie do lasu z Asem. Ala idzie do lasu z Olą. Ala idzie do lasu z Jankiem”. I spytała, co myślę o tych zdaniach. Więc powiedziałem, że Ala to dziwka, bo z każdym chodzi do lasu.
- Tatusiu, pani napisała na tablicy: ”Ala idzie do lasu z Asem. Ala idzie do lasu z Olą. Ala idzie do lasu z Jankiem”. I spytała, co myślę o tych zdaniach. Więc powiedziałem, że Ala to dziwka, bo z każdym chodzi do lasu.
421
Dowcip #22702. Jasiu wrócił ze szkoły z oceną niedostateczną. w kategorii: „Kawały o nauczycielce”.
W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej wymowy rozmaitych, pięknych słów polskich:
- Powiedz Jasiu ”kura”? - prosi na lekcji.
- No, kura. - mówi Jasiu.
- Nie mówi się ”no, kura”, tylko kura.
- No, ”kura”, przecież mówię. - irytuje się Jasiu.
- Ale powiedz Jasiu ”kura” bez tego ”no” - nalega pani - Wtedy będzie poprawnie.
- ”Kura”... - wzdycha Jasiu.
- No! - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
- Powiedz Jasiu ”kura”? - prosi na lekcji.
- No, kura. - mówi Jasiu.
- Nie mówi się ”no, kura”, tylko kura.
- No, ”kura”, przecież mówię. - irytuje się Jasiu.
- Ale powiedz Jasiu ”kura” bez tego ”no” - nalega pani - Wtedy będzie poprawnie.
- ”Kura”... - wzdycha Jasiu.
- No! - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
618
Dowcip #23041. W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Pani pyta dzieci na lekcji religii:
- Jak nazwiecie Boga w osobach?
Jasiu wyryw się z ręką w górze:
- No dobrze Jasiu. Jak?
- Ich troje.
- Jak nazwiecie Boga w osobach?
Jasiu wyryw się z ręką w górze:
- No dobrze Jasiu. Jak?
- Ich troje.
715
Dowcip #23017. Pani pyta dzieci na lekcji religii w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.
- Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też?
- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
- Nie, nasza myśli, że jej słuchamy!
912
Dowcip #26880. - Nasza nauczycielka mówi sama do siebie, czy wasza też? w kategorii: „Śmieszne żarty o nauczycielce”.

Jasiu pokazuje ojcu świadectwo szkolne.
Ojciec ogląda je i mówi:
- Za takie świadectwo to należy się tylko lanie.
Jasiu na to:
- Zgadzam się tato, wiem gdzie mieszka nauczycielka.
Ojciec ogląda je i mówi:
- Za takie świadectwo to należy się tylko lanie.
Jasiu na to:
- Zgadzam się tato, wiem gdzie mieszka nauczycielka.
531
Dowcip #11418. Jasiu pokazuje ojcu świadectwo szkolne. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
Nauczycielka kazała napisać dzieciom krótki wierszyk. Na drugi dzień dzieci czytały swoje wierszyki. Przyszła kolej Jasia:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Na to oburzona nauczycielka:
- Jasiu! Co to za słownictwo? Na jutro masz napisać nowy!
Nazajutrz pani poprosiła Jasia o przeczytanie nowego wierszyka. Jasio czyta:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na trąbie.
- No już lepiej Jasiu, ale tam nie ma rymu.
- I jajami skały rąbie.
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na jajach.
Na to oburzona nauczycielka:
- Jasiu! Co to za słownictwo? Na jutro masz napisać nowy!
Nazajutrz pani poprosiła Jasia o przeczytanie nowego wierszyka. Jasio czyta:
- W wielkich górach Himalajach słoń powiesił się na trąbie.
- No już lepiej Jasiu, ale tam nie ma rymu.
- I jajami skały rąbie.
1533
Dowcip #30310. Nauczycielka kazała napisać dzieciom krótki wierszyk. w kategorii: „Żarty o nauczycielce”.

Wczoraj na lekcji muzyki:
- Jasiu zaśpiewaj coś.
- Wlazł kotek na płotek.
- Jasiu wyżej.
- Wlazł kotek na drzewko.
- Jasiu wyżej!
- Wlazł kotek na chmurkę.
- Jasiu wyżej.
- Nie mogę, bo kotek spadnie!
- Jasiu zaśpiewaj coś.
- Wlazł kotek na płotek.
- Jasiu wyżej.
- Wlazł kotek na drzewko.
- Jasiu wyżej!
- Wlazł kotek na chmurkę.
- Jasiu wyżej.
- Nie mogę, bo kotek spadnie!
1227
Dowcip #21901. Wczoraj na lekcji muzyki w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej wymowy rozmaitych słów:
- Powiedz Jasiu ”kura”.
- No, kura.
- Nie mówi się ”no kura” tylko kura.
- No, ”kura”, przecież mówię. - irytuje się Jasio.
- Ale powiedz Jasiu ”kura” bez tego ”no”, - nalega pani - wtedy będzie poprawnie.
- ”Kura”. - wzdycha Jasiu.
- No ... - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
- Powiedz Jasiu ”kura”.
- No, kura.
- Nie mówi się ”no kura” tylko kura.
- No, ”kura”, przecież mówię. - irytuje się Jasio.
- Ale powiedz Jasiu ”kura” bez tego ”no”, - nalega pani - wtedy będzie poprawnie.
- ”Kura”. - wzdycha Jasiu.
- No ... - polonistka wpisuje piątkę do dziennika.
1320
Dowcip #25404. W pewnej szkole pani od polskiego próbuje nauczyć Jasia poprawnej w kategorii: „Śmieszne dowcipy o nauczycielce”.
