Dowcipy o gotowaniu
Rozmawia dwóch przyjaciół:
- Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
- I co zrobiliście?
- Spaghetti.
- Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
- I co zrobiliście?
- Spaghetti.
111
Dowcip #16160. Rozmawia dwóch przyjaciół w kategorii: „Śmieszne żarty o gotowaniu”.
W kuchni. Ona gotuje jajka na śniadanie. Wchodzi on. Ona:
- Kochaj się ze mną, natychmiast!
On myśli: ”świetnie! To mój szczęśliwy dzień!” i kocha się z nią na kuchennym stole. Po wszystkim on pyta:
- Co w ciebie wstąpiło?
Ona:
- Nic, stoper do gotowania jajek się zepsuł.
- Kochaj się ze mną, natychmiast!
On myśli: ”świetnie! To mój szczęśliwy dzień!” i kocha się z nią na kuchennym stole. Po wszystkim on pyta:
- Co w ciebie wstąpiło?
Ona:
- Nic, stoper do gotowania jajek się zepsuł.
018
Dowcip #16418. W kuchni. Ona gotuje jajka na śniadanie. Wchodzi on. w kategorii: „Żarty o gotowaniu”.
Uwielbiam zapalić po dobrym stosunku i po dobrym posiłku. Dzięki mojej żonie nie palę.
47
Dowcip #17036. Uwielbiam zapalić po dobrym stosunku i po dobrym posiłku. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gotowaniu”.
Przy stoliku w niedużej knajpie dwóch panów spożywa obiad. Jeden z nich odzywa się:
- Zmuszony jestem stołować się tutaj, bo żona nie chce nic gotować.
- Ale z pana szczęściarz! Ja tu jadam, ponieważ moja żona uparła się, że będzie gotować.
- Zmuszony jestem stołować się tutaj, bo żona nie chce nic gotować.
- Ale z pana szczęściarz! Ja tu jadam, ponieważ moja żona uparła się, że będzie gotować.
16
Dowcip #13176. Przy stoliku w niedużej knajpie dwóch panów spożywa obiad. w kategorii: „Humor o gotowaniu”.
Mrówka gotuje słoniowi obiad. Nagle słoń wchodzi do kuchni i zniecierpliwiony pyta:
- Mrówko, kiedy będzie ten obiad?
- Idź stąd, nie plącz mi się pod nogami!
- Mrówko, kiedy będzie ten obiad?
- Idź stąd, nie plącz mi się pod nogami!
425
Dowcip #14208. Mrówka gotuje słoniowi obiad. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gotowaniu”.
Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie:
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią. - odpowiada kelner.
- Wczoraj, do cholery, potrafili!
- Proszę dwa gotowane jajka. Jedno tak miękkie, że zarówno żółtko jak i białko ma być w stanie płynnym, a drugie takie twarde, żebym miał kłopoty z jego pogryzieniem. Proszę również dwa plasterki boczku, zimne, ale z jednej strony zwęglone oraz spalonego, kruszącego się w dłoniach tosta. Masełko niech będzie tak zmrożone, żebym za nic w świecie nie mógł go rozsmarować. Proszę także o bardzo słabiutką kawę, o temperaturze pokojowej.
- To bardzo skomplikowane zamówienie, proszę pana. Nie wiem, czy nasi kucharze potrafią. - odpowiada kelner.
- Wczoraj, do cholery, potrafili!
318
Dowcip #8793. Gość luksusowego hotelu składa u kelnera zamówienie w kategorii: „Śmieszne dowcipy o gotowaniu”.
Podczas obiadu mama mówi do córki:
- Pamiętaj córeczko: przez żołądek do serca mężczyzny!
Na to córka:
- To tatusia bardzo długo zdobywałaś.
- Pamiętaj córeczko: przez żołądek do serca mężczyzny!
Na to córka:
- To tatusia bardzo długo zdobywałaś.
28
Dowcip #9528. Podczas obiadu mama mówi do córki w kategorii: „Śmieszne kawały o gotowaniu”.
Dwóch przyjaciół spotyka się po paru latach. Jeden pyta:
- Co u ciebie słychać? Ożeniłeś się w końcu z Zosią, czy nadal sam gotujesz obiady?
- I jedno, i drugie.
- Co u ciebie słychać? Ożeniłeś się w końcu z Zosią, czy nadal sam gotujesz obiady?
- I jedno, i drugie.
511
Dowcip #9818. Dwóch przyjaciół spotyka się po paru latach. w kategorii: „Dowcipy o gotowaniu”.
Spotykają się dwie przyjaciółki i jedna mówi do drugiej:
- Mój mąż tak mnie kocha, że nawet nie pozwala mi gotować.
Druga na to;
- A mój tak siebie kocha, że woli sam gotować.
- Mój mąż tak mnie kocha, że nawet nie pozwala mi gotować.
Druga na to;
- A mój tak siebie kocha, że woli sam gotować.
213
Dowcip #10014. Spotykają się dwie przyjaciółki i jedna mówi do drugiej w kategorii: „Żarty o gotowaniu”.
Na lekcji religii dwóch przedszkolaków rozmawia:
- U mnie to zawsze przed jedzeniem wszyscy się modlą. - powiedział pierwszy
- A u mnie nie trzeba, bo mama zawsze świetnie gotuje. - odparł drugi.
- U mnie to zawsze przed jedzeniem wszyscy się modlą. - powiedział pierwszy
- A u mnie nie trzeba, bo mama zawsze świetnie gotuje. - odparł drugi.
110