Dowcipy o fryzjerach
Siedzi gość u fryzjera. Fryzjerka w trakcie strzyżenia pyta się:
- Potrzebne panu lewe ucho?
- Nie. - odpowiada gość.
Fryzjerka bierze nożyczki ucina je i wyrzuca do kosza. Facet w panice myśli co jest?
- Potrzebne panu prawe ucho? - pyta znowu fryzjerka.
- Tak, tak!
Fryzjerka odcina prawe ucho po czym podaje je klientowi i mówi:
- Proszę.
- Potrzebne panu lewe ucho?
- Nie. - odpowiada gość.
Fryzjerka bierze nożyczki ucina je i wyrzuca do kosza. Facet w panice myśli co jest?
- Potrzebne panu prawe ucho? - pyta znowu fryzjerka.
- Tak, tak!
Fryzjerka odcina prawe ucho po czym podaje je klientowi i mówi:
- Proszę.
28
Dowcip #7236. Siedzi gość u fryzjera. w kategorii: „Humor o fryzjerach”.
Fryzjer do klienta:
- Pańskie włosy zaczynają siwieć!
- Nic dziwnego, przy pańskim tempie strzyżenia.
- Pańskie włosy zaczynają siwieć!
- Nic dziwnego, przy pańskim tempie strzyżenia.
112
Dowcip #1330. Fryzjer do klienta w kategorii: „Dowcipy o fryzjerach”.
Zarozumiały Jasio pyta fryzjera:
- Czy pan już kiedykolwiek kogoś strzygł?
- Owszem. Gdy byłem młodzieńcem, strzygłem barany i dziś, po tylu latach, przytrafił mi się jeden.
- Czy pan już kiedykolwiek kogoś strzygł?
- Owszem. Gdy byłem młodzieńcem, strzygłem barany i dziś, po tylu latach, przytrafił mi się jeden.
520
Dowcip #2077. Zarozumiały Jasio pyta fryzjera w kategorii: „Śmieszne kawały o fryzjerach”.
Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie ostrzyc.
- Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
- Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!
- Proszę mnie ostrzyc.
- Z przyjemnością, panie profesorze, tylko proszę zdjąć kapelusz.
- Och, bardzo przepraszam! Nie zauważyłem, że tu są damy!
211
Dowcip #2785. Roztargniony profesor wchodzi do fryzjera i mówi w kategorii: „Śmieszny humor o fryzjerach”.
Fryzjer strzygąc klienta zauważa:
- To śmieszne. Niedawno goliłem faceta, który nazywa się Kowal, a jest piekarzem. Albo pan: nazywa się Kucharski, a jest pan hydraulikiem.
- Co w tym śmiesznego? Pan nazywa się Brzytwa, a jest pan tępy!
- To śmieszne. Niedawno goliłem faceta, który nazywa się Kowal, a jest piekarzem. Albo pan: nazywa się Kucharski, a jest pan hydraulikiem.
- Co w tym śmiesznego? Pan nazywa się Brzytwa, a jest pan tępy!
26
Dowcip #4012. Fryzjer strzygąc klienta zauważa w kategorii: „Żarty o fryzjerach”.
Rosjanin siedzi u fryzjera. W pewnej chwili fryzjer nachyla się i dyskretnie mówi:
- Chyba ma pan wszy?
- Dureń, nie zna się na technice! To nie wszy, to zmotoryzowany łupież!
- Chyba ma pan wszy?
- Dureń, nie zna się na technice! To nie wszy, to zmotoryzowany łupież!
211
Dowcip #4013. Rosjanin siedzi u fryzjera. w kategorii: „Śmieszne żarty o fryzjerach”.
Żona wróciła od fryzjera, ubrała się w najlepszą sukienkę i tak pokazała się mężowi:
- I co o mnie sądzisz?
- Szczerze?
- Szczerze.
- Jesteś plotkara i źle gotujesz.
- I co o mnie sądzisz?
- Szczerze?
- Szczerze.
- Jesteś plotkara i źle gotujesz.
427
Dowcip #501. Żona wróciła od fryzjera w kategorii: „Humor o fryzjerach”.
Fryzjer pyta klienta:
- Pan już u nas kiedyś był?
- Nie, ucho straciłem na wojnie.
- Pan już u nas kiedyś był?
- Nie, ucho straciłem na wojnie.
1228
Dowcip #713. Fryzjer pyta klienta w kategorii: „Kawały o fryzjerach”.
Na ulicy Kowalski pyta przechodnia:
- Jak trafić do fryzjera?
- Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana ślady krwi na chodniku.
- Jak trafić do fryzjera?
- Pójdzie pan prosto, potem skręci w lewo, a dalej poprowadzą pana ślady krwi na chodniku.
616
Dowcip #771. Na ulicy Kowalski pyta przechodnia w kategorii: „Humor o fryzjerach”.
Do fryzjera przychodzi długobrody mężczyzna i prosi, żeby mu wyciąć w brodzie otwór na wysokości gardła.
- To dla wentylacji? - pyta fryzjer.
- Nie, moja dziewczyna kupiła mi na urodziny krawat i chciałbym, żeby widziała, że go teraz noszę.
- To dla wentylacji? - pyta fryzjer.
- Nie, moja dziewczyna kupiła mi na urodziny krawat i chciałbym, żeby widziała, że go teraz noszę.
126