Dowcipy o kolegach
Spotykają się koledzy:
- Walisz konia czy chodzisz na dziwki?
- Jestem żonaty!
- Dlatego pytam.
- Walisz konia czy chodzisz na dziwki?
- Jestem żonaty!
- Dlatego pytam.
610
Dowcip #28367. Spotykają się koledzy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kolegach”.
Rozmawia dwóch kolegów:
- W sprawach seksu to wiesz, ja wszystko co się rusza.
- Ja aż takich ograniczeń sobie nie stawiam.
- W sprawach seksu to wiesz, ja wszystko co się rusza.
- Ja aż takich ograniczeń sobie nie stawiam.
417
Dowcip #27954. Rozmawia dwóch kolegów w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
Spotyka się dwóch kolegów i jeden mówi:
- Mam dla Ciebie bardzo złą wiadomość. Właściwie to dwie złe wiadomości. Ktoś nam pieprzy Twoją żonę!
- Mam dla Ciebie bardzo złą wiadomość. Właściwie to dwie złe wiadomości. Ktoś nam pieprzy Twoją żonę!
518
Dowcip #28939. Spotyka się dwóch kolegów i jeden mówi w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
Żona do spóźnionego męża wracającego do domu:
- Gdzie Ty byłeś tyle czasu?
- U Janka na brydżu!
Żona dzwoni do Janka i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był?! Siedzi i właśnie rozdaje!
- Gdzie Ty byłeś tyle czasu?
- U Janka na brydżu!
Żona dzwoni do Janka i pyta:
- Był u Ciebie mój mąż?
- Jak to był?! Siedzi i właśnie rozdaje!
220
Dowcip #28232. Żona do spóźnionego męża wracającego do domu w kategorii: „Śmieszne żarty o kolegach”.
Kumpel do kumpla:
- Byłem z żoną na zakupach. Kupiliśmy korkociąg dla mnie i tampony dla niej. Mówię Ci stary, takich oczu, jak u kasjerki, jeszcze nie widziałem.
- Byłem z żoną na zakupach. Kupiliśmy korkociąg dla mnie i tampony dla niej. Mówię Ci stary, takich oczu, jak u kasjerki, jeszcze nie widziałem.
610
Dowcip #27565. Kumpel do kumpla w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
Kolega do kolegi:
- Czy Ty ze swoją dziewczyną to próbujecie nieraz w tę drugą dziurkę?
- Nie, my na razie nie chcemy mieć dzieci.
- Czy Ty ze swoją dziewczyną to próbujecie nieraz w tę drugą dziurkę?
- Nie, my na razie nie chcemy mieć dzieci.
410
Dowcip #23534. Kolega do kolegi w kategorii: „Śmieszny humor o kolegach”.
Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi do drugiego:
- Rozwodzę się.
- Ja też, a ty czemu?
- Przejęzyczyłem się. Poszedłem z żoną na zakupy i chciałem jej powiedzieć, ”ale masz zniszczona torbę”, a powiedziałem niechcący: ”ale masz zniszczona mordę”.
- To tak jak u mnie - mówi drugi kumpel - moja żona też nie dała sobie wytłumaczyć, że to było zwykłe przejęzyczenie.
- A co powiedziałeś?
- Jedliśmy obiad. Chciałem powiedzieć ”kochanie podaj mi sól”, a powiedziałem: ”ty stara pierdolona krowo.Zniszczyłaś mi całe życie!”
- Rozwodzę się.
- Ja też, a ty czemu?
- Przejęzyczyłem się. Poszedłem z żoną na zakupy i chciałem jej powiedzieć, ”ale masz zniszczona torbę”, a powiedziałem niechcący: ”ale masz zniszczona mordę”.
- To tak jak u mnie - mówi drugi kumpel - moja żona też nie dała sobie wytłumaczyć, że to było zwykłe przejęzyczenie.
- A co powiedziałeś?
- Jedliśmy obiad. Chciałem powiedzieć ”kochanie podaj mi sól”, a powiedziałem: ”ty stara pierdolona krowo.Zniszczyłaś mi całe życie!”
511
Dowcip #22939. Spotyka się dwóch kumpli i jeden mówi do drugiego w kategorii: „Kawały o kolegach”.
Po latach spotyka się dwóch przyjaciół:
- Co tam u ciebie?
- Ożeniłem się pięć lat temu.
- A bywasz jeszcze zazdrosny?
- Strasznie! Najbardziej zazdroszczę tym, którzy nie mają żony.
- Co tam u ciebie?
- Ożeniłem się pięć lat temu.
- A bywasz jeszcze zazdrosny?
- Strasznie! Najbardziej zazdroszczę tym, którzy nie mają żony.
68
Dowcip #20982. Po latach spotyka się dwóch przyjaciół w kategorii: „Dowcipy o kolegach”.
- W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że na romantyczny wieczór walentynkowy najwięcej osób chciałoby pójść ze mną.
- To gratulacje, powinieneś się cieszyć!
- Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety ...
- To gratulacje, powinieneś się cieszyć!
- Nie do końca, w firmie nie ma ani jednej kobiety ...
24
Dowcip #24409. - W Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się w kategorii: „Humor o kolegach”.
Dwaj totalnie znudzeni intelektualiści siedzą w kawiarni, zapadła dłuższa chwila milczenia. W pewnym momencie jeden mówi do drugiego:
- Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną.
- Tak - odpowiada drugi - I co z tego?
- Nie, nic, tak mi się przypomniało.
- Słyszałem, że przespałeś się z moją żoną.
- Tak - odpowiada drugi - I co z tego?
- Nie, nic, tak mi się przypomniało.
311