LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o klientach


W dworcowej restauracji kelner potrząsa za ramie klienta.
- Proszę pana, zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami.
314

Dowcip #18627. W dworcowej restauracji kelner potrząsa za ramie klienta. w kategorii: „Śmieszny humor o klientach”.

- Panie kelner! Befsztyk jak podeszwa, a nóż tępy!
- Niech pan naostrzy nóż o befsztyk!
38

Dowcip #21465. - Panie kelner! Befsztyk jak podeszwa, a nóż tępy! w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.

Do biura podróży przychodzi klient i mówi:
- Mam pięćdziesiąt dolarów. Chciałbym za to jakieś niedrogie wczasy, ale żeby na miejscu była biblioteka, bilard, basen, siłownia, sauna, a w pokoju telewizor, komputer i kino domowe.
- Nie ma u nas czegoś takiego. Ale chce pan takie za darmo i to zagraniczne?
- No pewnie.
- Proszę się zgłosić do szwedzkiego więzienia.
220

Dowcip #33597. Do biura podróży przychodzi klient i mówi w kategorii: „Humor o klientach”.

Nadziany gościu przychodzi do salonu z samochodami i mówi:
- Dzieńdoberek! Chcę kupić luksusowy samochód, ale taki, żeby mało palił.
- Służę uprzejmie.
Podchodzą do pierwszego:
- Ile pali to cudo?
- Dwanaście litrów na sto kilometrów.
- Uuu...
Podchodzą do drugiego:
- Ile pali? ?
- Dziewięć litrów na sto kilometrów.
Podchodzą do trzeciego, a w nim gostek pucuje tapicerkę:
- A ten, ile pali?
- Trzy paczki dziennie!
38

Dowcip #33112. Nadziany gościu przychodzi do salonu z samochodami i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o klientach”.

Kasa biletowa w kinie. Pani w kasie sprzedaje bilety i przy tej okazji proponuje różnego rodzaju dodatki dla lepszego odbioru filmu. Tak więc jakiś koleś kupuje bilet no i taki dialog mamy: Bileterka:
- A może wodę jeszcze Pan kupi?
- Nie dziękuję.
- To orzeszki może?
- Też nie, dziękuję.
- To chociaż lody niech Pani weźmie.
Koleś zdenerwowany:
- Nie. Nie chcę. Już mówiłem przecież!
Koleś odchodzi od kasy. Bileterka niepocieszona wystawia głowę przez okienko i jak gdyby nic tak od niechcenia:
- A mordercą jest szofer, palancie!
215

Dowcip #33113. Kasa biletowa w kinie. w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.

Gość zamówił w knajpie spaghetti. Zajada ze smakiem, w pewnym momencie woła kelnera:
- Panie kelner. W tym spaghetti jest włos łonowy. Po pierwsze nie zamierzam tego jeść, po drugie nie zamierzam płacić.
Po czym wyszedł. Kelnera opieprzył kierownik, że mu z pensji potrąci, kazał gonić gościa i jednak zażądać zapłaty. Kelner poleciał za gościem i trafił za nim do pobliskiego burdelu. Wpada do pokoju, gdzie nasz gość zabawia się z panienką lekkich obyczajów po francusku. Nieco zdziwiony pyta: -
Jak to tak? Przed chwilą Pan wybrzydzał na jeden włos, a teraz ma ich Pan pełną gębę?
- Proszę Pana. Jak ja tu znajdę choćby jedno spaghetti, to też nie zapłacę.
527

Dowcip #32387. Gość zamówił w knajpie spaghetti. w kategorii: „Dowcipy o klientach”.

W sklepie:
- Proszę cacao?
- Nie ma. - ekspedientka odpowiada.
- Jak nie ma, jak jest. - upiera się klient i wskazuje: - O, tu stoi!
- A ... To kakao. - wyjaśnia sklepowa. I dodaje: - To nie wie pan, że ce czyta się jak ka? Co jeszcze podać?
- Kukier!
- Mówi się ”cukier”
Facet do siebie:
- O curde ale kyrk!
112

Dowcip #24831. W sklepie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o klientach”.

W restauracji:
- Kelner ta zupa mi nie odpowiada.
A kelner na to:
- A o co ją pan zapytał?
111

Dowcip #25119. W restauracji w kategorii: „Dowcipy o klientach”.

Kolejka w aptece. Pierwszy klient podchodzi do okienka, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- Trzysta dwadzieścia złotych proszę.
Drugi podchodzi, daje receptę, aptekarz mówi mu:
- Trzysta czterdzieści złotych.
Trzeci podchodzi, aptekarz mówi mu:
- Trzysta dziewięćdziesiąt złotych.
Czwarty facet w kolejce się lekko poddenerwował i mówi:
- Panie magister, wszyscy idziemy od tego samego lekarza, wszyscy mamy taki sam lek na recepcie, dlaczego jedni płacą mniej, a inni więcej?
Magister odpowiada:
- No wie pan, mamy taki kod z lekarzem, taką umowę.
Facet się zdenerwował i mówi:
- Panie, niech pan nam powie co to za lek, dlaczego ma inną cenę? Na recepcie było napisane: CC NWCMJDMCC CC. Klienci zaczęli nerwowo naciskać na aptekarza, bardzo chcieli żeby im przeczytał co to znaczą, co to za lekarstwo. W końcu aptekarz pod wpływem nacisku zaczął czytać z rumieńcami na twarzy:
- Cześć Czesiek, Nie Wiem Co Mu Jest, Daj Mu Co Chcesz, Cześć Czesiek.
16

Dowcip #27550. Kolejka w aptece. w kategorii: „Humor o klientach”.

Dzwoni klient do sklepu mięsnego i pyta:
- Czy ma pan kurze nóżki?
- Mam.
- Czy ma pan skrzydełka?
- Także mam.
- A ma pan świński ryj?
- Tak.
- No to musi pan naprawdę śmiesznie wyglądać.
110

Dowcip #26444. Dzwoni klient do sklepu mięsnego i pyta w kategorii: „Kawały o klientach”.

Śmieszne żarty o klientachŚmieszne dowcipy o klientachŚmieszny humor o klientachHumor o klientachDowcipy o klientachKawały o klientachŚmieszne kawały o klientachŻarty o klientach

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Alfabet Morse'a OnLine

» Auta osobowe ogłoszenia

» Wyrazy przeciwstawne

» Słownik definicji i haseł

» Hasła i odpowiedzi do krzyżówek

» Deklinacja przymiotników

» Opiekunowie do seniora

» Słownik rymów do rzeczowników

» Stopniowanie

» Wyrazy bliskoznaczne

» Wyliczanki rymowanki

» Zagadki dla dzieci do druku

» Zmiana czasu na czas letni

» Darmowe dodawanie ogłoszeń sprzedaży nieruchomości

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost