Dowcipy o męskim przyrodzeniu
Opowiada Woskowinek:
- Do mnie zagląda czasem taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać.
Na to pruchniaczek:
- Do mnie wpada razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic nie może mi zrobić.
Odzywa się Grzybek pochewka:
- A do mnie zagląda czasem taki łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę.
Na to wyrywa się pruchniaczek.
- O, o! Tego gnoja ja też znam.
- Do mnie zagląda czasem taka watka na patyczku i próbuje mnie wyciągnąć, wtedy chowam się głęboko w uszku i nie może mnie dostać.
Na to pruchniaczek:
- Do mnie wpada razy dziennie szczoteczka i próbuje mnie za każdym razem wykurzyć, chowam się głęboko między ząbkami i nic nie może mi zrobić.
Odzywa się Grzybek pochewka:
- A do mnie zagląda czasem taki łysol. Nie może się najpierw zdecydować czy wejść czy nie, a na koniec zarzyguje mi całą chatkę.
Na to wyrywa się pruchniaczek.
- O, o! Tego gnoja ja też znam.
15
Dowcip #15395. Opowiada Woskowinek w kategorii: „Żarty o penisie”.
Toasty gruzińskie:
W upalny letni dzień szedł drogą pewien mężczyzna. Żar lał się z nieba, więc postanowił się wykąpać w pobliskim strumieniu. Zdjął ubranie, położył na brzegu, kapelusz powiesił na krzaku i nago wskoczył do wody. Kiedy już się ochłodził, z przerażeniem spostrzegł, że ubranie zniknęło, a z całego odzienia pozostał mu tylko kapelusz. I właśnie w tej chwili na ścieżce za krzakiem ukazała się piękna dziewczyna. Trzymając kapelusz oburącz, ledwo nim zdołał przykryć swą męskość, gdy dziewczyna zbliżyła się do niego i patrząc mu głęboko w oczy, słodko rzekła:
- Podaj mi prawą rękę.
Chłopak podał.
- Podaj mi swoją lewą rękę.
Chłopak podał.
A teraz wypijmy za tą siłę, która podtrzymywała kapelusz!
W upalny letni dzień szedł drogą pewien mężczyzna. Żar lał się z nieba, więc postanowił się wykąpać w pobliskim strumieniu. Zdjął ubranie, położył na brzegu, kapelusz powiesił na krzaku i nago wskoczył do wody. Kiedy już się ochłodził, z przerażeniem spostrzegł, że ubranie zniknęło, a z całego odzienia pozostał mu tylko kapelusz. I właśnie w tej chwili na ścieżce za krzakiem ukazała się piękna dziewczyna. Trzymając kapelusz oburącz, ledwo nim zdołał przykryć swą męskość, gdy dziewczyna zbliżyła się do niego i patrząc mu głęboko w oczy, słodko rzekła:
- Podaj mi prawą rękę.
Chłopak podał.
- Podaj mi swoją lewą rękę.
Chłopak podał.
A teraz wypijmy za tą siłę, która podtrzymywała kapelusz!
27
Dowcip #15933. Toasty gruzińskie w kategorii: „Śmieszne kawały o męskim członku”.
Dziadek sika za stodołą, podgląda go Jaś. Gdy dziadek kończy Jasio się pyta:
- Co to było, o tutaj.
Dziadek na to:
- Ślimaczek.
- Wiedziałem, że na penisa to nie wyglądało.
- Co to było, o tutaj.
Dziadek na to:
- Ślimaczek.
- Wiedziałem, że na penisa to nie wyglądało.
19
Dowcip #16047. Dziadek sika za stodołą, podgląda go Jaś. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Jasio idzie do brata i mówi:
- Mam za długiego penisa, ma metr, a chce mieć krótszego, co mam zrobić?
- W lesie jest chatka, w której mieszka krasnoludek i spytaj się go czy się z tobą ożeni. Jak powie ”nie” to będziesz miał o 20 cm krótszego!
Jasio idzie do lasu i pyta krasnala:
- Krasnoludku ożenisz się ze mną??
- Nie!
I Jasio patrzy, że faktycznie penis zmalał. Więc idzie jeszcze raz no i znowu się pyta i znowu pada odpowiedz ”nie’. Więc idzie i mówi jak jeszcze się spytam dwa razy to będę miał takiego jak wszyscy. No i pyta Krasnala, a on na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
- Mam za długiego penisa, ma metr, a chce mieć krótszego, co mam zrobić?
