Dowcipy o krowach
Po wiejskiej imprezie budzi się blondynka w stodole i widzi nad sobą krowie wymię?
- A co, wy czterej jeszcze tutaj...?
- A co, wy czterej jeszcze tutaj...?
19
Dowcip #18886. Po wiejskiej imprezie budzi się blondynka w stodole i widzi nad sobą w kategorii: „Śmieszne żarty o krowach”.
Siedzą dwa konie na wierzbie i dyskutują. Nagle na wierzbę ładuje się krowa.
- Gdzie leziesz krowo? - mówią konie.
- Chcę zjeść sobie gruszki na wierzbie. - odpowiada krowa.
- Ty krowo nie wiesz, że na wierzbie nie rosną gruszki? - mówią konie.
- Wiem, mam gruszki ze sobą.
- Gdzie leziesz krowo? - mówią konie.
- Chcę zjeść sobie gruszki na wierzbie. - odpowiada krowa.
- Ty krowo nie wiesz, że na wierzbie nie rosną gruszki? - mówią konie.
- Wiem, mam gruszki ze sobą.
411
Dowcip #15110. Siedzą dwa konie na wierzbie i dyskutują. w kategorii: „Śmieszne kawały o krowach”.
Astronom, fizyk, informatyk i matematyk przejeżdżali pociągiem przez Anglię. Pierwszym widoczkiem, na który zwrócili uwagę było duże pole, na którym pasła się czarna krowa. Każdy z nich zrobił o tym uwagę w swoimpamiętniku:
Astronom napisał: ”Wszystkie obserwowane w Anglii krowy są czarne.”
Fizyk napisał: ”Hipoteza robocza: krowy w Anglii są czarne.”
Informatyk napisał: ”Anglia.krowy(1):=czarna;”
Matematyk napisał: ”Istnieje w Anglii co najmniej jedno pole, na którym co najmniej jedna krow, z co najmniej jednej strony jest czarna.”
Astronom napisał: ”Wszystkie obserwowane w Anglii krowy są czarne.”
Fizyk napisał: ”Hipoteza robocza: krowy w Anglii są czarne.”
Informatyk napisał: ”Anglia.krowy(1):=czarna;”
Matematyk napisał: ”Istnieje w Anglii co najmniej jedno pole, na którym co najmniej jedna krow, z co najmniej jednej strony jest czarna.”
1048
Dowcip #15627. Astronom, fizyk w kategorii: „Żarty o krowach”.
Była zima. Szedł wróbelek i było mu bardzo zimno. Nagle nasrała na niego krowa. Ciepło zrobiło się wróbelkowi i zaczął ćwierkać. Usłyszał to jastrząb, przyleciał i zjadł wróbelka. Jakie są z tego trzy morały?
1. Nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem.
2. Kiedy siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.
3. Nie każdy kto Cię z gówna wyciągnie jest Twoim przyjacielem.
1. Nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem.
2. Kiedy siedzisz w gównie to nie ćwierkaj.
3. Nie każdy kto Cię z gówna wyciągnie jest Twoim przyjacielem.
230
Dowcip #16830. Była zima. Szedł wróbelek i było mu bardzo zimno. w kategorii: „Śmieszne żarty o krowach”.
Moja żona pochodzi ze wsi. Przed ślubem jej ojciec obiecał mi krowę i akr ziemi. Wciąż czekam na ten akr.
933
Dowcip #17008. Moja żona pochodzi ze wsi. w kategorii: „Dowcipy o krowach”.
Na pastwisku otoczonym wysokim kolczastym płotem pasie się krowa Piękna Mery. Jak zobaczył ją byk Dżo - długie jaja zapragnął zbliżenia. Jak postanowił tak też zrobił. Podchodzi do krowy i mówi:
- Cześć, jak się nazywasz?
- Ja piękna Mery, a ty?
- Ja Dżo długie jaja, ale mów mi Dżo - jaja na płocie.
- Cześć, jak się nazywasz?
