Tryb ciemnyLogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o jedzeniu


Mały chłopczyk mówi do taty:
- Tato, tato kupmy pieska!
- Nie synku, nie kupimy...
- Ale tato, no kupmy...
- Nie, nie kupimy...
- Tato, proszę!
- Kim Chan, ile razy mam Ci powtarzać, że nie stać nas, żeby codziennie jeść mięso?
1637

Dowcip #32100. Mały chłopczyk mówi do taty w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.

W restauracji.
- Panie kelner! W mojej zupie pływa aparat słuchowy!
- Że co proszę?
410

Dowcip #32053. W restauracji. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

Wraca zmęczony mąż z pracy. Żona pyta:
- Zrobić Ci kotlety?
- Zrób.
- Ale mięsa nie mam...
- To nie rób.
- Co?! Nie smakuje Ci moja kuchnia?
19

Dowcip #32045. Wraca zmęczony mąż z pracy. w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.

W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. Mężczyzna podnosi się z łóżka i sięga do szafki.
- Czy pan Kowalski? - rozlega się głos w słuchawce.
- Tak.
- Mówi ordynator oddziału zakaźnego prof. Kwiatkowski. Drogi panie, mam już wyniki pańskich badań. Jest pan chory na błonicę, boreliozę, cholerę, dur brzuszny, czerwonkę bakteryjną, gruźlicę, kiłę, krwotoczne zapalenie jelit, ospę wietrzną, chlamydiozę, krztusiec, promienicę, pryszczycę, nosaciznę, odrę, tularemię, rzeżączkę, wąglik, włośnicę, wszawicę, wściekliznę i AIDS.
- O Boże! - krzyczy pacjent - Ale chyba będziecie mnie leczyć?
- Tak, tak, oczywiście, będziemy. Już nawet wyznaczyliśmy panu specjalną dietę naleśnikową.
- A ta dieta mi pomoże?
- Pomoże albo nie. Skąd mam wiedzieć? - odpowiada zły jak diabli profesor - Ale naleśniki to jedyna potrawa, która zmieści się w szparę pod drzwiami.
321

Dowcip #31597. W izolatce rozlega się dzwonek telefonu komórkowego. w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.

Szedł raz Fąfara ulicą i zobaczył jak Kowalski usiłuje wepchnąć sobie kanapkę do odbytu.
- Panie Kowalski, co pan wyprawia?
- No wie pan, panie Fąfara, miałem właśnie usuwany ząb i dentysta kazał mi gryźć druga stroną.
18

Dowcip #31471. Szedł raz Fąfara ulicą i zobaczył jak Kowalski usiłuje wepchnąć sobie w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.

Mówi mąż do żony:
- Madzia, chodź gdzieś pójdziemy i coś zjemy.
- OK, a gdzie?
- Może do restauracji z polskim jadłem?
- Nie.
- Na kebaba?
- Wczoraj jadłam.
- Pizza?
- We wtorek? Absolutnie!
- No to do chińczyka.
- Nie lubię kurczaków.
- Owoce morza?
- A fe, śmierdzą...
- Burger?
- No wiesz?! Chcesz, żebym była gruba?!
- To gdzie chcesz iść?
- Wszystko jedno, Rysiek. Gdzie zaproponujesz, tam pójdziemy.
212

Dowcip #31799. Mówi mąż do żony w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.

Gość zamawia w knajpie zupę i widzi jak kelner moczy w niej palec. Po chwili zanurza go w talerzu z drugim daniem.
- Co pan wyrabia? - dopytuje się klient
- Przytrzasnąłem sobie palec w drzwiach i lekarz kazał go trzymać w ciepłym miejscu. - wyjaśnia kelner.
- To niech pan sobie go w dupie trzyma.- wścieka się klient.
- W dupie trzymam na zapleczu, tutaj mi nie wypada.
112

Dowcip #31511. Gość zamawia w knajpie zupę i widzi jak kelner moczy w niej palec. w kategorii: „Śmieszne żarty o jedzeniu”.

Jak wygląda rosyjska ruletka dla prawdziwych hipsterów?
- Na talerzu leży sześć pierogów, w tym jeden jest z glutenem.
26

Dowcip #31451. Jak wygląda rosyjska ruletka dla prawdziwych hipsterów? w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.

Egzamin z anatomii na studiach medycznych. Przyniesiono dużą skrzynię z narządami ludzkimi przykrytą prześcieradłem. Student wkłada rękę pod prześcieradło, maca i po dotyku ma zgadnąć, jaka to cześć ciała. Jeśli zgadnie, zdaje egzamin. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę pod prześcieradło, maca i mówi:
- Wątroba.
Wyciąga. Sprawdza. Zdał. Wchodzi drugi, wkłada rękę, maca i mówi:
- Śledziona.
Wyciąga, nerka. Nie zdał. Wchodzi studentka, wkłada rękę pod prześcieradło, maca, przesuwając rękę w prawo i w lewo. Mówi:
- Kiełbasa.
Egzaminatorzy się uśmiechnęli. Patrzą, dziewczyna niczego sobie. Dali jej drugą szansę. Dziewczyna maca przesuwając rękę znowu w prawo i w lewo i mówi:
- Kiełbasa.
- Proszę pani. - mówi jeden z egzaminatorów - Gdzie u człowieka jest kiełbasa? Dajemy pani jeszcze jedną, ostatnią szansę.
Studentka zdenerwowana maca, przesuwając ręką w prawo w lewo, znowu w prawo, w lewo krzyczy sfrustrowana:
- No kiełbasa!
- Proszę wyciągnąć. - mówi egzaminator.
Studentka wyciąga, patrzy i rzeczywiście kiełbasa. Egzaminatorzy popatrzyli na siebie zdziwieni. Nagle jeden mówi:
- Ty Franek, to czym my wczoraj tę drugą flachę zagryzaliśmy?
012

Dowcip #31445. Egzamin z anatomii na studiach medycznych. w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.

Jak wygląda studencka jajecznica:
- Podchodzi student do lodówki, otwiera ją, drapie się po jajkach i ją zamyka.
116

Dowcip #31410. Jak wygląda studencka jajecznica w kategorii: „Kawały o jedzeniu”.

Śmieszne dowcipy o jedzeniuKawały o jedzeniuHumor o jedzeniuDowcipy o jedzeniuŚmieszne kawały o jedzeniuŚmieszny humor o jedzeniuŚmieszne żarty o jedzeniuŻarty o jedzeniu




Przydatne zasoby» Bezpłatny serwis z ogłoszeniami nieruchomości» Używane motocykle bezpłatne ogłoszenia motoryzacyjne» Słownik rymów rzeczowniki» Wyliczanki dla najmłodszych dzieci» Odmiana słów» Wyszukiwarka haseł i odpowiedzi do krzyżówek» Translator Alfabetu Morse'a» Synonim» Antonim» Zagadki edukacyjne dla dzieci do drukowania» Oferty pracy opieka seniora» Zmiana czasu - informacje» Stopniowanie przysłówków i przymiotników online
 » Regulamin» Kontakt

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost