Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o jedzeniu


Żyd siedzi w restauracji i z apetytem zajada kotlet schabowy. Pobożny współwyznawca idąc ulicą dostrzega to przez okno, wchodzi i pyta surowo:
- Czy wiesz, ile ten grzech będzie ciebie kosztować?
- Wiem - odpowiada grzesznik - Koronę i czterdzieści halerzy.
16

Dowcip #7123. Żyd siedzi w restauracji i z apetytem zajada kotlet schabowy. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

Siedzi siedmioro krasnoludków przy stole. Jest siedem butelek z mlekiem i sześć ogórków. Czego nie będzie miał jeden krasnoludek?
- Sraczki.
1483

Dowcip #160. Siedzi siedmioro krasnoludków przy stole. w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.

Jadą dwie baby w autobusie. Jedna z miasta druga ze wsi. Ta z miasta zrobiła się głodna i wyciąga kiwi. Ta ze wsi ją pyta:
- Co to jest?
- Owoc południa - kiwi.
Po chwili baba z miasta znowu zrobiła się głodna i wyciągnęła banana, a baba ze wsi ją pyta:
- Co to jest?
- Owoc południa - banan.
Za jakiś czas baba ze wsi zrobiła się głodna i wyciąga kaszankę, a baba z miasta pyta:
- Co pani je?
- Owoc południa - tyłek murzyna.
1117

Dowcip #915. Jadą dwie baby w autobusie. Jedna z miasta druga ze wsi. w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

Wsiada Jasiu do autobusu. Stoi koło siedzącej starszej pani. Jasio zaciekawiony patrzy cały czas na nią. Wreszcie pani się odzywa:
- Chłopcze, chcesz orzeszka?
- Tak.
Podziękował i zjadł orzeszka.
Na drugi dzień ma miejsce taka sama sytuacja. Również na trzeci dzień dzieje się tak samo więc Jasiu się pyta:
- Skąd ma pani tyle orzeszków?
A ona odpowiada:
- Z tofifi.
317

Dowcip #1256. Wsiada Jasiu do autobusu. Stoi koło siedzącej starszej pani. w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.

W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. Zostaje sporo jedzenia, więc ojciec prosi kelnera:
- Czy może pan nam zapakować te resztki? Wzięlibyśmy dla pieska.
- Hurrrrra! - woła Jasio - Będziemy mieć pieska.
220

Dowcip #1541. W restauracji rodzina posila się promocyjnym obiadem. w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Pięciu Rumunów goni kromkę chleba. Gonią i gonią, dogonić nie mogą. Kromka cała przestraszona biegnie ile sił. Nagle wbiega za róg, a tam stoi sobie oparty o ścianę piękny schabowy i pali papierosa.
Kromka ze śmiercią w oczach krzyczy:
- Schabowy uciekaj, Rumuni biegną, zaraz nas zeżrą!
- Spokojnie kromka, mnie tu jeszcze nie znają.
522

Dowcip #1561. Pięciu Rumunów goni kromkę chleba. Gonią i gonią, dogonić nie mogą. w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.

Do księdza na plebanię miał przyjechać biskup na kolację. Poszedł ksiądz na targ kupić rybkę. Pyta sprzedawcy:
- Po ile ta rybka?
- Ksiądz pyta o tego cholernika? Dwa złote.
- Jak się pan wyraża?
- A nie, nie to tylko nazwa takiej ryby.
- Aha, no to poproszę tego cholernika.
Wraca ksiądz i mówi do siostry zakonnej:
- Siostro proszę tego cholernika oskrobać i kazać ugotować.
- Ależ proszę księdza! Jak ksiądz mówi?!
- A nie, nie to nazwa tej ryby.
- Aha, no dobrze.
Wieczorem na kolacji, ksiądz z dumą pyta biskupa:
- I jak smakuje kolacja?
- Wyśmienita ryba. Skąd ją macie?
Ksiądz zaczyna się chwalić:
- Ja tego cholernika kupiłem!
Siostra na to:
- Ja tego cholernika oskrobałam!
A kucharka na to:
- A ja tego cholernika ugotowałam!
Na to biskup wyciąga flaszkę i mówi z zadowoleniem:
- No, to cholera widzę sami swoi!
818

Dowcip #1581. Do księdza na plebanię miał przyjechać biskup na kolację. w kategorii: „Humor o jedzeniu”.

Antek mioł taką babę co się nigdy z nim nie wadziła. Umiała wszystko po dobroci zrobić. Roz też Antek wrócił z szychty, a był pierońsko zły. Baba mu zaroz obiod dowo i przynosi naprzód zupę. Antek wonio, patrzy, żur z kartoflami, bez słowa wyciep talerz z zupą przez okno. Baba nic. Bez słowa przyrychtowała drugie danie: kotlet, kapustę i kartofle. Antkowi się na ten widok oczy śmieją, bierze już widełkę do ręki, a w tym baba bierze talerz i wyrzuca go przez okno.
- Ale babeczko, co ty robisz, taki fajny kotlet!
- Jakeś wyciep talerz toch myślała, że dziś chcesz obiadować w ogródku.
316

Dowcip #1689. Antek mioł taką babę co się nigdy z nim nie wadziła. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.

Na carskim dworze odbywało się przyjęcie. Za suto zastawionym stołem siedzą panowie w perukach i kobiety w wielkich rozdekoltowanych sukniach. Trwa impreza, gra orkiestra. Nagle huk. Wpada kopiąc w drzwi Major Rżewski. Był jednak trochę w nietypowej sytuacji. Miał opuszczone gacie i trzymał przy tyłku sedes. Doczłapał do stołu, przy którym zasiadł obok ucztujących dam i panów. Oddawał się czynności opróżniania, w pewnym momencie wyciągnął papierosa i zaczął palić. Wtedy się zorientował, że wszyscy na niego dziwnie patrzą. Więc się spytał:
- Coś nie tak? Aha ... Rozumiem ... Palić nie wolno?!?!
1310

Dowcip #1737. Na carskim dworze odbywało się przyjęcie. w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.

Dwóch staruszków siedzi na ławce w parku wczesnym porankiem. Jeden z nich, starszy, dopiero co skończył ścieżkę zdrowia i nawet się nie zmęczył. Młodszy więc pyta starszego:
- Ty, stary, jak ty to robisz, że w ogóle się nie męczysz przy Twoich ćwiczeniach?
Na to stary:
- Bo codziennie jem chleb razowy. A przy okazji po tym chlebie lepiej mi staje i dłużej mogę.
Młody natychmiast pobiegł do piekarni i od progu woła:
- Ma Pani chleb razowy?
- Tak, jest.
- To poproszę pięć bochenków.
- Panie, pięć? Przecież zanim Pan dojdzie do tego piątego, to już będzie twardy!
- Jasna cholera... To wszyscy wiedzą o tym chlebie, tylko ja taki niedouczony!
114

Dowcip #2221. Dwóch staruszków siedzi na ławce w parku wczesnym porankiem. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

Humor o jedzeniuŚmieszne dowcipy o jedzeniuKawały o jedzeniuŚmieszne żarty o jedzeniuŚmieszne kawały o jedzeniuŚmieszny humor o jedzeniuŻarty o jedzeniuDowcipy o jedzeniu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia sprzedaży działki» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Zagadki edukacyjne dla dzieci» Opiekunka seniora» Synonim» Zmiana czasu na czas zimowy» Rozwiązania krzyżówkowe» Stopniowanie przymiotników» Translator alfabetu Morse'a OnLine» Antonim» Rymy do wyrażeń» Odmiana przez przypadki rzeczowników» Wyliczanki dla dzieci
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost