Dowcipy o duchownych
Na lekcji religii ksiądz mówi dzieciom:
- Jest siedem sakramentów.
- Już nie, proszę księdza! - zgłasza się Jaś. - Moja babcia wczoraj przyjęła ostatni!
- Jest siedem sakramentów.
- Już nie, proszę księdza! - zgłasza się Jaś. - Moja babcia wczoraj przyjęła ostatni!
06
Dowcip #12678. Na lekcji religii ksiądz mówi dzieciom w kategorii: „Śmieszne żarty o duchownych”.
Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika:
- Ojcze, mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, samiczki, ale nie wiem czemu tak strasznie bluźnią.
- A co takiego mówią? - zapytał ksiądz. Kobitka na to:
- W kółko powtarzają: - Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić?
Ojciec zaniepokojony myśli, myśli, aż w końcu mówi:
- Ja też mam w domu dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje całymi dniami czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do mnie, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oduczą twoje mówić tak brzydko.
Kobieta się zgodziła i na drugi dzień przyprowadziła swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je do klatki. Ptaki popatrzyły na nowe towarzystwo i po chwili odezwały się papugi - kobiety:
- Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić?
Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły na siebie i jedna mówi:
- Odłóż tę księgę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane!
- Ojcze, mam pewien problem. Otóż mam w domu dwie gadające papugi, samiczki, ale nie wiem czemu tak strasznie bluźnią.
- A co takiego mówią? - zapytał ksiądz. Kobitka na to:
- W kółko powtarzają: - Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić?
Ojciec zaniepokojony myśli, myśli, aż w końcu mówi:
- Ja też mam w domu dwie gadające papugi, samce, tylko ze moje całymi dniami czytają Pismo Święte i odmawiają różaniec. Przyprowadź swoje papugi do mnie, wpuścimy je do jednej klatki i wtedy moje papużki oduczą twoje mówić tak brzydko.
Kobieta się zgodziła i na drugi dzień przyprowadziła swoje nieznośne papugi do księdza. Wpuścili je do klatki. Ptaki popatrzyły na nowe towarzystwo i po chwili odezwały się papugi - kobiety:
- Cześć, jesteśmy dziwkami, chcecie się zabawić?
Papugi księdza podniosły oczy znad Biblii, popatrzyły na siebie i jedna mówi:
- Odłóż tę księgę bracie. Nasze modły zostały wysłuchane!
016
Dowcip #12480. Pewna kobieta podczas spowiedzi mówi do swojego spowiednika w kategorii: „Kawały o duchownych”.
Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów:
- Które przykazanie jest najważniejsze?
- Ósme - mówi Jaś. - Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu!
- Które przykazanie jest najważniejsze?
- Ósme - mówi Jaś. - Nie wystawiaj złego świadectwa bliźniemu swemu!
211
Dowcip #12700. Przed wakacjami ksiądz pyta uczniów w kategorii: „Kawały o duchownych”.
Przychodzi internauta do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza, oglądałem bardzo nieprzyzwoite strony WWW.
- Dokładniej, mój synu. Podaj adresy.
- Proszę księdza, oglądałem bardzo nieprzyzwoite strony WWW.
- Dokładniej, mój synu. Podaj adresy.
45
Dowcip #12713. Przychodzi internauta do spowiedzi i mówi w kategorii: „Śmieszne żarty o duchownych”.
Staruszek u spowiedzi:
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, chwalebny!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić sto dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, ale po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
- Proszę księdza, w czasie wojny ukrywałem Żyda u mnie w piwnicy.
- To bardzo dobry uczynek, chwalebny!
- Ale proszę księdza, za każdy dzień musiał mi płacić sto dolarów.
- To zrozumiałe, ryzykowałeś życiem, to żaden grzech.
- Co za ulga - mówi staruszek, oddala się na parę kroków, ale po chwili wraca i niepewnie pyta:
- A może powinienem mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
24
Dowcip #12826. Staruszek u spowiedzi w kategorii: „Kawały o duchownych”.
Wlazł facet w parku na ławkę i zaczyna się drzeć:
- Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilią!
W końcu przechodząca obok babcia nie wytrzymuje:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!
- Precz z hipokryzją!
Ludzie patrzą zdziwieni, a chłop:
- Precz z pazernością!
Coraz więcej gapiów przystaje, a ten dalej:
- Precz z pedofilią!
W końcu przechodząca obok babcia nie wytrzymuje:
- Panie, coś się pan tak do tych księży przyczepił?!
825
Dowcip #12827. Wlazł facet w parku na ławkę i zaczyna się drzeć w kategorii: „Śmieszne kawały o duchownych”.
Starszy ksiądz zwierza się koledze po fachu:
- Kiedyś śniło mi się, że głosiłem kazanie. Wszystko było takie realistyczne: widziałem ambonkę, wiernych w kościele, organistę na chórze. Budzę się i patrzę, rzeczywiście.
- Kiedyś śniło mi się, że głosiłem kazanie. Wszystko było takie realistyczne: widziałem ambonkę, wiernych w kościele, organistę na chórze. Budzę się i patrzę, rzeczywiście.
15
Dowcip #12836. Starszy ksiądz zwierza się koledze po fachu w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
Idzie babcia z wnuczką do kościoła. Ksiądz wygłasza Zaduszki:
- Za duszę Ojca Stanisława Kilińskiego, Za duszę Jana Nowaka, Za duszę Marii Stanisławowskiej.
A wnuczka na to:
- Uciekajmy babciu! Bo ksiądz nas też zadusi!
- Za duszę Ojca Stanisława Kilińskiego, Za duszę Jana Nowaka, Za duszę Marii Stanisławowskiej.
A wnuczka na to:
- Uciekajmy babciu! Bo ksiądz nas też zadusi!
07
Dowcip #12838. Idzie babcia z wnuczką do kościoła. w kategorii: „Kawały o duchownych”.
Ksiądz z zakonnicą grają w golfa. Ksiądz bierze kij, zamachuje się, uderza i nie trafia.
- Do wszystkich diabłów, nie trafiłem! - zaklął ksiądz.
- Jak ksiądz może... - upomina zakonnica. Ksiądz mówi:
- Dobra, dobra, już nie będę.
Bierze kij, zamachuje się znowu, i:
- Do wszystkich diabłów, nie trafiłem! - złości się znowu.
- Ależ, proszę księdza, nie można tak mówić!
- Ok, przepraszam.
Ksiądz bierze kij i znowu:
- Do wszystkich..
W tym momencie z nieba spada grom i trafia zakonnicę. Z nieba odzywa się głos:
- O, do wszystkich diabłów, nie trafiłem!
- Do wszystkich diabłów, nie trafiłem! - zaklął ksiądz.
- Jak ksiądz może... - upomina zakonnica. Ksiądz mówi:
- Dobra, dobra, już nie będę.
Bierze kij, zamachuje się znowu, i:
- Do wszystkich diabłów, nie trafiłem! - złości się znowu.
- Ależ, proszę księdza, nie można tak mówić!
- Ok, przepraszam.
Ksiądz bierze kij i znowu:
- Do wszystkich..
W tym momencie z nieba spada grom i trafia zakonnicę. Z nieba odzywa się głos:
- O, do wszystkich diabłów, nie trafiłem!
18
Dowcip #12839. Ksiądz z zakonnicą grają w golfa. w kategorii: „Humor o duchownych”.
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Kto z was chciałby np.dzisiaj pójść ze mną do nieba?
Wszystkie dzieci się zgłaszają oprócz Jasia.
- Jasiu dlaczego nie podniosłeś reki?
- Bo obiecałem tacie, że od razu po szkole wrócę do domu.
- Kto z was chciałby np.dzisiaj pójść ze mną do nieba?
Wszystkie dzieci się zgłaszają oprócz Jasia.
- Jasiu dlaczego nie podniosłeś reki?
- Bo obiecałem tacie, że od razu po szkole wrócę do domu.
01