Dowcipy o imprezie
Podchodzi blondi do gościa na imprezie i mówi słodkim głosem:
- Cześć. Czym misiu przyjechałeś?
- Trójką.
- Bemką trójką?
- Nie, tramwajem trójką.
- A to pa!
- Cześć. Czym misiu przyjechałeś?
- Trójką.
- Bemką trójką?
- Nie, tramwajem trójką.
- A to pa!
724
Dowcip #17399. Podchodzi blondi do gościa na imprezie i mówi słodkim głosem w kategorii: „Śmieszne dowcipy o imprezie”.
Młoda matka pyta lekarza, jak wygląda jej dopiero co urodzone dziecko.
- Wszystko ma na miejscu. Uroczy blondynek, skóra jednak jak u Murzynka, a rysy typowo azjatyckie. Na przyszłość radziłbym, aby pani nie przesadzała z seksem grupowym - odpowiada lekarz.
- Przecież to cudowna wiadomość, panie doktorze! Była taka balanga, że bardzo bałam się, że mój mały urodzi się z ogonem i będzie szczekać!
- Wszystko ma na miejscu. Uroczy blondynek, skóra jednak jak u Murzynka, a rysy typowo azjatyckie. Na przyszłość radziłbym, aby pani nie przesadzała z seksem grupowym - odpowiada lekarz.
- Przecież to cudowna wiadomość, panie doktorze! Była taka balanga, że bardzo bałam się, że mój mały urodzi się z ogonem i będzie szczekać!
2314
Dowcip #18762. Młoda matka pyta lekarza, jak wygląda jej dopiero co urodzone dziecko. w kategorii: „Śmieszne kawały o imprezie”.
Rolnik zagaduje kobietę na imprezie:
- Jak masz na imię?
- Joanna.
- Jo Andrzej, tyż ze wsi.
- Jak masz na imię?
- Joanna.
- Jo Andrzej, tyż ze wsi.
821
Dowcip #12981. Rolnik zagaduje kobietę na imprezie w kategorii: „Humor o imprezie”.
Podczas męskiej imprezki jeden z gości wznosi toast:
- Panowie, wznieśmy toast za to, żebyśmy przez nasze kobiety traktowani byli jak psy, czyli powinny nas dobrze odżywiać, nie drażnić i w nocy spuszczać z łańcucha, żebyśmy mogli sobie polatać.
- Panowie, wznieśmy toast za to, żebyśmy przez nasze kobiety traktowani byli jak psy, czyli powinny nas dobrze odżywiać, nie drażnić i w nocy spuszczać z łańcucha, żebyśmy mogli sobie polatać.
818
Dowcip #14317. Podczas męskiej imprezki jeden z gości wznosi toast w kategorii: „Żarty o imprezie”.
Dyskoteka, światła są zgaszone tańczą dwie osoby.
- Świetnie tańczysz.
- Ty też.
- Świetnie obejmujesz.
- Ty też.
- Świetnie całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek, a Ty?
- O kurcze ja też.
- Świetnie tańczysz.
- Ty też.
- Świetnie obejmujesz.
- Ty też.
- Świetnie całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek, a Ty?
- O kurcze ja też.
818
Dowcip #27291. Dyskoteka, światła są zgaszone tańczą dwie osoby. w kategorii: „Humor o imprezie”.
Przychodzi niedźwiedź do zajączka.
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi.
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła.
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać, że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... Ale stwierdziłem, że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie, że dziwki i szmaty i już miałem cie palnąć ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś, że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM - nie wytrzymałem!
- Ej zając choć na imprę zabawimy się!
Zajączek mówi.
- Nieee, bo jak chodzę z tobą na impry to zawsze później mnie pobijesz!
- Nie, no co ty, naprawdę nic ci nie zrobię!
Nazajutrz zajączek budzi się cały poobijany i woła.
- Nieeedżwieeeedż! Miałeś mnie nie bić, no co ja ci zrobiłem?
Niedźwiedź odpowiada:
- Na początku zacząłeś mnie bluzgać, że jestem idiotą i kretynem, że gruby jestem i w ogóle... Ale stwierdziłem, że obiecałem, więc nie pobiję cię. Później jechałeś po mojej matce i dziewczynie, że dziwki i szmaty i już miałem cie palnąć ale myślę - obiecałem. Ale jak nasrałeś na łóżko, powtykałeś w to gówno kredki i powiedziałeś, że DZISIAJ ŚPIMY Z JEŻEM - nie wytrzymałem!
917
Dowcip #12850. Przychodzi niedźwiedź do zajączka. w kategorii: „Dowcipy o imprezie”.
- Wiesz, jak mi się nie chce iść na to przyjęcie u Anki. - mówi Ala.
- Mi też się nie chce, w końcu to sama nuda. - dodaje Jola.
- Ale wiesz jak Anka się ucieszy jak nie przyjdziemy? - mówi Ala.
- Masz racje, idziemy do niej. - Jola.
- Mi też się nie chce, w końcu to sama nuda. - dodaje Jola.
