Dowcipy o lekarzach
- Palisz pan?
- Nie!
- Pijesz pan?
- Nie! - odpowiada uśmiechnięty pacjent.
- Co się pan szczerzysz?! I tak coś znajdę!
- Nie!
- Pijesz pan?
- Nie! - odpowiada uśmiechnięty pacjent.
- Co się pan szczerzysz?! I tak coś znajdę!
15
Dowcip #17757. - Palisz pan? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Facet u lekarza. Lekarz:
- Ale masz pan kark!
Facet odpowiada z dumą:
- No, trzeba jeść!
Lekarz:
- Nie, trzeba myć!
- Ale masz pan kark!
Facet odpowiada z dumą:
- No, trzeba jeść!
Lekarz:
- Nie, trzeba myć!
06
Dowcip #17791. Facet u lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
Chłop u lekarza.
- Doktorze. Od 3 dni nie mogę się wysikać.
- Proszę się rozebrać. Co się Pan dziwisz? Masz Pan go na supeł zawiązany.
- O kurde. Znowu zapomniałem kupić chleb.
- Doktorze. Od 3 dni nie mogę się wysikać.
- Proszę się rozebrać. Co się Pan dziwisz? Masz Pan go na supeł zawiązany.
- O kurde. Znowu zapomniałem kupić chleb.
512
Dowcip #11845. Chłop u lekarza. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekarzach”.
Baba u lekarza:
- Panie doktorze, jak sikam to lecą cztery strumienie, zamiast jednego.
Lekarz zagląda gdzie trzeba, grzebie przez chwilę i z wyrazem zrozumienia na twarzy wyjmuje guzik.
- Niech pani mąż zdejmuje spodnie podczas stosunku.
- Panie doktorze, jak sikam to lecą cztery strumienie, zamiast jednego.
Lekarz zagląda gdzie trzeba, grzebie przez chwilę i z wyrazem zrozumienia na twarzy wyjmuje guzik.
- Niech pani mąż zdejmuje spodnie podczas stosunku.
213
Dowcip #17342. Baba u lekarza w kategorii: „Kawały o lekarzach”.
A mówiła mama:
”Ucz się synu na ginekologa, bo to i forsy dużo i ręce cały czas w cieple”
Muczał pod nosem kierowca TIR - a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie.
”Ucz się synu na ginekologa, bo to i forsy dużo i ręce cały czas w cieple”
Muczał pod nosem kierowca TIR - a zmieniając w mroźną noc koło w naczepie.
19
Dowcip #17731. A mówiła mama w kategorii: „Śmieszne żarty o lekarzach”.
U seksuologa:
- Panie doktorze, jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci?
- Wysłać je do dziadków.
- Panie doktorze, jak uprawiać seks, żeby nie było dzieci?
- Wysłać je do dziadków.
15
Dowcip #13152. U seksuologa w kategorii: „Humor o lekarzach”.
U psychologa:
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
- No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię.
- Trochę się pogubiłem w pańskiej historii. Czy mógłby pan zacząć od początku?
- No dobrze. A więc, na początku stworzyłem Ziemię.
410
Dowcip #8253. U psychologa w kategorii: „Humor o lekarzach”.
List do NFZ:
Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz. Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał. A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła.
Dziękujemy!
Nasz dziadek miał ostry atak kolki nerkowej, więc wezwaliśmy pogotowie. Przyjechał zalany w trupa lekarz. Nasikał do szafy, zrobił zastrzyk w wersalkę, posłał wszystkich w trzy diabły i pojechał. A dziadek tak się śmiał, że kolka mu przeszła.
Dziękujemy!
115
Dowcip #5803. List do NFZ w kategorii: „Śmieszny humor o lekarzach”.
Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem w rękach do szczęśliwego ojca. Już ma mu przekazać bobaska, gdy nagle puszcza niemowlaka na podłogę. Podnosząc zawadza jego główką o parapet, a następnie miażdży nóżki miedzy drzwiami. Ojciec dostaje szoku i mdleje. Cucąc go lekarz woła:
- Proszę Pana ja żartowałem. Dziecko zmarło przy porodzie!
- Proszę Pana ja żartowałem. Dziecko zmarło przy porodzie!
1310
Dowcip #11613. Zaraz po narodzinach lekarz wychodzi z zawiniętym bobasem w rękach do w kategorii: „Śmieszne kawały o lekarzach”.
- Niech pan pamięta - przestrzega lekarz pacjenta - alkohol jest pana największym wrogiem.
- Ja tam nie jestem tchórzem.
- Ja tam nie jestem tchórzem.
25