Dowcipy o lekarzach
Przychodzi baba do lekarza z nożem w plecach
a lekarz mówi:
- Już skończyłem dyżur
Ona na to:
- Ale tylko jeszcze ja,proszę!
Lekarz wyją babie nóż z pleców włożył do oka i mówi:
- Okulista do dziewiętnastej.
a lekarz mówi:
- Już skończyłem dyżur
Ona na to:
- Ale tylko jeszcze ja,proszę!
Lekarz wyją babie nóż z pleców włożył do oka i mówi:
- Okulista do dziewiętnastej.
520
Dowcip #7837. Przychodzi baba do lekarza z nożem w w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
W domu wariatów brakowało miejsca więc właściciel wymyślił konkurs by ewentualnie zdrowego”wariata” wypuścić. Kucharka podała wszystkim puste talerze. Właściciel patrzy, a tu wszyscy jedzą oprócz jednego wariata. Postanowił więc wypuścić go do domu. Podchodzi i mówi do niego:
- Proszę pana widzę, że pan nie je więc jest pan całkiem zdrowy. Postanowiłem pana wypuścić, ale jeszcze rutynowe pytanie: dlaczego pan nie je?
Na to wariat odpowiada:
- Czekam, aż wystygnie bo nie chcę gardełka poparzyć.
- Proszę pana widzę, że pan nie je więc jest pan całkiem zdrowy. Postanowiłem pana wypuścić, ale jeszcze rutynowe pytanie: dlaczego pan nie je?
Na to wariat odpowiada:
- Czekam, aż wystygnie bo nie chcę gardełka poparzyć.
132
Dowcip #1000. W domu wariatów brakowało miejsca więc właściciel wymyślił konkurs by w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi Rumunka do lekarza, lekarz mówi:
- Musi Pani zrobić badania krwi, kału i moczu.
- A czy mogę zostawić majtki?
- Musi Pani zrobić badania krwi, kału i moczu.
- A czy mogę zostawić majtki?
2337
Dowcip #31099. Przychodzi Rumunka do lekarza, lekarz mówi w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Pewien geniusz poszedł do neurochirurga i rzekł:
- Panie doktorze, jestem za mądry. Nikt mnie nie rozumie. Proszę wyciąć mi pół mózgu, żebym mógł rozmawiać z ludźmi.
Zrobiono operacje. Po miesiącu facet wraca:
- Doktorze, środowisko profesorów akademickich już mnie nudzi. Ja chciałbym z ludem ... Niech pan wytnie mi pół tego, co zostało.
Zrobiono operacje. Po pół roku facet wraca:
- Teraz już lepiej. Jestem biznesmenem, zarobiłem już masę pieniędzy. Jednak chciałbym do ludu ... Niech pan mi znów trochę wytnie.
Zrobiono operacje. Po pół roku facet wraca:
- Jestem brygadzistą na stoczni. Po fajrancie idę z kolegami na wino, jest nieźle, ale właściwie nie mam z nimi wspólnego języka. Niech mi pan wytnie jeszcze trochę mózgu.
- Dobrze, wytnę panu, ale zanim się pan zdecyduje, muszę ostrzec, że tym razem może pan zacząć miesiączkować.
- Panie doktorze, jestem za mądry. Nikt mnie nie rozumie. Proszę wyciąć mi pół mózgu, żebym mógł rozmawiać z ludźmi.
Zrobiono operacje. Po miesiącu facet wraca:
- Doktorze, środowisko profesorów akademickich już mnie nudzi. Ja chciałbym z ludem ... Niech pan wytnie mi pół tego, co zostało.
Zrobiono operacje. Po pół roku facet wraca:
- Teraz już lepiej. Jestem biznesmenem, zarobiłem już masę pieniędzy. Jednak chciałbym do ludu ... Niech pan mi znów trochę wytnie.
Zrobiono operacje. Po pół roku facet wraca:
- Jestem brygadzistą na stoczni. Po fajrancie idę z kolegami na wino, jest nieźle, ale właściwie nie mam z nimi wspólnego języka. Niech mi pan wytnie jeszcze trochę mózgu.
- Dobrze, wytnę panu, ale zanim się pan zdecyduje, muszę ostrzec, że tym razem może pan zacząć miesiączkować.
116
Dowcip #31060. Pewien geniusz poszedł do neurochirurga i rzekł w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje.
Doktor ujął członka w dłoń i po chwili członek się naprężył.
- Przecież staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku!
Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi.
- Panie doktorze, mam problem. Członek mi nie staje.
Doktor ujął członka w dłoń i po chwili członek się naprężył.
- Przecież staje!
- No tak, ale nie mam wytrysku!
Doktor poruszał trochę ręką i wytrysk nastąpił.
- No i czego Pan jeszcze chce?
- Buzi.
18
Dowcip #27099. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze. Zawsze, gdy piję kawę, to coś mnie kuje w żołądku.
- Jest jedna rada, musi pan wyjmować łyżeczkę z kubka.
- Panie doktorze. Zawsze, gdy piję kawę, to coś mnie kuje w żołądku.
- Jest jedna rada, musi pan wyjmować łyżeczkę z kubka.
14
Dowcip #27101. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Żarty o lekarzach”.
Do lekarza przychodzi Polak, Chińczyk i Murzyn. Lekarz mówi do Polaka:
- Ty masz białaczkę.
Do Chińczyka:
- Ty masz żółtaczkę.
Do murzyna
- A Ty górnik jak idziesz do lekarza to się najpierw umyj.
- Ty masz białaczkę.
Do Chińczyka:
- Ty masz żółtaczkę.
Do murzyna
- A Ty górnik jak idziesz do lekarza to się najpierw umyj.
715
Dowcip #27255. Do lekarza przychodzi Polak, Chińczyk i Murzyn. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
Lekarz mówi do faceta po badaniach:
- Zostało Panu dziesięć życia.
- Ale dziesięć czego? Miesięcy, tygodni ... - pyta zdenerwowany pacjent.
Na to lekarz:
- Dziewięć, osiem, siedem ...
- Zostało Panu dziesięć życia.
- Ale dziesięć czego? Miesięcy, tygodni ... - pyta zdenerwowany pacjent.
Na to lekarz:
- Dziewięć, osiem, siedem ...
216
Dowcip #27571. Lekarz mówi do faceta po badaniach w kategorii: „Humor o lekarzach”.
Przychodzi jak zwykle spóźniony lekarz i zaczyna przyjmować pacjentów:
- Proszę bardzo!
- Mam kłopoty z oddawaniem moczu.
- Ile ma pan lat?
- Osiemdziesiąt cztery.
- To już pan swoje oddał. Następny proszę!
- Proszę bardzo!
- Mam kłopoty z oddawaniem moczu.
- Ile ma pan lat?
- Osiemdziesiąt cztery.
- To już pan swoje oddał. Następny proszę!
08
Dowcip #27882. Przychodzi jak zwykle spóźniony lekarz i zaczyna przyjmować pacjentów w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
Przychodzi kobieta w ciąży do lekarza na prześwietlenie brzucha. Lekarz się odzywa:
- Mam dobrą i złą wiadomość.
- To ja wolę złą na początek. - mówi kobieta.
- Pani dziecko jest rude.
- A dobra?
- Nie żyje.
- Mam dobrą i złą wiadomość.
- To ja wolę złą na początek. - mówi kobieta.
- Pani dziecko jest rude.
- A dobra?
- Nie żyje.
2032