- Ale wiesz jak Anka się ucieszy jak nie przyjdziemy? - mówi Ala.
- Masz racje, idziemy do niej. - Jola.
516
Dowcip #22349. - Wiesz, jak mi się nie chce iść na to przyjęcie u Anki. - mówi Ala. w kategorii: „Dowcipy o imprezie”.
Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę. Zauważyła tam super faceta, który świetnie tańczył. Podeszła do niego i mówi:
- Ale super tańczysz!
A facet na to:
- Spadaj!
Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się. Facet dalej tańczył solo i tak, że na wszystkich robił bardziej niż piorunujące wrażenie. Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:
- Ale super tańczysz!
A facet na to:
- Spadaj!
To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:
- Wiesz co? Jesteś cham i prostak!
A facet na to:
- No i w dupie! Ale super tańczę!
- Ale super tańczysz!
A facet na to:
- Spadaj!
Dziewczyna, trochę zbita z tropu, wycofała się. Facet dalej tańczył solo i tak, że na wszystkich robił bardziej niż piorunujące wrażenie. Dziewczyna znowu do niego podeszła i mówi:
- Ale super tańczysz!
A facet na to:
- Spadaj!
To już było trochę za dużo i dziewczyna mówi:
- Wiesz co? Jesteś cham i prostak!
A facet na to:
- No i w dupie! Ale super tańczę!
2412
Dowcip #27760. Pewna dziewczyna poszła sama na imprezę. w kategorii: „Humor o imprezie”.
Gościu wychodzi z kryminału po czterech latach odsiadki i wyposzczony wybiera się na balety żeby wyrwać jakąś laskę i poruchać. Jest już na disco ale wszystkie dupy albo zajęte albo za brzydkie. W końcu po dobrych paru godzinach już nieźle najebany zauważa w rogu sali dziewuchę na wózku inwalidzkim. Podchodzi do niej i pyta:
- Hej Maleńka, zatańczysz ze mną?
Dziewczyna nie może uwierzyć własnym uszom, że ktoś do niej podbił i odpowiada:
- Pewnie, że zatańczę!
Gość łapie wózek i wbija z nią na środek sali, obraca, wykręca ten wózek, tańczy z nią po całym parkiecie, światła, lasery, dziewucha wniebowzięta, banan na buzi, ręce w górę i jazda na całego. Disco się kończy, gościu mówi, że ją odprowadzi do domu. Wracają, on pcha ten wózek i w pewnym momencie gdy przejeżdżali przez park, zatrzymali się, spojrzał jej głęboko w oczy i uderzyli w ślinę. Potem podniósł ją z tego wózka, posadził na płocie zsunął spodnie i ją posuwa. Gdy skończył, posadził ją z powrotem na wózek, zapina spodnie, patrzy na nią, a ona płacze!
- Co się stało, dlaczego płaczesz? - pyta.
Ona na to szlochając:
- Bo jesteś pierwszym, który mnie z płotu ściągnął.
- Hej Maleńka, zatańczysz ze mną?
Dziewczyna nie może uwierzyć własnym uszom, że ktoś do niej podbił i odpowiada:
- Pewnie, że zatańczę!
Gość łapie wózek i wbija z nią na środek sali, obraca, wykręca ten wózek, tańczy z nią po całym parkiecie, światła, lasery, dziewucha wniebowzięta, banan na buzi, ręce w górę i jazda na całego. Disco się kończy, gościu mówi, że ją odprowadzi do domu. Wracają, on pcha ten wózek i w pewnym momencie gdy przejeżdżali przez park, zatrzymali się, spojrzał jej głęboko w oczy i uderzyli w ślinę. Potem podniósł ją z tego wózka, posadził na płocie zsunął spodnie i ją posuwa. Gdy skończył, posadził ją z powrotem na wózek, zapina spodnie, patrzy na nią, a ona płacze!
- Co się stało, dlaczego płaczesz? - pyta.
Ona na to szlochając:
- Bo jesteś pierwszym, który mnie z płotu ściągnął.
1719
Dowcip #23915. Gościu wychodzi z kryminału po czterech latach odsiadki i wyposzczony w kategorii: „Humor o imprezie”.
Ksiądz proboszcz wyjechał do biskupa w odwiedziny. Wraca po dwóch dniach do plebani, a tam bajzel nie z tej ziemi, wszystko porozwalane, dym papierosowy, chawciny pod stołem, odgłosy imprezy. Wpada do pokoju skąd dochodziły największe hałasy. A tam dwóch kleryków popija wódeczkę i bawi się w najlepsze. Wstrząśnięty proboszcz pyta się:
- Chłopcy co tu się dzieje?!
- Nic,- siadaj i też pij - odpowiadają.
- No co tu się dzieje?
- Jak to co? Jolka okres dostała!
- Taak, to i mnie polejcie!
- Chłopcy co tu się dzieje?!
- Nic,- siadaj i też pij - odpowiadają.
- No co tu się dzieje?
- Jak to co? Jolka okres dostała!
- Taak, to i mnie polejcie!
716