Dowcipy o lekarzach
Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu pod biurko. Lekarz na to:
- Długo pani nie pociągnie, bo ja o wpół do czwartej idę do domu.
- Długo pani nie pociągnie, bo ja o wpół do czwartej idę do domu.
38
Dowcip #4941. Przychodzi baba do lekarza i od razu włazi mu pod biurko. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, wie pan co, jestem jakoś dziwnie chora. Jakbym się położyła to bym leżała, leżała ... Jakbym szła to bym szła, szła...
A doktor:
- A jakbym cię w dupę kopną to byś leciała, leciała i leciała.
- Panie doktorze, wie pan co, jestem jakoś dziwnie chora. Jakbym się położyła to bym leżała, leżała ... Jakbym szła to bym szła, szła...
A doktor:
- A jakbym cię w dupę kopną to byś leciała, leciała i leciała.
86
Dowcip #4951. Przychodzi baba do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Przychodzi Baba do Lekarza:
- Panie doktorze wyrostek mi dokucza.
- A w mordę gówniarza to się zaraz odczepi.
- Panie doktorze wyrostek mi dokucza.
- A w mordę gówniarza to się zaraz odczepi.
17
Dowcip #4957. Przychodzi Baba do Lekarza w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Przychodzi blondynka do lekarza:
- Panie doktorze! Ja mam dwa kręgosłupy! Naprawdę!
- Ależ proszę pani! To jest niemożliwe!
- A jednak!
- W takim razie proszę iść na prześwietlenie i wrócić do mnie z wynikiem.
Po pewnym czasie blondynka wraca z rentgena. Lekarz bierze od niej zdjęcie,
patrzy i mówi:
- Następnym razem, kiedy będzie pani wkładała nowy tampon to wcześniej proszę
wyjąć stary!
- Panie doktorze! Ja mam dwa kręgosłupy! Naprawdę!
- Ależ proszę pani! To jest niemożliwe!
- A jednak!
- W takim razie proszę iść na prześwietlenie i wrócić do mnie z wynikiem.
Po pewnym czasie blondynka wraca z rentgena. Lekarz bierze od niej zdjęcie,
patrzy i mówi:
- Następnym razem, kiedy będzie pani wkładała nowy tampon to wcześniej proszę
wyjąć stary!
313
Dowcip #4985. Przychodzi blondynka do lekarza w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Lekarz pyta się blondynki:
- Jakie środki antykoncepcyjne pani stosuje?
Blondynka:
- Czasami zakładam majtki.
- Jakie środki antykoncepcyjne pani stosuje?
Blondynka:
- Czasami zakładam majtki.
58
Dowcip #5102. Lekarz pyta się blondynki w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi Jasiu do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, mój Tata siedzi cały czas w domu i nic nie robi bo mu się nie chce.
Na to lekarz:
- Przepiszę twojemu Tacie 3 tabletki Viagry.
- Dobrze - odparł Jasiu.
- Zapamiętasz?
- Tak.
Jasiu idąc do domu powtarzał sobie:
- Trzy tabletki Viagry, trzy tabletki Viagry, trzy paczki Viagry.
Jasiu wchodzi do domu i pyta się mamy:
- Gdzie jest Tata?
Na to mama mu odpowiada:
- Siedzi w dużym pokoju i czyta gazetę.
Jasiu podchodzi do ojca i mówi mu:
- Pan doktor przepisał ci trzy paczki Viagry.
Na to tata:
- A nie trzy tabletki Viagry?
- Nie - odparł Jasiu.
Po miesiącu Jasiu idzie do lekarza i lekarz się go pyta się.
- Jasiu pomogła Viagra Twojemu Ojcu?
Jasiu odpowiedział:
- Tak. Mama w ciąży, siostra w ciąży, sąsiadka w ciąży...
- Panie doktorze, mój Tata siedzi cały czas w domu i nic nie robi bo mu się nie chce.
Na to lekarz:
- Przepiszę twojemu Tacie 3 tabletki Viagry.
- Dobrze - odparł Jasiu.
- Zapamiętasz?
- Tak.
Jasiu idąc do domu powtarzał sobie:
- Trzy tabletki Viagry, trzy tabletki Viagry, trzy paczki Viagry.
Jasiu wchodzi do domu i pyta się mamy:
- Gdzie jest Tata?
Na to mama mu odpowiada:
- Siedzi w dużym pokoju i czyta gazetę.
Jasiu podchodzi do ojca i mówi mu:
- Pan doktor przepisał ci trzy paczki Viagry.
Na to tata:
- A nie trzy tabletki Viagry?
- Nie - odparł Jasiu.
Po miesiącu Jasiu idzie do lekarza i lekarz się go pyta się.
- Jasiu pomogła Viagra Twojemu Ojcu?
Jasiu odpowiedział:
- Tak. Mama w ciąży, siostra w ciąży, sąsiadka w ciąży...
1127
Dowcip #5351. Przychodzi Jasiu do lekarza i mówi w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Jasio mówi do taty:
- Tato, muszę chyba iść do okulisty.
- Czemu synku?
- Bo od miesiąca nie widziałem kieszonkowego.
- Tato, muszę chyba iść do okulisty.
- Czemu synku?
- Bo od miesiąca nie widziałem kieszonkowego.
210
Dowcip #5390. Jasio mówi do taty w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Jasiu idzie do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, moi rodzice robią coś w łóżku.
A lekarz:
- To schowaj się w szafie z ketchupem.
Jasiu siedzi w szafie i słyszy głos mamy:
- Kochanie daj mi swoją kiełbaskę.
Na co tata:
- Kochanie daj mi swoją bułeczkę.
A Jasiu wyskakuje z szafy:
- A może ketchapu?
- Panie doktorze, moi rodzice robią coś w łóżku.
A lekarz:
- To schowaj się w szafie z ketchupem.
Jasiu siedzi w szafie i słyszy głos mamy:
- Kochanie daj mi swoją kiełbaskę.
Na co tata:
- Kochanie daj mi swoją bułeczkę.
A Jasiu wyskakuje z szafy:
- A może ketchapu?
37
Dowcip #5508. Jasiu idzie do lekarza i mówi w kategorii: „Dowcipy o lekarzach”.
Jasio mówi do lekarza:
- Panie doktorze, dziś na ślizgawce odmroziłem sobie ucho.
- Podejdź tu bliżej, muszę je obejrzeć.
- Zaraz ... W którą to kieszeń je schowałem?
- Panie doktorze, dziś na ślizgawce odmroziłem sobie ucho.
- Podejdź tu bliżej, muszę je obejrzeć.
- Zaraz ... W którą to kieszeń je schowałem?
27
Dowcip #5509. Jasio mówi do lekarza w kategorii: „Humor o lekarzach”.
- Czy macie jakieś życzenie? - pyta lekarz chorego szeregowca w szpitalu podczas
obchodu.
- Tak, chciałbym zamienić się na łóżko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on leży bliżej drzwi i pielęgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym
samym pędzlem gardło!
obchodu.
- Tak, chciałbym zamienić się na łóżko z tamtym pacjentem.
- A to niby z jakiego powodu?
- Bo on leży bliżej drzwi i pielęgniarka najpierw jemu smaruje hemoroidy, a potem mnie tym
samym pędzlem gardło!
412