LogowanieRejestracja
Dowcip.NET
KategorieLosujDodaj

Dowcipy o inwalidach


Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie:
- Mam już dość, idę do domu.
Próbuje wstać, ale upada. Myśli:
- Ok, doczołgam się do drzwi i spróbuję wstać na ulicy.
Wychodzi na ulicę, próbuje wspiąć się na parkometr, ale znów upada. Myśli:
- Doczołgam się do tamtego murku i spróbuję.
Wspina się na murek, ale znowu upada. W ten sposób, ciągle bezskutecznie próbując wstać, doczołguje się do domu. Starając się nie budzić żony, wślizguje się do łóżka. Rano żona budzi go wymówkami:
- Piłeś?!
- Ależ co ty, skarbie! Ja, piłem?
- Właśnie dzwonili z baru, żeby ktoś odebrał twój wózek inwalidzki.
210

Dowcip #7611. Siedzi pijany facet w barze i myśli sobie w kategorii: „Żarty o inwalidach”.

Wchodzi kobieta do autobusu i od razu siada na miejscu dla inwalidów, wszyscy pasażerowie oburzeni pytają się czemu zajmuje to miejsce skoro wygląda na całkiem zdrową. Na co kobieta odpowiada, że nie dawno zmarł jej mąż.
- No dobrze - mówi jeden z pasażerów - bardzo mi przykro, ale jakie to ma znaczenie?
- A bo wie pan, bez chu*a to jak bez ręki.
110

Dowcip #17041. Wchodzi kobieta do autobusu i od razu siada na miejscu dla inwalidów w kategorii: „Śmieszne żarty o inwalidach”.

Siedzi koleś przy barze i pije piwo, w pewnej chwili zachciało mu się lać więc zachodzi z krzasła i leży pod barem, grupka kolesi pomogła mu znowu siąść spowrotem i koleś dalej pije swoje piwo. Nagle znowu zachciało mu się lać wiec znowu złazi i... jeb, znowu leży pod barem, ta sama grupa znowu chce go posadzić ale on ich zatrzymuje i mówi:
- Panowie chce mi się lać możecie mnie zanieść do klozetu żebym się załatwił?
Goście myślą:
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi
Zanieśli go pod pachy do ubikacji koleś zrobił swoje, znowu posadzili go przy barze i on dalej pil swoje piwo. W pewnej chwili doszedł do wniosku, że czas wracać do domu i schodzi ze swojego krzesła i ... znowu leży pod barem, podchodzi znowu ta sama grupka facetów i zaczyna go sadzać z powrotem na co koleś:
- Panowie możecie mnie zanieść do domu?
- No cóż trzeba pomóc człowiekowi, spoko zaniesiemy pana
jak powiedzieli tak zrobili, oparli go o drzwi tak, że jeszcze jakoś stal zadzwonili dzwonkiem i uciekli. Otworzyła żona, a koleś wpadł jak kłoda do przedpokoju, żona patrzy na niego ze wściekłością i mówi:
- Piłeś!
- Nie, ja wcale nie piłem.
- Przecież czuję i widzę, że jesteś pijany!
- Wcale nie jestem !
- Tak? To gdzie Twój wózek inwalidzki?
15

Dowcip #13707. Siedzi koleś przy barze i pije piwo w kategorii: „Żarty o inwalidach”.

Poszła fama, że w pewnym miasteczku znajduje się cudowne źródełko, leczące ułomności. Pewnego dnia zebrali się przy nim: ślepy, garbaty i kaleka na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął:
- O rety, ludzie, ja widzę!
Garbaty zachęcony wykąpał się w źródełku, po czym krzyknął:
- Rany, ludzie, nie mam garba!
Na to sparaliżowany wjeżdża wózkiem do wody i krzyczy:
- Ludzie, ludzie, mam nowe opony!
48

Dowcip #15117. Poszła fama, że w pewnym miasteczku znajduje się cudowne źródełko w kategorii: „Śmieszne żarty o inwalidach”.

Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne źródełko, które leczy ułomności. I tak zebrali się przy nim ślepy, garbaty i sparaliżowany na wózku. Ślepy przemył oczy i krzyknął:
- O rany, ludzie, ja widzę!
Garbaty wykąpał się w źródełku i krzyknął:
- O rany, ludzie, nie mam garba!
Na to sparaliżowany wjechał z wózkiem do wody i krzyknął:
- O rany, ludzie, mam nowe opony!
617

Dowcip #2745. Poszła fama, że w pewnym miasteczku jest cudowne źródełko w kategorii: „Dowcipy o inwalidach”.

Bardzo już pochylony dziadek pcha wózek inwalidzki, na którym siedzi stara kobieta. Współczujący przechodzień zatrzymuje i pyta:
- Długo już tak wozicie żonę?
- Nie - odpowiada dziadek - tylko od rana do południa. Po południu zawsze ona mnie wozi.
110

Dowcip #2774. Bardzo już pochylony dziadek pcha wózek inwalidzki w kategorii: „Śmieszne żarty o inwalidach”.

Blondynka wsiada do tramwaju i widzi sytuację: Obok kobieta siada na miejscu dla inwalidy, ktoś ją pyta:
- Dlaczego siada pani na miejscu dla inwalidy?
- Ponieważ nie mam męża.
- A co to ma do rzeczy?
- A nie wie pan, że bez chu*a to jak bez ręki?
Blondynka wysiada i postanawia opowiedzieć historię w pracy:
”Wsiada młoda kobieta do tramwaju i siada na miejscu dla inwalidy, ktoś ją pyta:
- Dlaczego siada pani na miejscu dla inwalidy?
- Nie widzisz chu*u, że nie mam ręki?”
12

Dowcip #16968. Blondynka wsiada do tramwaju i widzi sytuację w kategorii: „Żarty o inwalidach”.

Stephen Hawking nie potrafi grać w kosza. To dlatego, że jest biały.
14

Dowcip #28942. Stephen Hawking nie potrafi grać w kosza. To dlatego, że jest biały. w kategorii: „Śmieszne żarty o inwalidach”.

Gdzie mieszkają sparaliżowane dzieci?
- W warzywniaku.
48

Dowcip #28573. Gdzie mieszkają sparaliżowane dzieci? w kategorii: „Śmieszne kawały o inwalidach”.

Co robi facet bez nóg w noc poślubną?
- Dochodzi.
88

Dowcip #28441. Co robi facet bez nóg w noc poślubną? w kategorii: „Śmieszny humor o inwalidach”.

Śmieszne kawały o inwalidachŚmieszne dowcipy o inwalidachŚmieszny humor o inwalidachDowcipy o inwalidachŚmieszne żarty o inwalidachKawały o inwalidachŻarty o inwalidachHumor o inwalidach

Pomoc

» Regulamin

» Kontakt

Przydatne zasoby

» Tłumacz alfabetu Morse'a OnLine

» Samochody osobowe ogłoszenia

» Internetowy słownik wyrazów przeciwstawnych

» Słownik definicji

» Słownik do krzyżówek

» Odmiana przez przypadki przymiotników

» Opiekunka do osoby starszej

» Słownik rymów do imion

» Stopniowanie przymiotników online

» Internetowy słownik wyrazów bliskoznacznych

» Wyliczanki dla dzieci

» Zagadki edukacyjne dla dzieci z odpowiedziami do druku

» Zmiana czasu na czas letni

 

najlepsze dowcipynajlepsze kawałynajlepsze żartynajlepszy humor Dowcip.NET © LocaHost