Dowcipy o lekarzach
Jasiu idzie do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, moi rodzice robią coś w łóżku.
A lekarz:
- To schowaj się w szafie z ketchupem.
Jasiu siedzi w szafie i słyszy głos mamy:
- Kochanie daj mi swoją kiełbaskę.
Na co tata:
- Kochanie daj mi swoją bułeczkę.
A Jasiu wyskakuje z szafy:
- A może ketchapu?
- Panie doktorze, moi rodzice robią coś w łóżku.
A lekarz:
- To schowaj się w szafie z ketchupem.
Jasiu siedzi w szafie i słyszy głos mamy:
- Kochanie daj mi swoją kiełbaskę.
Na co tata:
- Kochanie daj mi swoją bułeczkę.
A Jasiu wyskakuje z szafy:
- A może ketchapu?
37
Dowcip #5508. Jasiu idzie do lekarza i mówi w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Jasio mówi do lekarza:
- Panie doktorze, dziś na ślizgawce odmroziłem sobie ucho.
- Podejdź tu bliżej, muszę je obejrzeć.
- Zaraz ... W którą to kieszeń je schowałem?
- Panie doktorze, dziś na ślizgawce odmroziłem sobie ucho.
- Podejdź tu bliżej, muszę je obejrzeć.
- Zaraz ... W którą to kieszeń je schowałem?
27
Dowcip #5509. Jasio mówi do lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
- Czy macie jakieś życzenie? - pyta lekarz chorego szeregowca w szpitalu podczas
obchodu.
- Tak, chciałbym zamienić się na łóżko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on leży bliżej drzwi i pielęgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym
samym pędzlem gardło!
obchodu.
- Tak, chciałbym zamienić się na łóżko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on leży bliżej drzwi i pielęgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym
samym pędzlem gardło!
413
Dowcip #5758. - Czy macie jakieś życzenie? w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze jądra mnie bolą.
- Jak mówicie?
- Nie, jak używam babę.
- Panie doktorze jądra mnie bolą.
- Jak mówicie?
- Nie, jak używam babę.
39
Dowcip #5759. Przychodzi facet do lekarza i mówi w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza. Lekarz mówi:
- Przykro mi to mówić, ale pozostały panu trzy miesiące życia.
- Boże drogi ... Wie pan, bez urazy, ale chce zasięgnąć jeszcze jednej opinii.
- Chce pan jeszcze jednej opinii? Dobra, jest pan też brzydki.
- Przykro mi to mówić, ale pozostały panu trzy miesiące życia.
- Boże drogi ... Wie pan, bez urazy, ale chce zasięgnąć jeszcze jednej opinii.
- Chce pan jeszcze jednej opinii? Dobra, jest pan też brzydki.
112
Dowcip #5762. Przychodzi facet do lekarza. w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza z łopatą w plecach, a na to lekarz:
- Co pani dolega.
- Aaa, wkopali mnie.
- Co pani dolega.
- Aaa, wkopali mnie.
26
Dowcip #5763. Przychodzi baba do lekarza z łopatą w plecach, a na to lekarz w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przyszedł facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze boli mnie woreczek.
Lekarz:
- Mosznowy?
Facet:
- Jak bym mioł nowy, to bym nie przychodził.
- Panie doktorze boli mnie woreczek.
Lekarz:
- Mosznowy?
Facet:
- Jak bym mioł nowy, to bym nie przychodził.
112
Dowcip #5765. Przyszedł facet do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Zgryźliwy lekarz ślepy na jedno oko, pytał chorego:
- Jak się masz?
Chory odpowiedział:
- Jak widzisz!
A lekarz:
- Jeśli tak się masz, jak ja widzę, to już do polowy umarłeś!
- Jak się masz?
Chory odpowiedział:
- Jak widzisz!
A lekarz:
- Jeśli tak się masz, jak ja widzę, to już do polowy umarłeś!
17
Dowcip #5767. Zgryźliwy lekarz ślepy na jedno oko, pytał chorego w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi blondynka do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, ja mam trzy zwierzęce choroby. Po pierwsze jestem powolna jak żółw, po drugie jestem uparta jak osioł, a po trzecie jestem groźna jak lew.
A pan doktor mówi:
- Pani ma jeszcze jedną zwierzęcą chorobę, jest pani brudna jak świnia!
- Panie doktorze, ja mam trzy zwierzęce choroby. Po pierwsze jestem powolna jak żółw, po drugie jestem uparta jak osioł, a po trzecie jestem groźna jak lew.
A pan doktor mówi:
- Pani ma jeszcze jedną zwierzęcą chorobę, jest pani brudna jak świnia!
34
Dowcip #5769. Przychodzi blondynka do lekarza i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Idzie baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze wyrostek mi dokucza.
- Niech pani nie zwraca uwagi na gówniarza.
- Panie doktorze wyrostek mi dokucza.
- Niech pani nie zwraca uwagi na gówniarza.
17