
Dowcipy o dzieciach
Do autobusu wsiada kobieta z niemowlakiem na rękach. Kierowca autobusu na ich widok odzywa się:
- To jest najbrzydsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałem.
Pasażerka z irytacją zajęła miejsce przy przejściu w tylnej części autobusu. Mężczyzna siedzący obok niej wyczuł, że była wzburzona i zapytał ją, co się stało.
- Kierowca autobusu obraził mnie. - powiedziała zmatowiona.
- Jest pracownikiem publicznym i nie powinien mówić przykrych rzeczy pasażerom. - powiedział mężczyzna.
- Ma Pan rację. Myślę, że wrócę tam i dać mu kawałek mojego rozumu.
- To dobry pomysł. - powiedział mężczyzna. - Mam potrzymać tą małpę?
- To jest najbrzydsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałem.
Pasażerka z irytacją zajęła miejsce przy przejściu w tylnej części autobusu. Mężczyzna siedzący obok niej wyczuł, że była wzburzona i zapytał ją, co się stało.
- Kierowca autobusu obraził mnie. - powiedziała zmatowiona.
- Jest pracownikiem publicznym i nie powinien mówić przykrych rzeczy pasażerom. - powiedział mężczyzna.
- Ma Pan rację. Myślę, że wrócę tam i dać mu kawałek mojego rozumu.
- To dobry pomysł. - powiedział mężczyzna. - Mam potrzymać tą małpę?
915
Dowcip #31259. Do autobusu wsiada kobieta z niemowlakiem na rękach. w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.
Przepis na dziecko:
Dwadzieścia dag miłości,
trzydzieści dag namiętności,
dwa rodne jaja, cztery kolana,
ucierać do rana aż powstanie piana.
Odstawić na dziewięć miesięcy, kupić wózek dziecięcy!
Dwadzieścia dag miłości,
trzydzieści dag namiętności,
dwa rodne jaja, cztery kolana,
ucierać do rana aż powstanie piana.
Odstawić na dziewięć miesięcy, kupić wózek dziecięcy!
1310
Dowcip #21161. Przepis na dziecko w kategorii: „Humor o dzieciach”.
Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga.
- Czy dziecko przechodziło odrę? - pyta lekarz.
- Ta gdzie tam, panie, my zza Buga.
716
Dowcip #17050. Przychodzi baba z dzieckiem do lekarza. w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.
Jasio pyta mamę:
- Mamo, skąd się biorą dzieci?
- Bocian przynosi.
- A kto go bzyka?
- Mamo, skąd się biorą dzieci?
- Bocian przynosi.
- A kto go bzyka?
1524
Dowcip #28321. Jasio pyta mamę w kategorii: „Żarty o dzieciach”.

Pewna kobieta pomyliła valium z tabletkami antykoncepcyjnymi. W rezultacie ma czternaścioro dzieci, ale wcale się tym nie przejmuje.
815
Dowcip #18592. Pewna kobieta pomyliła valium z tabletkami antykoncepcyjnymi. w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
Rzecz się dzieje w Afryce, święta Bożego Narodzenia. Pod murem stoją afrykańskie dzieci, które nie jadły nic od tygodnia. W pewnym momencie zjawia się Święty Mikołaj i pyta:
- Dzieci jadły obiadek?
Dzieci patrzą na niego ze zdziwieniem, głodne, jedno z nich się wychyla i odpowiada:
- Nieee, biedne dzieci nie jadły obiadu.
Na co Mikołaj:
- Dzieci obiadu nie jadły! Prezentów nie będzie!
- Dzieci jadły obiadek?
Dzieci patrzą na niego ze zdziwieniem, głodne, jedno z nich się wychyla i odpowiada:
- Nieee, biedne dzieci nie jadły obiadu.
Na co Mikołaj:
- Dzieci obiadu nie jadły! Prezentów nie będzie!
113298
Dowcip #15599. Rzecz się dzieje w Afryce, święta Bożego Narodzenia. w kategorii: „Żarty o dzieciach”.

Dzieci w piaskownicy:
- Co jesz?
- Mięsko.
- A skąd masz?
- Przypełzło.
- Co jesz?
- Mięsko.
- A skąd masz?
- Przypełzło.
423
Dowcip #30357. Dzieci w piaskownicy w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
Po latach Kowalski spotyka starych kolegów.
- Kowalski, zawsze chciałeś mieć czwórkę dzieci. Dlaczego poprzestałeś na trójce?
- Bo się dowiedziałem, że co czwarte dziecko rodzi się chińczykiem.
- Kowalski, zawsze chciałeś mieć czwórkę dzieci. Dlaczego poprzestałeś na trójce?
- Bo się dowiedziałem, że co czwarte dziecko rodzi się chińczykiem.
1238
Dowcip #21674. Po latach Kowalski spotyka starych kolegów. w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.

Co jest śmieszniejsze od dziecka zamkniętego w nagrzanym samochodzie?
- Dziecko zamknięte w nagrzanym piekarniku.
- Dziecko zamknięte w nagrzanym piekarniku.
4634
Dowcip #16972. Co jest śmieszniejsze od dziecka zamkniętego w nagrzanym samochodzie? w kategorii: „Śmieszne dowcipy o dzieciach”.
Przyjeżdża turysta do bacy i się go pyta:
- Baco, masz dzieci?
- Nie.
Rano budzi go gromada dzieci, a turysta się pyta:
- Bacom przecież nie miało być dzieci.
- To nie dzieci tylko cholery.
- Baco, masz dzieci?
- Nie.
Rano budzi go gromada dzieci, a turysta się pyta:
- Bacom przecież nie miało być dzieci.
- To nie dzieci tylko cholery.
1015
Dowcip #25488. Przyjeżdża turysta do bacy i się go pyta w kategorii: „Śmieszne kawały o dzieciach”.