- Ja piękna Mery, a ty?
- Ja Dżo długie jaja, ale mów mi Dżo - jaja na płocie.
17
Dowcip #18078. Na pastwisku otoczonym wysokim kolczastym płotem pasie się krowa w kategorii: „Żarty o krowach”.
Kompletnie nawalony generał wybrał się na polowanie ze swoim adiutantem. Nagle w krzakach coś zaszeleściło ... Generał strzela, adiutant wskakuje w krzaki ... Nagle jednak wyskakuje i mówi:
- Panie generale, melduję posłusznie, że to była krowa!
- Co? - pyta generał - To niemożliwe, to musiała być dzika krowa, porządne krowy nie włóczą się po nocach po lesie!
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło w krzakach, sytuacja się powtarza i adiutant mówi:
- Panie generale, melduję posłusznie, że to była dzika baba!
- Panie generale, melduję posłusznie, że to była krowa!
- Co? - pyta generał - To niemożliwe, to musiała być dzika krowa, porządne krowy nie włóczą się po nocach po lesie!
Idą dalej. Znowu coś zaszeleściło w krzakach, sytuacja się powtarza i adiutant mówi:
- Panie generale, melduję posłusznie, że to była dzika baba!
35
Dowcip #9550. Kompletnie nawalony generał wybrał się na polowanie ze swoim w kategorii: „Śmieszne żarty o krowach”.
Pani na lekcji plastyki zadała dzieciom, żeby narysowały krowę jak je trawę. Jasiu nic nie rysuje. Po chwili podchodzi do niego nauczycielka i pyta:
- Jasiu, czemu nic nie rysujesz?
- Bo krowa zjadła trawę i sobie poszła!
- Jasiu, czemu nic nie rysujesz?
- Bo krowa zjadła trawę i sobie poszła!
57
Dowcip #11202. Pani na lekcji plastyki zadała dzieciom w kategorii: „Śmieszne kawały o krowach”.
Siedzą trzy mrówki pod drzewem i się przechwalają pamiątkami z wakacji. Mówi pierwsza:
- Na wakacjach kupiłam sobie zegarek szwajcarski.
- A ja krowę syjamską - chwali się druga. Trzecia nic sobie nie kupiła to się nie odzywa. Następnego dnia znów się spotkały i mówi pierwsza:
- Ktoś mi ukradł zegarek!
- A mi krowę! A trzecia na to:
- Ups... Już piąta! To ja lecę krowę wydoić i wracam!
- Na wakacjach kupiłam sobie zegarek szwajcarski.
- A ja krowę syjamską - chwali się druga. Trzecia nic sobie nie kupiła to się nie odzywa. Następnego dnia znów się spotkały i mówi pierwsza:
- Ktoś mi ukradł zegarek!
- A mi krowę! A trzecia na to:
- Ups... Już piąta! To ja lecę krowę wydoić i wracam!
715
Dowcip #12885. Siedzą trzy mrówki pod drzewem i się przechwalają pamiątkami z w kategorii: „Humor o krowach”.
Pewien gospodarz kupił zebrę prosto z Afryki i postawił ją w swojej oborze między krową, a bykiem. Zebra tak patrzy i patrzy na krowę i pyta się:
- A kto ty jesteś?
- Jak to kto? Krowa.
- A co ty tu robisz?
- Jak to co? Mleko daję.
No dobra. Zebra patrzy i patrzy na byka i znów się pyta:
- A ty kto jesteś?
- Jak to kto? Byk.
- A ty co robisz?
- Zdejmij tę piżamę to Ci pokażę.
- A kto ty jesteś?
- Jak to kto? Krowa.
- A co ty tu robisz?
- Jak to co? Mleko daję.
No dobra. Zebra patrzy i patrzy na byka i znów się pyta:
- A ty kto jesteś?
- Jak to kto? Byk.
- A ty co robisz?
- Zdejmij tę piżamę to Ci pokażę.
47