Dowcipy o dzieciach
- Mamo, kupisz mi loda?
- To, że śpię z Twoim ojcem nie znaczy jeszcze, że od razu masz mi mówić ”mamo”.
- No to jak mam się do Ciebie zwracać?
- No normalnie, jak zawsze, Andrzej.
- To, że śpię z Twoim ojcem nie znaczy jeszcze, że od razu masz mi mówić ”mamo”.
- No to jak mam się do Ciebie zwracać?
- No normalnie, jak zawsze, Andrzej.
727
Dowcip #27092. - Mamo, kupisz mi loda? w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
Idzie babcia przez park. Jaś pyta ją:
- Babciu skąd się biorą dzieci?
- No, bociany je przynoszą.
Małgosia do Jasia:
- Powiedz jej prawdę, bo umrze i nie będzie wiedziała.
- Babciu skąd się biorą dzieci?
- No, bociany je przynoszą.
Małgosia do Jasia:
- Powiedz jej prawdę, bo umrze i nie będzie wiedziała.
1245
Dowcip #8599. Idzie babcia przez park. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
Policjant chwali się interwencją na ulicy:
- Napadło na mnie trzech bandytów!
Przełożony z zaciekawieniem pyta jak sobie poradził?
- Bez problemów: pierwszemu kopniakiem złamałem nogę, drugi po uderzeniu pałką stracił przytomność, a trzeciemu po ciosie pięścią wszystkie kredki z tornistra wypadły.
- Napadło na mnie trzech bandytów!
Przełożony z zaciekawieniem pyta jak sobie poradził?
- Bez problemów: pierwszemu kopniakiem złamałem nogę, drugi po uderzeniu pałką stracił przytomność, a trzeciemu po ciosie pięścią wszystkie kredki z tornistra wypadły.
917
Dowcip #12325. Policjant chwali się interwencją na ulicy w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Spotyka się dwóch ojców:
- No jak tam Stasiu, co u ciebie? Jak dzieci?
- A, nie najlepiej ... Chodzę na wywiadówkę pod przybranym nazwiskiem.
- No jak tam Stasiu, co u ciebie? Jak dzieci?
- A, nie najlepiej ... Chodzę na wywiadówkę pod przybranym nazwiskiem.
1513
Dowcip #14807. Spotyka się dwóch ojców w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Spotykają się dwaj górale.
- Stary ja to mam problem. Nie mogę ululać do snu mojego synka, a żona wyjechała do Zakopanego.
- A jak ty go usypiasz? Zaśpiewaj.
- Śpij maleńki śpij HEJ!
- Stary ja to mam problem. Nie mogę ululać do snu mojego synka, a żona wyjechała do Zakopanego.
- A jak ty go usypiasz? Zaśpiewaj.
- Śpij maleńki śpij HEJ!
615
Dowcip #8553. Spotykają się dwaj górale. w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
Rozmawiają dwie sąsiadki:
- Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!
- Wie pani, że ten sąsiad z parteru to bardzo dobry człowiek, bo cały swój dorobek przekazał na sierociniec.
- A dużo tego było?
- Ośmioro dzieci!
1023
Dowcip #25. Rozmawiają dwie sąsiadki w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Do autobusu wsiada kobieta z niemowlakiem na rękach. Kierowca autobusu na ich widok odzywa się:
- To jest najbrzydsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałem.
Pasażerka z irytacją zajęła miejsce przy przejściu w tylnej części autobusu. Mężczyzna siedzący obok niej wyczuł, że była wzburzona i zapytał ją, co się stało.
- Kierowca autobusu obraził mnie. - powiedziała zmatowiona.
- Jest pracownikiem publicznym i nie powinien mówić przykrych rzeczy pasażerom. - powiedział mężczyzna.
- Ma Pan rację. Myślę, że wrócę tam i dać mu kawałek mojego rozumu.
- To dobry pomysł. - powiedział mężczyzna. - Mam potrzymać tą małpę?
- To jest najbrzydsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałem.
Pasażerka z irytacją zajęła miejsce przy przejściu w tylnej części autobusu. Mężczyzna siedzący obok niej wyczuł, że była wzburzona i zapytał ją, co się stało.
- Kierowca autobusu obraził mnie. - powiedziała zmatowiona.
- Jest pracownikiem publicznym i nie powinien mówić przykrych rzeczy pasażerom. - powiedział mężczyzna.
- Ma Pan rację. Myślę, że wrócę tam i dać mu kawałek mojego rozumu.
- To dobry pomysł. - powiedział mężczyzna. - Mam potrzymać tą małpę?
915
Dowcip #31259. Do autobusu wsiada kobieta z niemowlakiem na rękach. w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.
Przepis na dziecko:
Dwadzieścia dag miłości,
trzydzieści dag namiętności,
dwa rodne jaja, cztery kolana,
ucierać do rana aż powstanie piana.
Odstawić na dziewięć miesięcy, kupić wózek dziecięcy!
Dwadzieścia dag miłości,
trzydzieści dag namiętności,
dwa rodne jaja, cztery kolana,
ucierać do rana aż powstanie piana.
Odstawić na dziewięć miesięcy, kupić wózek dziecięcy!
149
Dowcip #21161. Przepis na dziecko w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
Pewna para była małżeństwem od lat. Za każdym razem gdy się kochali, mąż domagał się zgaszenia światła. Pewnego dnia żona stwierdziła, że to jest nieco śmieszne i tym razem gdy będą się kochać zapali światło. Tak więc w nocy, gdy byli już w pełnej rozkoszy żona zapaliła światło i popatrzyła w dół na swojego męża! Patrzy, a on trzyma w ręku wibrator! Zdenerwowana zaczęła na niego wrzeszczeć!
- Ty impotencie! Ty dupku! Jak mogłeś mnie okłamywać przez tyle lat?!? Lepiej mi to szybko wytłumacz!
Mąż spojrzał jej prosto w oczy i spokojnie powiedział:
- Wytłumaczę ci skąd ten wibrator ale ty najpierw wytłumacz skąd mamy dzieci!
- Ty impotencie! Ty dupku! Jak mogłeś mnie okłamywać przez tyle lat?!? Lepiej mi to szybko wytłumacz!
Mąż spojrzał jej prosto w oczy i spokojnie powiedział:
- Wytłumaczę ci skąd ten wibrator ale ty najpierw wytłumacz skąd mamy dzieci!
323
Dowcip #29514. Pewna para była małżeństwem od lat. w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga.
716