Dowcipy o klientach
W restauracji klient woła kelnera i mówi:
- Ja nie mogę jeść taj zupy. - mówi klient.
- Dobrze zaraz zawołam szefa kuchni.
- Po co mi szef kuchni po prostu przynieś łyżkę.
- Ja nie mogę jeść taj zupy. - mówi klient.
- Dobrze zaraz zawołam szefa kuchni.
- Po co mi szef kuchni po prostu przynieś łyżkę.
311
Dowcip #4854. W restauracji klient woła kelnera i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Klient restauracji patrzy na rachunek:
”Dwie wódki - piętnaście złotych,
Sałatka -osiem złotych,
Jeśli przejdzie - piętnaście złotych,
Cztery piwa - dwadzieścia złotych”
- Panie kelner, co to kurna jest: ”jeśli przejdzie”?
- Ehh, no nie przeszło ...
”Dwie wódki - piętnaście złotych,
Sałatka -osiem złotych,
Jeśli przejdzie - piętnaście złotych,
Cztery piwa - dwadzieścia złotych”
- Panie kelner, co to kurna jest: ”jeśli przejdzie”?
- Ehh, no nie przeszło ...
310
Dowcip #4857. Klient restauracji patrzy na rachunek w kategorii: „Żarty o klientach”.
Tewje poczuł pragnienie. Wstąpił do piwiarni, wypił kufel piwa i mówi do sprzedawczyni:
- Czy chce pani sprzedawać dwa razy więcej piwa niż dotychczas?
- A jak? - sprzedawczyni jest wyraźnie zainteresowana.
- Jak? Niech pani nalewa piwo do pełna!
- Czy chce pani sprzedawać dwa razy więcej piwa niż dotychczas?
- A jak? - sprzedawczyni jest wyraźnie zainteresowana.
- Jak? Niech pani nalewa piwo do pełna!
07
Dowcip #7130. Tewje poczuł pragnienie. w kategorii: „Kawały o klientach”.
Wchodzi facet do sklepu i mówi:
- Poproszę blabliblo ziemniaków.
- Czego dwa kilo?
- Poproszę blabliblo ziemniaków.
- Czego dwa kilo?
210
Dowcip #7415. Wchodzi facet do sklepu i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o klientach”.
Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika:
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar.
- Czy jest szef?
- Szefa nie ma, wyjechał po towar.
38
Dowcip #7455. Przychodzi klient do zakładu pogrzebowego i pyta pracownika w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta:
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół .
- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
- Mój Boże ... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie ...
- Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
- Czemu nie... a co pan ma?
- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność.
- Co pan pije?
- Codziennie rano szklankę soku owocowego, miksturkę na łupanie w krzyżu, a w sobotę kufel piwa w gronie przyjaciół .
- Chyba nie zrozumieliśmy się do końca - mówi uprzejmie kelner. - Pytałem, co by pan chciał?
- Mój Boże ... Chciałbym być bogaty, mieć domek nad morzem, podróżować po świecie ...
- Może jeszcze raz zadam pytanie: Czy chce się pan napić?
- Czemu nie... a co pan ma?
- Ja? Niewiele. Kłopoty. Drużyna, której kibicuję przegrała, kiepsko mi tu płacą, doskwiera mi samotność.
28
Dowcip #7459. Kelner pyta nowo przybyłego do baru klienta w kategorii: „Śmieszne kawały o klientach”.
W sklepie zoologicznym klient pyta sprzedawcę:
- Ile kosztuje ta gadająca papuga?
- Musi pan sam ją o to zapytać. Wczoraj powiedziała mi, że nie chce żadnych pośredników.
- Ile kosztuje ta gadająca papuga?
- Musi pan sam ją o to zapytać. Wczoraj powiedziała mi, że nie chce żadnych pośredników.
38
Dowcip #7479. W sklepie zoologicznym klient pyta sprzedawcę w kategorii: „Dowcipy o klientach”.
Klient pyta się sprzedawcy:
- Czy to Panasonic?
- Nie, kolegi.
- Czy to Panasonic?
- Nie, kolegi.
36
Dowcip #7480. Klient pyta się sprzedawcy w kategorii: „Dowcipy o klientach”.
Przychodzi facet do sklepu i pyta:
- Czy jest kiełbacha?
- Nie, jest tylko trzonowy Mozarta.
- Czy jest kiełbacha?
- Nie, jest tylko trzonowy Mozarta.
38
Dowcip #7486. Przychodzi facet do sklepu i pyta w kategorii: „Kawały o klientach”.
Przychodzi podpity facet do piekarni i pyta:
- Macie wczorajsze bułki?
Ekspedientka odpowiada:
- Tak.
- To po co tyle pieczecie?
- Macie wczorajsze bułki?
Ekspedientka odpowiada:
- Tak.
- To po co tyle pieczecie?
38