Dowcipy o dzieciach
Do Bacy przyjechał turysta nowiutkim BMW. Z obawy przed uszkodzeniem samochodu przez dzieci, pyta Bacy:
- Macie Baco dzieci?
- Nie. nie mam. odpowiada baca.
Po jakimś czasie turysta patrzy na samochód, a tam gromadka dzieci demontują samochód. Widząc to krzyczy:
- Baco, a mówiliście, że nie macie dzieci!
Na co baca odpowiada:
- To nie są dzieci. Ta są skurczybyki.
- Macie Baco dzieci?
- Nie. nie mam. odpowiada baca.
Po jakimś czasie turysta patrzy na samochód, a tam gromadka dzieci demontują samochód. Widząc to krzyczy:
- Baco, a mówiliście, że nie macie dzieci!
Na co baca odpowiada:
- To nie są dzieci. Ta są skurczybyki.
510
Dowcip #18717. Do Bacy przyjechał turysta nowiutkim BMW. w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
W sądzie trwa rozprawa rozwodowa, a dokładniej sprawa o przyznanie opieki nad dzieckiem.
Matka, jeszcze żona, już nie kochanka, wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia. Mąż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
- Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?
Matka, jeszcze żona, już nie kochanka, wstała i jasno dała do zrozumienia sędziemu, że dzieci należą się jej. To ona je urodziła, więc to są jej dzieci.
Sędzia zwrócił się do męża, co on ma do powiedzenia. Mąż przez chwilę milczał, po czym powoli podniósł się z krzesła i rzekł:
- Panie sędzio, kiedy wkładam złotówkę do automatu ze słodyczami i wypada z niego batonik, to czy batonik należy do mnie, czy do automatu?
721
Dowcip #28125. W sądzie trwa rozprawa rozwodowa w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
- Słuchaj! Wiesz, jak mój dzieciak świetnie klnie?
- No co ty? A ile ma lat?
- No cztery.
- A umie się modlić?
- Co ty? Takie małe dziecko?!
- No co ty? A ile ma lat?
- No cztery.
- A umie się modlić?
- Co ty? Takie małe dziecko?!
821
Dowcip #14699. - Słuchaj! Wiesz, jak mój dzieciak świetnie klnie? w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
Ostatnio chciałem kupić sobie Viagrę. Patrze na ulotkę, a tam ”Trzymać z dala od dzieci.” Za kogo oni mnie mają? Jakbym nie potrafił utrzymać erekcji przy dziecku.
249
Dowcip #28798. Ostatnio chciałem kupić sobie Viagrę. w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
Żona programisty:
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko.
- Kładź się, będziemy instalować.
- Ciągle jesteś zajęty i siedzisz przy komputerze. Żebym choć miała dziecko.
- Kładź się, będziemy instalować.
513
Dowcip #28237. Żona programisty w kategorii: „Kawały o dzieciach”.
Dzieci przechwalają się w szkole:
- A my w domu wszyscy mamy rowery ...
- A my mamy cztery telewizory ...
- A nas w domu jest ośmioro i każde z nas ma swojego tatusia ...
- A my w domu wszyscy mamy rowery ...
- A my mamy cztery telewizory ...
- A nas w domu jest ośmioro i każde z nas ma swojego tatusia ...
631
Dowcip #15771. Dzieci przechwalają się w szkole w kategorii: „Dowcipy o dzieciach”.
Rachela zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód.
- Bój się pani Boga! - powiada rabin - przecież ma pani takiego porządnego męża! Czy ma pani coś mu do zarzucenia?!
- Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, że to nie jest jego.
- Bój się pani Boga! - powiada rabin - przecież ma pani takiego porządnego męża! Czy ma pani coś mu do zarzucenia?!
- Rebe, ja podejrzewam mojego męża, że to ostatnie dziecko, które mamy, że to nie jest jego.
1739
Dowcip #13821. Rachela zgłasza się do rabina z prośbą o rozwód. w kategorii: „Żarty o dzieciach”.
Pewne małżeństwo, które nie mogło mieć dzieci, przyszło po radę do księdza i mówią:
- Proszę księdza, co mamy zrobić, żeby mieć dziecko?
- Idźcie na Jasną górę zapalić świecę.
Po dziewięciu latach ten sam ksiądz przychodzi do nich na kolędę i zamiast rodziców zastaje dziesięcioro dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasić świecę.
- Proszę księdza, co mamy zrobić, żeby mieć dziecko?
- Idźcie na Jasną górę zapalić świecę.
Po dziewięciu latach ten sam ksiądz przychodzi do nich na kolędę i zamiast rodziców zastaje dziesięcioro dzieci i pyta jedno z nich:
- Gdzie wasi rodzice?
- Pojechali na Jasną Górę zgasić świecę.
334
Dowcip #24696. Pewne małżeństwo, które nie mogło mieć dzieci w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.
Siedzi Kowalski przy piecu, pali papierosa i przygląda się żonie, krzątającej się po kuchni.
- Urodziłaś mi Anula, chłopaka. - mówi. - Urodziłaś mi dziewuchę. Tak sobie myślę może byś jeszcze urodziła trzecie. Tak dla odmiany.
- Trzecie?! Dla odmiany? Dla odmiany jakie?!
- Dla odmiany moje, do cholery!
- Urodziłaś mi Anula, chłopaka. - mówi. - Urodziłaś mi dziewuchę. Tak sobie myślę może byś jeszcze urodziła trzecie. Tak dla odmiany.
- Trzecie?! Dla odmiany? Dla odmiany jakie?!
- Dla odmiany moje, do cholery!
128
Dowcip #31989. Siedzi Kowalski przy piecu, pali papierosa i przygląda się żonie w kategorii: „Śmieszny humor o dzieciach”.
Blondynka skarży się koleżance:
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi, czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią, czy wujkiem ...
- Wyobraź sobie, moja siostra urodziła dziecko i nie napisała mi, czy dziewczynkę, czy chłopca. Teraz nie wiem, czy jestem ciocią, czy wujkiem ...
922