Dowcipy o jedzeniu
W dwudziestym trzecim wieku jedynie garstka ludzi jeszcze protestowała przeciwko żywności modyfikowanej genetycznie. Na tle większości wyróżniali się brakiem sierści i kopyt.
510
Dowcip #26809. W dwudziestym trzecim wieku jedynie garstka ludzi jeszcze w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
Panie kelner, co macie do jedzenia?
- Proponuję pieczeń huzarską.
- A co to ja huzar, żebym jadł huzarska?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, bardzo proszę.
- Proponuję pieczeń huzarską.
- A co to ja huzar, żebym jadł huzarska?
- To może pieczeń wieprzową?
- O tak, bardzo proszę.
313
Dowcip #13051. Panie kelner, co macie do jedzenia? w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
W restauracji klient mówi do kelnera:
- Panie, ta zupa śmierdzi!
Kelner odsunął się na pięć metrów i pyta:
- A teraz?
- Panie, ta zupa śmierdzi!
Kelner odsunął się na pięć metrów i pyta:
- A teraz?
614
Dowcip #18626. W restauracji klient mówi do kelnera w kategorii: „Dowcipy o jedzeniu”.
W pewnej restauracji widniało takie ogłoszenie:
”Jeśli przegrałeś dużo pieniędzy na wyścigach to masz okazję się zemścić. Przyjdź do nas na befsztyk z koniny!”
”Jeśli przegrałeś dużo pieniędzy na wyścigach to masz okazję się zemścić. Przyjdź do nas na befsztyk z koniny!”
325
Dowcip #25741. W pewnej restauracji widniało takie ogłoszenie w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Przychodzi zięć z żoną do teściowej na obiad. Teściowa podała rosół z cielęciny i żeberka.Zięć je żeberka i nagle kawałkiem kości się zakrztusił. Podchodzi żona i klepie go w plecy, a teściowa krzyczy:
- Nie tak mocno bo żeberka połamiesz!
- Nie tak mocno bo żeberka połamiesz!
138
Dowcip #30513. Przychodzi zięć z żoną do teściowej na obiad. w kategorii: „Humor o jedzeniu”.
Wchodzi facet do hiszpańskiej restauracji, z karty wybiera danie ”Jaja a la corrida”. Zamawia je i dostaje dwie duże porcje. Od tego dnia staje się stałym klientem. Codziennie rano przychodzi i prosi o jaja. Pewnego dnia dostaje dwa małe jajeczka. Oburzony woła kelnera i pyta:
- Co jest? Zawsze były duże, a teraz, proszę, jakieś niewyrośnięte.
Kelner ze stoickim spokojem nachyla się do petenta i mówi:
- Bo widzi pan, na corridzie bywa rożnie. Raz ginie byk, a raz torreador.
- Co jest? Zawsze były duże, a teraz, proszę, jakieś niewyrośnięte.
Kelner ze stoickim spokojem nachyla się do petenta i mówi:
- Bo widzi pan, na corridzie bywa rożnie. Raz ginie byk, a raz torreador.
310
Dowcip #15974. Wchodzi facet do hiszpańskiej restauracji w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.
Rzecz się dzieje w Afryce, święta Bożego Narodzenia. Pod murem stoją afrykańskie dzieci, które nie jadły nic od tygodnia. W pewnym momencie zjawia się Święty Mikołaj i pyta:
- Dzieci jadły obiadek?
Dzieci patrzą na niego ze zdziwieniem, głodne, jedno z nich się wychyla i odpowiada:
- Nieee, biedne dzieci nie jadły obiadu.
Na co Mikołaj:
- Dzieci obiadu nie jadły! Prezentów nie będzie!
- Dzieci jadły obiadek?
Dzieci patrzą na niego ze zdziwieniem, głodne, jedno z nich się wychyla i odpowiada:
- Nieee, biedne dzieci nie jadły obiadu.
Na co Mikołaj:
- Dzieci obiadu nie jadły! Prezentów nie będzie!
113298
Dowcip #15599. Rzecz się dzieje w Afryce, święta Bożego Narodzenia. w kategorii: „Żarty o jedzeniu”.
Dzieci w piaskownicy:
- Co jesz?
- Mięsko.
- A skąd masz?
- Przypełzło.
- Co jesz?
- Mięsko.
- A skąd masz?
- Przypełzło.
423
Dowcip #30357. Dzieci w piaskownicy w kategorii: „Śmieszny humor o jedzeniu”.
- Mamo ja nie chce braciszka. Mamo ja nie chce braciszka.
- Jedz co Ci dają!
- Jedz co Ci dają!
136
Dowcip #27090. - Mamo ja nie chce braciszka. Mamo ja nie chce braciszka. w kategorii: „Śmieszne kawały o jedzeniu”.
Gość zamówił schaboszczaka. Patrzy, a kelner niesie danie trzymając kotlet palcem.
- Czemu pan trzyma ten kotlet?
- Nie chcę, by mi ponownie upadł na podłogę.
- Czemu pan trzyma ten kotlet?
- Nie chcę, by mi ponownie upadł na podłogę.
519