Dowcipy o lekach
Poszedł zięć do lekarza. Po godzinie wraca, staje w progu domu teściowej, rozpina koszulę i mówi:
- Teściowa pluj w klatę bo mi tylko jad żmija pomoże.
- Teściowa pluj w klatę bo mi tylko jad żmija pomoże.
111
Dowcip #6530. Poszedł zięć do lekarza. w kategorii: „Śmieszne kawały o lekach”.
Do Kowalskiego przyjechała teściowa. Pewnego dnia Kowalski przyszedł od lekarza rozrywa koszule i krzyczy:
- Pluj!
- Po co?
- Bo lekarz kazał jadem żmii smarować się.
- Pluj!
- Po co?
- Bo lekarz kazał jadem żmii smarować się.
412
Dowcip #1346. Do Kowalskiego przyjechała teściowa. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekach”.
Siedzi sobie tasiemiec w żołądku. Nagle patrzy, a tu biegną bakterie.
- Hej, bakterie, gdzie biegniecie?
Bakterie na to:
- Tasiemiec, ty się nie pytaj tylko uciekaj stąd, bo zaraz tu będą antybiotyki!
I pobiegły w dół przewodu pokarmowego. Tasiemiec lekko przestraszony myśli:
- Co jest?
Tymczasem nadbiega glista ludzka z walizkami.
- Ej glista, - pyta tasiemiec - gdzie lecisz?
- Tasiemiec, ty nie pytaj, ty stąd wiej. Za pięć minut będą tu antybiotyki!
I pobiegła w dół przewodu pokarmowego. Tasiemiec przestraszył się nie na żarty, spakował plecaki wieje w dół przewodu pokarmowego. Dobiega do ujścia, a tam siedzi glista na walizkach i beczy. Tasiemiec pyta się:
- No co się stało, czego beczysz?
- A bo mi ostatnia kupa o czternastej uciekła.
- Hej, bakterie, gdzie biegniecie?
Bakterie na to:
- Tasiemiec, ty się nie pytaj tylko uciekaj stąd, bo zaraz tu będą antybiotyki!
I pobiegły w dół przewodu pokarmowego. Tasiemiec lekko przestraszony myśli:
- Co jest?
Tymczasem nadbiega glista ludzka z walizkami.
- Ej glista, - pyta tasiemiec - gdzie lecisz?
- Tasiemiec, ty nie pytaj, ty stąd wiej. Za pięć minut będą tu antybiotyki!
I pobiegła w dół przewodu pokarmowego. Tasiemiec przestraszył się nie na żarty, spakował plecaki wieje w dół przewodu pokarmowego. Dobiega do ujścia, a tam siedzi glista na walizkach i beczy. Tasiemiec pyta się:
- No co się stało, czego beczysz?
- A bo mi ostatnia kupa o czternastej uciekła.
56152
Dowcip #20752. Siedzi sobie tasiemiec w żołądku. Nagle patrzy, a tu biegną bakterie. w kategorii: „Kawały o lekach”.
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze niech mi pan przepisze coś na swędzenie. Tylko coś taniego, bo lekarstwa tyle teraz kosztują.
- Niech się pani drapie.
- Panie doktorze niech mi pan przepisze coś na swędzenie. Tylko coś taniego, bo lekarstwa tyle teraz kosztują.
- Niech się pani drapie.
06
Dowcip #17311. Przychodzi baba do lekarza. w kategorii: „Śmieszne żarty o lekach”.
Koleżanki przyszły do restauracji i jedna się chwali drugiej.
- Mam Maxa.
- Jakiego?
- Ibuproma ...
- Mam Maxa.
- Jakiego?
- Ibuproma ...
46
Dowcip #13744. Koleżanki przyszły do restauracji i jedna się chwali drugiej. w kategorii: „Śmieszny humor o lekach”.
Co to jest małe, białe i goni?
- Tabletka na przeczyszczenie.
- Tabletka na przeczyszczenie.
29
Dowcip #14557. Co to jest małe, białe i goni? w kategorii: „Śmieszne żarty o lekach”.
- Czy zażył już pan całe pudełko, które panu przepisałem?
- Tak, panie doktorze.
- I czuję się pan lepiej?
- Nie, widocznie to pudełko jeszcze się nie otworzyło żołądku.
- Tak, panie doktorze.
- I czuję się pan lepiej?
- Nie, widocznie to pudełko jeszcze się nie otworzyło żołądku.
36
Dowcip #11685. - Czy zażył już pan całe pudełko, które panu przepisałem? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o lekach”.
Mąż budzi żonę w nocy.
- Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy.
- Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa.
- Haa! Mam Cię.
- Kochanie, Kochanie obudź się - mam dla Ciebie pigułkę na ból głowy.
- Ale misiu, mnie przecież nie boli głowa.
- Haa! Mam Cię.
511
Dowcip #11989. Mąż budzi żonę w nocy. w kategorii: „Kawały o lekach”.
Lekarz przepisując choremu pacjentowi receptę kazał mu iść do jednej, konkretnej apteki mówiąc, że w innej nie znajdzie tego leku. Na recepcie było napisane:C - C, - N - W - C - M - J. - D - M - J - S - I - N - S. W aptece zdziwiona farmaceutka nie miała pojęcie co to za lek, poszła więc po szefa, który od razu wiedział o co chodzi. Po chwili kobieta spytała go co było napisane na recepcie, na co kierownik odpowiedział, że to recepta od jego znajomego lekarza, i że jej treść jest następująca: Cześć Czesiek, nie wiem co mu jest. Daj mu jakiś syrop i niech spada.
210
Dowcip #8258. Lekarz przepisując choremu pacjentowi receptę kazał mu iść do jednej w kategorii: „Kawały o lekach”.
Co to jest: małe, białe, okrągłe i pędzi?
- Tabletka przeczyszczająca.
- Tabletka przeczyszczająca.
46