- W lesie jest chatka, w której mieszka krasnoludek i spytaj się go czy się z tobą ożeni. Jak powie ”nie” to będziesz miał o 20 cm krótszego!
Jasio idzie do lasu i pyta krasnala:
- Krasnoludku ożenisz się ze mną??
- Nie!
I Jasio patrzy, że faktycznie penis zmalał. Więc idzie jeszcze raz no i znowu się pyta i znowu pada odpowiedz ”nie’. Więc idzie i mówi jak jeszcze się spytam dwa razy to będę miał takiego jak wszyscy. No i pyta Krasnala, a on na to:
- Nie, nie i jeszcze raz nie!
74
Dowcip #16135. Jasio idzie do brata i mówi w kategorii: „Dowcipy o męskim przyrodzeniu”.
Pytają Francuza, Niemca i Polaka:
- Co u Pana wisi poniżej pasa?
Niemiec odpowiada:
- To co sprawia mi największą przyjemność!
Francuz odpowiada:
- To co sprawia największą przyjemność kobietom!
Polak odpowiada:
- U mnie poniżej pasa wisi kindżał. A to co u nich wisi to u mnie zawsze stoi ...
- Co u Pana wisi poniżej pasa?
Niemiec odpowiada:
- To co sprawia mi największą przyjemność!
Francuz odpowiada:
- To co sprawia największą przyjemność kobietom!
Polak odpowiada:
- U mnie poniżej pasa wisi kindżał. A to co u nich wisi to u mnie zawsze stoi ...
110
Dowcip #16241. Pytają Francuza, Niemca i Polaka w kategorii: „Śmieszne dowcipy o penisie”.
Siedzą sobie w trójkę: marchewka, ogórek, penis i narzekają:
Marchewka:
- Moje życie jest do bani, jak tylko urosnę, biorą mnie, tną na kawałki i wrzucają do sałatki.
Ogórek:
- Ty masz do bani?! Wyobraź sobie ze mnie, jak tylko urosnę, biorą, przyprawiają i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu, w którym czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki!
Odzywa się penis:
- Narzekacie ... Za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę, plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i uderzają moją głową o ścianę, aż się porzygam i stracę przytomność ...
Marchewka:
- Moje życie jest do bani, jak tylko urosnę, biorą mnie, tną na kawałki i wrzucają do sałatki.
Ogórek:
- Ty masz do bani?! Wyobraź sobie ze mnie, jak tylko urosnę, biorą, przyprawiają i wrzucają na jakiś czas do słoika pełnego octu, w którym czekam aż ktoś mnie wyjmie i wrzuci do sałatki!
Odzywa się penis:
- Narzekacie ... Za każdym razem jak ja urosnę, zakładają mi na głowę, plastikowy worek, wciskają do ciemnego i ciasnego pomieszczenia i uderzają moją głową o ścianę, aż się porzygam i stracę przytomność ...
1235
Dowcip #16247. Siedzą sobie w trójkę: marchewka, ogórek, penis i narzekają w kategorii: „Śmieszne żarty o męskim członku”.
Dwóch gości idzie po pas w śniegu i narzekają:
- Nogi to mi chyba już do kolan odmarzły.
- I ty myślisz, że TY masz problem?
- Nogi to mi chyba już do kolan odmarzły.
- I ty myślisz, że TY masz problem?
74
Dowcip #17120. Dwóch gości idzie po pas w śniegu i narzekają w kategorii: „Śmieszne kawały o męskim członku”.
Leje facet na chodnik, a obok niego przechodzi kobieta i mówi:
- Ale bydle! Koleś odpowiada:
- Niech się pani nie boi, trzymam go obiema rękami.
- Ale bydle! Koleś odpowiada:
- Niech się pani nie boi, trzymam go obiema rękami.
17
Dowcip #17591. Leje facet na chodnik, a obok niego przechodzi kobieta i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o męskim członku”.
Penis jest jak pies:
- pałęta się między nogami,
- lubi żeby go głaskać,
- i cieszy się razem z panem.
- pałęta się między nogami,
- lubi żeby go głaskać,
- i cieszy się razem z panem.
25
Dowcip #17592. Penis jest jak pies w kategorii: „Śmieszne dowcipy o męskim członku”.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Czy ty wiesz, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Naprawdę? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami.
- Czy ty wiesz, że mój mąż ma granatowego malucha?
- Naprawdę? Kupił?
- Nie, przytrzasnął drzwiami.
29