Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o jedzeniu


W domu wariatów brakowało miejsca więc właściciel wymyślił konkurs by ewentualnie zdrowego”wariata” wypuścić. Kucharka podała wszystkim puste talerze. Właściciel patrzy, a tu wszyscy jedzą oprócz jednego wariata. Postanowił więc wypuścić go do domu. Podchodzi i mówi do niego:
- Proszę pana widzę, że pan nie je więc jest pan całkiem zdrowy. Postanowiłem pana wypuścić, ale jeszcze rutynowe pytanie: dlaczego pan nie je?
Na to wariat odpowiada:
- Czekam, aż wystygnie bo nie chcę gardełka poparzyć.
131

Dowcip #1000. W domu wariatów brakowało miejsca więc właściciel wymyślił konkurs by w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Dwóch filozofów przy obiedzie:
- Po co jeść? I tak gówno z tego!
- Z głodu jeszcze nikt się nie zesrał.
1510

Dowcip #31004. Dwóch filozofów przy obiedzie w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.

Siedzą dwa wampiry w szopie. Jeden powiedział:
- Jestem głodny.
Na to drugi:
- Ja też.
I wyleciał przez okno. Pierwszy postanowił pilnować szopy. Kiedy drugi przyleciał miał zakrwawione kiełki:
- Zjadłem jednego wieśniaka.
- Skoro ty możesz, to i ja chcę!
Wraca, ma usta we krwi.
- Zjadłem dwóch wieśniaków! - chwalił się.
- Skoro ty zjadłeś dwóch, to ja też chcę.
Poleciał, wraca, cała twarz we krwi.
- To ile ty tych wieśniaków zjadłeś?!
- Ani jednego, ze schodów spadłem!
1912

Dowcip #31125. Siedzą dwa wampiry w szopie. w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. Jeden mówi do drugiego:
- O. I to jest obsługa. Ładnie podane, na tacy, z serwetką!
17

Dowcip #27046. Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

W sklepie spożywczym ekspedientki słuchają komunikatu radiowego:
- Dziś rano uciekł z ZOO głodny goryl. Uwaga, może być niebezpieczny!
W tej chwili wchodzi do sklepu jakiś dziwny osobnik ubrany w dres. Wyjmuje rewolwer i chowając ogon w kieszeni, mówi:
- Dawać worek wiórków kokosowych, ale już!
80

Dowcip #27047. W sklepie spożywczym ekspedientki słuchają komunikatu radiowego w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Mały cygan męczy mamę:
- Mamo, mamo co dzisiaj na obiad?
Mama wkurzona:
- Gówno z makiem.
- Fuj, z makiem?
1128

Dowcip #27591. Mały cygan męczy mamę w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Nekrofil i kanibal mieszkają razem. Nekrofil otwiera lodówkę i się pyta:
- Ty, będziesz to jadł, czy mogę to bzyknąć?
1623

Dowcip #27682. Nekrofil i kanibal mieszkają razem. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.

Przychodzi Jasiu do domu i mama się go pyta:
- Czemu płaczesz?
Bo dzieci w szkole mówią, że dużo jem!
Mama na to:
- To nie prawda, a teraz zjedz zupę, bo wanna jest mi potrzebna.
315

Dowcip #27886. Przychodzi Jasiu do domu i mama się go pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

- Dobrze. Więc teraz powiedz mi jak to się robi. Tyle o tym słyszałam od koleżanek.
- Najpierw weź go do ręki.
- Ale obleśne.
- Zapewniam Cię, że nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną ręką.
- Tak? I co dalej?
- Tak, dobrze, a później pociągnij drugą ręką.
- Ach, tak.
- A widzisz, jak Ci dobrze idzie?
- I co teraz?
- Teraz possij.
- No, Ty chyba żartujesz.
- Nie, nie żartuję. Zacznij ssać.
- Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią?!
- Tak.
- Jesteś pewny?
- Tak, przecież mówiłem Ci, że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę.
- Hmm.
- I jak?
- Słonawy w smaku ...
- No to chyba dobry, nie?
- Nawet niegłupie, a co teraz?
- Teraz rozsuwasz nóżki.
- Co Ty powiedziałeś?!
- Rozsuwasz nóżki.
- To miałeś na myśli?
- Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi, bo będzie ciężko dojść. Daj, pokażę Ci.
- A, rozumiem.
- Właśnie. I znowu bierzesz go do rączki.
- Hmm.
- Jak go już wyciągniesz, to weź go do buzi.
- Taaak.
- Ooo, właśnie tak.
- A co zrobić z tym żółtawym? To też się połyka?
- Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce.
- Spróbuję ... Hmm... Pycha, spróbuj!
- Nie, to głupie. Popatrz teraz na mnie. Spróbuję wyciągnąć to różowe palcami.
- Ooo.
- Czasami są małe problemy, dlatego można sobie pomóc ustami.
- Hmm.
- Można też possać, czasem to pomaga.
- Hmm.
- Aaa, teraz poszło.
- Tak, czułam.
- I jak było? Smaczne?
- Muszę przyznać, że niegłupie.
- Chcesz więcej?
- Tak, chętnie. Tylko mi powiedz, czy to musi być tak cholernie skomplikowane?!
- No, kochanie. Ja nic nie poradzę, tak się je raki.
110

Dowcip #28273. - Dobrze. Więc teraz powiedz mi jak to się robi. w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, zupełnie nie trawię.
- Jak to?
- No tak, zjem chleb, sram chlebem, zjem jajecznicę, sram jajecznicą ...
- A czym byś pan chciał srać?
- No, jak wszyscy, gównem.
- To jedz pan gówno! Następny proszę!
27

Dowcip #28340. Przychodzi facet do lekarza w kategorii: „Śmieszne dowcipy o jedzeniu”.

Śmieszne kawały o jedzeniuHumor o jedzeniuŚmieszne żarty o jedzeniuŻarty o jedzeniuDowcipy o jedzeniuKawały o jedzeniuŚmieszny humor o jedzeniuŚmieszne dowcipy o jedzeniu




Przydatne zasoby» Darmowe ogłoszenia nieruchomości» Nowe motocykle darmowe ogłoszenia motoryzacyjne» Stopniowanie» Zagadki edukacyjne dla dzieci do druku» Internetowy słownik antonimów języka polskiego» Kod alfabetu Morse'a OnLine» Internetowy słownik synonimów języka polskiego» Kiedy następna zmiana czasu» Wyliczanki rymowanki» Słownik krzyżówkowicza» Słownik rymów do rzeczowników» Odmiana» Opiekunowie osoby starszej
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost