Dowcipy o leśniczych
Poszedł sobie facet na grzyby do lasu i tak spaceruje, spaceruje po tym lesie i nagle wdepnął w gówno. No nic zdarza się jak to w lesie, no idzie dalej i znowu wdepnął w gówno, trochę wkurzony ale idzie dalej i znowu gówno, wyciera buta o trawę idzie dalej, a tam znowu gówno, wkurzony mocno już nawet nie wyciera butów. Co chwila gówno, brnie tak w ten las gówna już prawie po kostki. Nagle spotyka leśniczego.
- Panie skąd tu tyle gówien
- A bo widzi pan kiedyś w tym lesie była wieża, w której uwięziona była księżniczka i wielu śmiałków próbowało ją uratować ale żaden nie dał rady się wspiąć, aż pewnego razu przyszedł jeden rycerz wspiął się i uwolnił księżniczkę ale schodząc spadł i złamał sobie kark.
- No dobra Panie ale co to ma wspólnego z gównami?
- Gówna? A nie wiem pewnie ktoś nasrał.
- Panie skąd tu tyle gówien
- A bo widzi pan kiedyś w tym lesie była wieża, w której uwięziona była księżniczka i wielu śmiałków próbowało ją uratować ale żaden nie dał rady się wspiąć, aż pewnego razu przyszedł jeden rycerz wspiął się i uwolnił księżniczkę ale schodząc spadł i złamał sobie kark.
- No dobra Panie ale co to ma wspólnego z gównami?
- Gówna? A nie wiem pewnie ktoś nasrał.
1425
Dowcip #28848. Poszedł sobie facet na grzyby do lasu i tak spaceruje w kategorii: „Humor o leśniczych”.
Kowalski słyszał w radiu, że mają przylecieć do Polski kosmici i trzeba do nich mówić bardzo powoli. Kowalski poszedł do lasu i zobaczył coś małego i zielonego:
- Dzień do - bry, je - stem Ko - wa - lski, zbie - ram grzy - by.
- Dzień do - bry, je - stem le - śni - czy No - wak ro - bię ku - pę.
- Dzień do - bry, je - stem Ko - wa - lski, zbie - ram grzy - by.
- Dzień do - bry, je - stem le - śni - czy No - wak ro - bię ku - pę.
611
Dowcip #14758. Kowalski słyszał w radiu w kategorii: „Śmieszne żarty o leśniczych”.
Kowalski słyszał w radiu, że mają przylecieć ufoludki, takie małe, takie zielone i trzeba do nich mówić bardzo powoli. Kowalski poszedł do lasu i zobaczył coś małego i zielonego. Mówi:
- Dzień do - bry je - stem Ko - wa - lski, zbie - ram - grzy - by.
- Dzień do - bry je - stem le - śni - czy No - wak ro - bię ku - pę.
- Dzień do - bry je - stem Ko - wa - lski, zbie - ram - grzy - by.
- Dzień do - bry je - stem le - śni - czy No - wak ro - bię ku - pę.
811
Dowcip #9163. Kowalski słyszał w radiu, że mają przylecieć ufoludki, takie małe w kategorii: „Śmieszne żarty o leśniczych”.
Jan Kowalski wybierał się na grzyby. Chcąc dowiedzieć się jaka będzie pogoda, włączył rano radio. Przed prognozą były wiadomości. Mówiono w nich o latającym talerzu UFO, który wylądował obok lasu. Ostrzegano też przed małymi zielonymi stworkami z wyłupiastymi oczami: ”Uwaga! Jeśli ktoś spotka takiego stworka, niech porozumiewa się z nim, mówiąc bardzo powoli. Na początku niech się przedstawi”.
Kowalski po wysłuchaniu radia wyłączył je i wybrał się na grzyby.
W lesie spostrzegł małego zielonego stworka z wyłupiastymi oczami i mówi:
- Na - zy - wam się K - o - w - a - l - s - k - i, je - stem stra - ża - kiem, wła - śnie zbie - ram grzy - by.
Na to stworek:
- Na - zy - wam się N - o - w - a - k, je - stem leśni - i - czym, wła - śnie ro - bię kupę.
Kowalski po wysłuchaniu radia wyłączył je i wybrał się na grzyby.
W lesie spostrzegł małego zielonego stworka z wyłupiastymi oczami i mówi:
- Na - zy - wam się K - o - w - a - l - s - k - i, je - stem stra - ża - kiem, wła - śnie zbie - ram grzy - by.
Na to stworek:
- Na - zy - wam się N - o - w - a - k, je - stem leśni - i - czym, wła - śnie ro - bię kupę.
49
Dowcip #9630. Jan Kowalski wybierał się na grzyby. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o leśniczych”.
Którąś dobę z kolei jedzie kierowca tirem. Już przysypia za kierownicą, aż tu nagle słyszy wiadomość w radiu:
- Na Ziemię przylecieli kosmici. Znają oni naszą mowę. Nie są agresywni, tylko proszę mówić do niech powoli i wyraźnie. Są cali zieleni, mają długie ręce i króciutkie nogi.
”O cholera”- pomyślał kierowca. Bardzo mu się chciało sikać więc zjechał do lasu. Wychodzi z tira, a tam jest coś ktoś zielony z długimi rękami i krótkimi nogami. Więc podchodzi do niego i mówi spokojnie i wyraźnie:
- Dzień Dobry. Jestem Ziemianinem, kierowcą tira, przyszedłem zrobić siusiu.
Na to zielony równie spokojnie i wyraźnie:
- Dzień dobry, jestem leśniczym, pilnuję lasu i właśnie robię kupę.
- Na Ziemię przylecieli kosmici. Znają oni naszą mowę. Nie są agresywni, tylko proszę mówić do niech powoli i wyraźnie. Są cali zieleni, mają długie ręce i króciutkie nogi.
”O cholera”- pomyślał kierowca. Bardzo mu się chciało sikać więc zjechał do lasu. Wychodzi z tira, a tam jest coś ktoś zielony z długimi rękami i krótkimi nogami. Więc podchodzi do niego i mówi spokojnie i wyraźnie:
- Dzień Dobry. Jestem Ziemianinem, kierowcą tira, przyszedłem zrobić siusiu.
Na to zielony równie spokojnie i wyraźnie:
- Dzień dobry, jestem leśniczym, pilnuję lasu i właśnie robię kupę.
410
Dowcip #3273. Którąś dobę z kolei jedzie kierowca tirem. w kategorii: „Śmieszne kawały o leśniczych”.
Niedźwiedź wpadł do dziury i powybijał sobie wszystkie zęby. Wieczorem szedł leśniczy. Leśniczy świeci tam latarką do tej dziury i się pyta:
- Kto tam?
A niedźwiedź odpowiada:
- NIEŚWIEĆ!
- Kto tam?
A niedźwiedź odpowiada:
- NIEŚWIEĆ!
214
Dowcip #4831. Niedźwiedź wpadł do dziury i powybijał sobie wszystkie zęby. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o leśniczych”.
Lekarz wybrał się na polowanie. Niestety, szczęście mu nie dopisało, więc skarży się leśniczemu:
- Już kilka godzin strzelam, a żaden zwierz nie padł!
- Jest na to jedna rada. Niech pan któremuś z nich przepisze jakieś lekarstwo.
- Już kilka godzin strzelam, a żaden zwierz nie padł!
- Jest na to jedna rada. Niech pan któremuś z nich przepisze jakieś lekarstwo.
314
Dowcip #2161. Lekarz wybrał się na polowanie. w kategorii: „Śmieszne kawały o leśniczych”.
Co to jest: leży pod drzewem i robi ”szszsz ...”?
- Pijany leśniczy próbuje zaśpiewać: ”Szła dzieweczka do laseczka ...”
- Pijany leśniczy próbuje zaśpiewać: ”Szła dzieweczka do laseczka ...”
48
Dowcip #7644. Co to jest: leży pod drzewem i robi ”szszsz ...”? w kategorii: „Kawały o leśniczych”.
Co to jest: zielone, ogolone, leży pod drzewem i chrapie?
- Leśniczy po wypłacie.
- Leśniczy po wypłacie.
05
Dowcip #15238. Co to jest: zielone, ogolone, leży pod drzewem i chrapie? w kategorii: „Żarty o leśniczych”.
Leśniczy idzie lasem i widzi jak jakiś kolo ścina drzewo.
- Stój, co robisz? Kradniesz drewno z lasu.
- Eee Panie leśniczy nie kradnę, zbieram tylko karmę dla królików.
- A od kiedy to króliki jedzą drewno?
- Panie leśniczy, jak nie zjedzą to spale w piecu.
- Stój, co robisz? Kradniesz drewno z lasu.
- Eee Panie leśniczy nie kradnę, zbieram tylko karmę dla królików.
- A od kiedy to króliki jedzą drewno?
- Panie leśniczy, jak nie zjedzą to spale w piecu.
215