Tryb ciemnyLogowanie • Rejestracja
Dowcip.NET
Kategorie • Losuj • Dodaj

Dowcipy o kierowcach


Małżeństwo zaplanowało sobie wieczorne wyjście. Włączyli nocne oświetlenie, ustawili automatyczną sekretarkę, przykryli klatkę z papugą i zamknęli kotkę w piwnicy. Następnie zadzwonili po taksówkę.
Para postanowiła poczekać na taksówkę przed domem. Otworzyli drzwi by wyjść z domu. Tymczasem kotka wylazła z piwnicy przez uchylone okno i tylko czekała na otwarcie drzwi, by wśliznąć się do mieszkania.
Nie chcąc by kotka buszowała po domu, gdyż zawsze wtedy próbowała zjeść ptaka, mąż rad nierad wrócił do środka. Zwierzak wbiegł po schodach na górę, mężczyzna pobiegł za nim.
Kobieta wsiadła do taksówki, która właśnie nadjechała. Nie chcąc, by kierowca domyślił się, że dom będzie pusty, wyjaśniła, że mąż właśnie mówi ”dobranoc” jej matce i za chwilę zejdzie.
Kilka minut później mąż wsiadł i kierowca przekręcił kluczyk w stacyjce. Tymczasem mąż zaczął się usprawiedliwiać:
- Przepraszam, że zajęło mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowała się pod łóżkiem. Szturchałem ją parę minut wieszakiem i wreszcie wylazła! Potem zawinąłem ją w koc, żeby mnie nie podrapała. Zwlokłem jej tłusty tyłek po schodach i wrzuciłem z powrotem do piwnicy!
I wtedy kierowca walnął taksówką w zaparkowany przy krawężniku samochód.
011

Dowcip #18186. Małżeństwo zaplanowało sobie wieczorne wyjście. w kategorii: „Śmieszne żarty o kierowcach”.

Facet domyślał się, że żona go zdradza. Pewnego wieczoru zaczekał, aż wyjdzie z domu, po czym biegiem wskoczył do taksówki i kazał taksówkarzowi ją śledzić. Chwilę później wszystko stało się jasne - jego żona pracowała w domu publicznym! Pyta taksówkarza:
- Chcesz zarobić stówę?
- Jasne! Co mam robić?
Facet odpowiedział, że wszystko co taksówkarz musi zrobić - to wejść do tego przybytku, zabrać jego żonę i wsadzić ją do taksówki, po czym zawieźć ich oboje do domu. Taksówkarz zabrał się do pracy. Kilka minut później, drzwi przybytku z hukiem się otworzyły i wyszedł taksówkarz trzymając przewieszoną przez ramię kobietę, która gryzła, kopała i wrzeszczała przez całą drogę do taksówki. Taksówkarz otworzył drzwi samochodu, wrzucił kobietę do środka i powiedział:
- Masz, trzymaj ją!
Facet obejrzał kobietę od stóp do głów i krzyknął do taksówkarza:
- To nie jest moja żona!
- Wiem, to moja! Po twoją właśnie idę!
313

Dowcip #18778. Facet domyślał się, że żona go zdradza. w kategorii: „Humor o kierowcach”.

Jedzie Rydzyk swoją nową Audi. Oczywiście siedzi z tyłu, a prowadzi jego kierowca. Nagle coś rozjechali. Po cofnięciu do tyłu okazuje się, że to jakieś dwie staruszki. Widząc to kierowca, mówi:
- Ratujemy je czy nie?
Na co oburzony Rydzyk.
- Oczywiście, że ratujemy. Przecież ktoś musi spłacić moje nowe Audi.
913

Dowcip #19320. Jedzie Rydzyk swoją nową Audi. w kategorii: „Humor o kierowcach”.

Powinienem zwolnić swojego kierowcę - mówi minister do żony. - Jeździ jak wariat, już piąty raz ledwo uszedłem z życiem.
- Daj mu jeszcze jedną szansę!
27

Dowcip #11940. Powinienem zwolnić swojego kierowcę - mówi minister do żony. w kategorii: „Kawały o kierowcach”.

Policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 10 tys. zł, ale nikogo z cywilów nie poinformowano o konkursie. Konkurs polegał na tym, że kto pokona prawidłowo rondo ten wygra pieniądze. Policja czekała aż do dziewiętnastej. Nagle syrenka przejechała prawidłowo.
- Brawo! Wygrał pan 10 tys. złotych - mówi policjant.
Kierowca na to:
- Wreszcie zarobię na prawo jazdy.
Odzywa się jego żona:
- Niech go pan nie słucha, on tak zawsze mówi po pijaku.
A tam z tyłu samochodu babcia mówi:
- Mówiłam, że tą kradzioną syrenką daleko nie zajedziemy.
Nagle gość wyskakuje z bagażnika i pyta się:
- Już za granicą?
25

Dowcip #12334. Policja wyznaczyła nagrodę w wysokości 10 tys. w kategorii: „Dowcipy o kierowcach”.

Jedzie autobus pełen świrów i nagle się zepsuł. Kierowca wychodzi na zewnątrz, aby zobaczyć co się stało. Po chwili podchodzi do niego jeden ze świrów i mówi:
- A ja wiem, co się stało!
Kierowca na to:
- Nie zawracaj mi głowy.
Po chwili znowu przychodzi ten sam świr:
- A ja wiem, co się stało!
- Nie zawracaj mi głowy, do jasnej cholery!
Po chwili znowu przychodzi ten świr i mówi:
- A ja wiem, co się stało!
Zdenerwowany kierowca mówi:
- No to mów, co się stało!
Wesoły świr z triumfem:
- Autobus się popsuł!
413

Dowcip #14561. Jedzie autobus pełen świrów i nagle się zepsuł. w kategorii: „Śmieszny humor o kierowcach”.

Na autostradzie mercedesa dogania syrenka. Kierowca merca przyspiesza, ale po chwili syrena znowu go dogania. Powtarza się tak kilka razy. Wreszcie merc daje za wygraną. Syrenka zrównuje się z mercem, a kierowca syreny przez otwarte okno pyta:
- Panie, jak w tym aucie wrzuca się czwarty bieg?
29

Dowcip #14572. Na autostradzie mercedesa dogania syrenka. w kategorii: „Żarty o kierowcach”.

Do baru podchodzi trzech mocno podchmielonych mężczyzn. Dwóch z trudem wdrapało się na stołki, a trzeci upadł na podłogę. Mężczyźni zamawiają po setce, a barman się ich pyta:
- A co będzie z tym trzecim?
- On już nie będzie pił, bo prowadzi samochód.
35

Dowcip #14994. Do baru podchodzi trzech mocno podchmielonych mężczyzn. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kierowcach”.

W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku już dobre pół godziny. Kolejka wcale się nie przesuwa. Widząc za oknem przechodzącego policjanta otwiera okno i pyta:
- Co się stało, dlaczego tak długo stoimy bez ruchu?
- Na środku skrzyżowania usiadł minister do spraw infrastruktury i powiedział, że jeśli każdy kierowca nie zapłaci sto osiemdziesiąt złotych za winietkę, to on obleje się benzyną i podpali, a ja właśnie zbieram składkę.
- I ile już pan uzbierał?
- Jakieś piętnaście litrów.
25

Dowcip #15130. W centrum Warszawy facet stoi w olbrzymim korku już dobre pół godziny. w kategorii: „Żarty o kierowcach”.

Jedzie biznesmen samochodem i nagle potrąca dwóch pedałów. Przestraszony podchodzi i mówi:
- Dam wam sto złotych jeśli nie zadzwonicie na policję:
Na to pedał:
- Jasiu dzwoń.
- Sto pięćdziesiąt złotych.
- Jasiu dzwoń.
- Dobra, dwieście złotych na łepka.
- Jasiu dzwoń!
Na to zbulwersowany kierowca odpowiada:
- A ch*j wam w dupę!
- Jasiu ... Poczekaj.
211

Dowcip #15459. Jedzie biznesmen samochodem i nagle potrąca dwóch pedałów. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kierowcach”.

Śmieszne dowcipy o kierowcach • Śmieszne kawały o kierowcach • Humor o kierowcach • Dowcipy o kierowcach • Żarty o kierowcach • Śmieszne żarty o kierowcach • Śmieszny humor o kierowcach • Kawały o kierowcach




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Nowe samochody osobowe bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Zmiana czasu na czas zimowy» Rymy do wyrażeń» Słownik synonimów języka polskiego» Opiekunowie osoby starszej» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Stopniowanie przymiotników» Wyszukiwarka haseł» Słownik antonimów języka polskiego» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do wydruku» Wyliczanki rymowanki
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipy • najlepsze kawały • najlepsze żarty • najlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost