Dowcipy o kierowcach
Policjanci postanowili zaczaić się na kierowców, którzy jechali za szybko. Ukryli się za krzakami i w ciągu całego dnia wszystkim wlepili mandaty. Pod wieczór wolniutko drogą jedzie syrenka. Policjanci postanowili dać kierowcy nagrodę. Kiedy mu ją wręczają, pytają przy okazji:
- Co pan zrobi z nagrodą?
- Nareszcie zrobię sobie prawo jazdy. - pada odpowiedź.
- Niech pan go nie słucha, zawsze tak mówi jak sobie wypije. - odzywa się siedząca obok małżonka.
Na to babcia z tylnego siedzenia:
- A mówiłam żeby nie kraść tego auta.
Nagle z bagażnika wychodzi dziadek:
- Co to, już Austria?
- Co pan zrobi z nagrodą?
- Nareszcie zrobię sobie prawo jazdy. - pada odpowiedź.
- Niech pan go nie słucha, zawsze tak mówi jak sobie wypije. - odzywa się siedząca obok małżonka.
Na to babcia z tylnego siedzenia:
- A mówiłam żeby nie kraść tego auta.
Nagle z bagażnika wychodzi dziadek:
- Co to, już Austria?
032
Dowcip #24128. Policjanci postanowili zaczaić się na kierowców w kategorii: „Humor o kierowcach”.
Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę. Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu zrozumiał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica się wypięła:
- Tylko w dupę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza.
Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIR- a i jadą dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować.
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu zrozumiał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica się wypięła:
- Tylko w dupę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza.
Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIR- a i jadą dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować.
419
Dowcip #27523. Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę w kategorii: „Śmieszne kawały o kierowcach”.
- Chłopaki, na trzydziestce szóstce stoi pani i chce, niech ją ktoś zabierze, bo chce do Lublina.
- A ile lat ma ta pani?
- Z osiemdziesiąt.
- To niech ją lepiej Pan Bóg zabierze.
- A ile lat ma ta pani?
- Z osiemdziesiąt.
- To niech ją lepiej Pan Bóg zabierze.
23
Dowcip #28404. - Chłopaki, na trzydziestce szóstce stoi pani i chce w kategorii: „Śmieszne dowcipy o kierowcach”.
Idzie po wsi dwóch rolników i nagle obok nich zatrzymuje się mercedes z Niemcem w środku. Otwiera się szyba od samochodu i Niemiec mówi:
- Sprechen zi deutch? - na co rolnicy wzruszają ramionami.
Niemiec nie poddaje się i mówi:
- Do you speak english? - rolnicy kolejny raz wzruszają ramionami.
Niemiec zamknął elektryczne okno samochodu i szybko odjechał. Rolnik mówi do rolnika:
- Widzisz jak byś znał języki obce to byś się dogadał.
Na co odpowiada drugi rolnik:
- Widzisz on znał języki obce i się nie dogadał?
- Sprechen zi deutch? - na co rolnicy wzruszają ramionami.
Niemiec nie poddaje się i mówi:
- Do you speak english? - rolnicy kolejny raz wzruszają ramionami.
Niemiec zamknął elektryczne okno samochodu i szybko odjechał. Rolnik mówi do rolnika:
- Widzisz jak byś znał języki obce to byś się dogadał.
Na co odpowiada drugi rolnik:
- Widzisz on znał języki obce i się nie dogadał?
222
Dowcip #25907. Idzie po wsi dwóch rolników i nagle obok nich zatrzymuje się mercedes w kategorii: „Dowcipy o kierowcach”.
Po zjedzonym obiedzie w restauracji małżeństwo wsiadło do samochodu i odjechało. Po trzydziestu kilometrach żona mówi do męża:
- Zawracamy, zostawiłam torebkę.
Mąż wyzywa ją od najgorszych i zawrócili. Na parkingu żona wysiada z samochodu i idzie po torebkę, a za nią woła mąż:
- To przy okazji weź moją czapkę.
- Zawracamy, zostawiłam torebkę.
Mąż wyzywa ją od najgorszych i zawrócili. Na parkingu żona wysiada z samochodu i idzie po torebkę, a za nią woła mąż:
- To przy okazji weź moją czapkę.
211
Dowcip #25752. Po zjedzonym obiedzie w restauracji małżeństwo wsiadło do samochodu i w kategorii: „Śmieszne kawały o kierowcach”.
Dziadek kupił samochód i po pierwszym dniu przyjechał do salonu z gwarancją, aby wymienić już zepsutą skrzynię biegów. Na drugi dzień to samo i na trzeci, więc mechanik się wkurzył i zapytał:
- Jak pan jeździ, że codziennie psuje się skrzynia biegów?
- No wie pan, normalnie 1,2,3,4,5 i r jak rakieta.
- Jak pan jeździ, że codziennie psuje się skrzynia biegów?
- No wie pan, normalnie 1,2,3,4,5 i r jak rakieta.
15
Dowcip #18686. Dziadek kupił samochód i po pierwszym dniu przyjechał do salonu z w kategorii: „Kawały o kierowcach”.
- Mam dla ciebie dobrą wiadomość - mówi żona od progu - od dziś w naszym garażu jest wjazd nie tylko od przodu, ale i z tyłu ...
27
Dowcip #22926. - Mam dla ciebie dobrą wiadomość - mówi żona od progu - od dziś w w kategorii: „Śmieszne kawały o kierowcach”.
Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy. Zatrzymuje ją drogówka.
- Co pani, do cholery, wyprawia? - pyta policjant.
- Proszę pana, - mówi z.esperowana. Jadę sobie, a tu nagle drzewo mam przed sobą. To skręcam, ale znowu jakieś drzewo, skręcam i cały czas widzę jakieś drzewa.
Facet zagląda do auta kobiety:
- Proszę wyjąć choinkę zapachową, to wszystko będzie w normie.
- Co pani, do cholery, wyprawia? - pyta policjant.
- Proszę pana, - mówi z.esperowana. Jadę sobie, a tu nagle drzewo mam przed sobą. To skręcam, ale znowu jakieś drzewo, skręcam i cały czas widzę jakieś drzewa.
Facet zagląda do auta kobiety:
- Proszę wyjąć choinkę zapachową, to wszystko będzie w normie.
14
Dowcip #21730. Blondynka jedzie zdenerwowana zygzakiem po ulicy. w kategorii: „Humor o kierowcach”.
Od dzisiaj policja drogowa za pomocą sieci nadajników GSM może dokładnie określić prędkość kierowcy prowadzącego rozmowę telefoniczną.
32
Dowcip #18957. Od dzisiaj policja drogowa za pomocą sieci nadajników GSM może w kategorii: „Dowcipy o kierowcach”.
Policja zatrzymuje samochód, który jechał sporo ponad ograniczenie prędkości. Policjant podchodzi do kierowcy i przyjaźnie zagaduje:
- No i dokąd tak się spieszymy Panie Kierowco?
- Przywieźć Panu ta stówę, Panie Władzo.
- No i dokąd tak się spieszymy Panie Kierowco?
- Przywieźć Panu ta stówę, Panie Władzo.
26