Dowcipy o mężu i żonie
Żona mówi do męża:
- Zenek, chciałabym uatrakcyjnić nasze życie seksualne.
- Jak chciałabyś to zrobić?
- Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji.
- Hmm... A można koleżanki obejrzeć?
- Zenek, chciałabym uatrakcyjnić nasze życie seksualne.
- Jak chciałabyś to zrobić?
- Wyobraź sobie, że jestem dziewczyną z agencji.
- Hmm... A można koleżanki obejrzeć?
112
Dowcip #31804. Żona mówi do męża w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Mówi mąż do żony:
- Kochanie! Zenek jutro przyjeżdża!
- I co, pewnie zamierzacie chlać?
- Nie. Nie zamierzamy! Będziemy!
- Kochanie! Zenek jutro przyjeżdża!
- I co, pewnie zamierzacie chlać?
- Nie. Nie zamierzamy! Będziemy!
04
Dowcip #31782. Mówi mąż do żony w kategorii: „Kawały o mężu i żonie”.
Po pracy mąż szybciuteńko biegnie do domu. Rzuca się w drzwiach na żonę, całuje ją, bierze na ręce, niesie do sypialni. Tam uprawiają dziki seks. Po igraszkach leżą, dyszą.
- Ech, kochana ... I jak rozpoznajesz mnie bez wąsów?
- Aaa ... To Ty ... Weź wynieś śmieci!
- Ech, kochana ... I jak rozpoznajesz mnie bez wąsów?
- Aaa ... To Ty ... Weź wynieś śmieci!
36
Dowcip #11951. Po pracy mąż szybciuteńko biegnie do domu. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż wrócił do domu bo zapomniał telefonu. Słyszy, że żona z jakimś mężczyzną wchodzi do domu, choć powinna być w pracy. Schował się więc do szafy. Żona wchodzi z kochankiem do sypialni, uwodzi go po czym znika na chwilę w łazience. Mąż wychyla się z szafy i mówi do kochanka:
- Nic Ci nie zrobię, ale masz spełnić wszystkie jej zachcianki.
Żona wraca z łazienki naga i mówi do kochanka:
- Zerżnij mnie tak żebym się zesikała.
Na to kochanek:
- Otwórz szafę to się zesrasz!
- Nic Ci nie zrobię, ale masz spełnić wszystkie jej zachcianki.
Żona wraca z łazienki naga i mówi do kochanka:
- Zerżnij mnie tak żebym się zesikała.
Na to kochanek:
- Otwórz szafę to się zesrasz!
114
Dowcip #31587. Mąż wrócił do domu bo zapomniał telefonu. w kategorii: „Humor o mężu i żonie”.
Leży w łóżku parka, facet zagaduje:
- Ilu miałaś partnerów przede mną?
- Hmm, trzech.
- O, to bardzo niewielu.
- A nie, czekaj. Dwunastu! Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja.
- Ilu miałaś partnerów przede mną?
- Hmm, trzech.
- O, to bardzo niewielu.
- A nie, czekaj. Dwunastu! Przypomniała mi się jeszcze jedna sytuacja.
512
Dowcip #31579. Leży w łóżku parka, facet zagaduje w kategorii: „Śmieszne żarty o mężu i żonie”.
Przychodzi głodny facet z pracy do domu. Patrzy, a żona zjeżdża z góry na dół na poręczy od schodów.
- Co Ty robisz? Głodny jestem!
Na to żona:
- Pieroga Ci podgrzewam!
- Co Ty robisz? Głodny jestem!
Na to żona:
- Pieroga Ci podgrzewam!
26
Dowcip #31569. Przychodzi głodny facet z pracy do domu. w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Mąż do żony:
- Wiesz Zocha, przy Tobie czuję się jak bigamista.
- No co Ty. Przecież bigamia jest wtedy gdy ma się o jedną żonę za dużo.
- No właśnie...
- Wiesz Zocha, przy Tobie czuję się jak bigamista.
- No co Ty. Przecież bigamia jest wtedy gdy ma się o jedną żonę za dużo.
- No właśnie...
04
Dowcip #31545. Mąż do żony w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
W nocy w sypialni słychać jakieś szmery za szafą. Żona budzi męża i mówi:
- Stefan, obudź się. Mysz za szafą piszczy.
Na to Stefan:
- A co ja mam ją naoliwić?
- Stefan, obudź się. Mysz za szafą piszczy.
Na to Stefan:
- A co ja mam ją naoliwić?
113
Dowcip #31539. W nocy w sypialni słychać jakieś szmery za szafą. w kategorii: „Żarty o mężu i żonie”.
Żona do męża:
- Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co Ty na to?
- A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
- No co Ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
- Cieszę się, że mnie rozumiesz.
- Jak wygrasz w lotto, to od razu robię sobie naciąganie zmarszczek, botoks i sztuczne cycki. Co Ty na to?
- A co byś powiedziała, gdybym za tę kasę zrobił tuning naszego Tico?
- No co Ty? Po co będziesz ładował kasę w starego grata, jak możesz mieć nówkę sztukę?
- Cieszę się, że mnie rozumiesz.
17
Dowcip #31528. Żona do męża w kategorii: „Dowcipy o mężu i żonie”.
Mąż jak co roku dostał na urodziny skarpety od żony. Wkurzył się i powiedział:
- Na kolejne urodziny chcę coś błyszczącego, srebrnego i co dochodzi do setki w trzy sekundy.
Na kolejne urodziny, żona kupiła mu wagę.
- Na kolejne urodziny chcę coś błyszczącego, srebrnego i co dochodzi do setki w trzy sekundy.
Na kolejne urodziny, żona kupiła mu wagę.
011