Dowcipy o duchownych
- Tato daj mi tysiąc złotych!
- Na co?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
- Na co?
- Idę na mszę i potrzebuję na napiwek dla księdza!
1722
Dowcip #11230. - Tato daj mi tysiąc złotych! w kategorii: „Śmieszne żarty o duchownych”.
Przybiega mały Jasio do domu i już od progu woła do mamy:
- Mamo, mamo! Widziałem dzisiaj Matkę Boską!
- Jasiu, jak to możliwe? Opowiedz mi zaraz wszystko dokładnie!
- Mamo byłem dziś w kościele i widziałem jak od księdza proboszcza z zakrystii wychodziła taka wysoka blondynka, a ksiądz proboszcz krzyczał za nią:
- Matko Boska, chyba Cię nikt nie widział, co?
- Mamo, mamo! Widziałem dzisiaj Matkę Boską!
- Jasiu, jak to możliwe? Opowiedz mi zaraz wszystko dokładnie!
- Mamo byłem dziś w kościele i widziałem jak od księdza proboszcza z zakrystii wychodziła taka wysoka blondynka, a ksiądz proboszcz krzyczał za nią:
- Matko Boska, chyba Cię nikt nie widział, co?
421
Dowcip #12696. Przybiega mały Jasio do domu i już od progu woła do mamy w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
Podczas mszy zbiórka na tacę. Jedna z kobiet wyjmuje z portfela złotówkę oraz banknot dziesięciozłotowy i rzuca na tacę monetę.
- Dlaczego pani nie dała dziesięciu złotych?
- Bo idę dziś do fryzjera i muszę mu zapłacić.
- Ależ pani nie musi iść do fryzjera!
- A ksiądz nie musi jeździć mercedesem!
- Dlaczego pani nie dała dziesięciu złotych?
- Bo idę dziś do fryzjera i muszę mu zapłacić.
- Ależ pani nie musi iść do fryzjera!
- A ksiądz nie musi jeździć mercedesem!
1223
Dowcip #32985. Podczas mszy zbiórka na tacę. w kategorii: „Humor o duchownych”.
Kardynał Hinsley, katolik i arcybiskup Cantenbury, zwierzchnik kościoła anglikańskiego, byli kiedyś razem zaproszeni na kolację i później wracali do miasta tą samą taksówką.
- To bardzo stosowne, że wracamy tą samą taksówką. - uśmiecha się arcybiskup. - W końcu obydwaj służymy Bogu.
- Tak, owszem. - zgodził się kardynał. - Ty na swój sposób, a ja na Jego.
- To bardzo stosowne, że wracamy tą samą taksówką. - uśmiecha się arcybiskup. - W końcu obydwaj służymy Bogu.
- Tak, owszem. - zgodził się kardynał. - Ty na swój sposób, a ja na Jego.
1723
Dowcip #14472. Kardynał Hinsley, katolik i arcybiskup Cantenbury w kategorii: „Śmieszne kawały o duchownych”.
Jasiu kupuje naklejki z nagimi kobietami. Miesiąc później się spowiada:
- Przepraszam za to, że kupiłem naklejki z nagimi kobietami ...
A ksiądz na to:
- Dasz jedną?
- Przepraszam za to, że kupiłem naklejki z nagimi kobietami ...
A ksiądz na to:
- Dasz jedną?
2133
Dowcip #25608. Jasiu kupuje naklejki z nagimi kobietami. w kategorii: „Śmieszne kawały o duchownych”.
Początkujący ksiądz ma pierwsza spowiedź. Spowiada się młoda dziewczyna:
- Proszę księdza, ciągnęłam druta.
Ksiądz trochę zmieszany, nie wie jaką dać jej pokutę więc biegnie do ministrantów i pyta się:
- Co ksiądz proboszcz daje za ciągnięcie druta?
Na to ministranci:
- Nam po Snickersie.
- Proszę księdza, ciągnęłam druta.
Ksiądz trochę zmieszany, nie wie jaką dać jej pokutę więc biegnie do ministrantów i pyta się:
- Co ksiądz proboszcz daje za ciągnięcie druta?
Na to ministranci:
- Nam po Snickersie.
2137
Dowcip #13185. Początkujący ksiądz ma pierwsza spowiedź. w kategorii: „Humor o duchownych”.
Z ogłoszeń parafialnych:
”W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.”
”W podziemiu panie zrzuciły wszelkiego rodzaju ubrania. Można je oglądać w każdy piątek po południu.”
1318
Dowcip #14211. Z ogłoszeń parafialnych w kategorii: „Śmieszne żarty o duchownych”.
Na mszę w niedziele przychodzi pijak i mówi:
- Zapraszam was wszystkich na imprezkę!
Zdziwiony ksiądz wychyla się z konfesjonału,a pijak mówi:
- A ty jak się wysrasz to też przyjdź!
- Zapraszam was wszystkich na imprezkę!
Zdziwiony ksiądz wychyla się z konfesjonału,a pijak mówi:
- A ty jak się wysrasz to też przyjdź!
3347
Dowcip #6423. Na mszę w niedziele przychodzi pijak i mówi w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
Baca poszedł do spowiedzi, klęknął w konfesjonale, ale coś nie może słowa z siebie wydusić, to ksiądz zaczyna go ciągnąć za język:
- Baco, pijecie?
Baca milczy.
- Baco, pijecie? - pyta ponownie ksiądz.
Baca wciąż nic.
- Baco, no powiedzcie, pijecie? - pyta klecha ponownie.
- Jak mos to polej, bo jak pizna w ta budka, to się rozpadnie.
- Baco, pijecie?
Baca milczy.
- Baco, pijecie? - pyta ponownie ksiądz.
Baca wciąż nic.
- Baco, no powiedzcie, pijecie? - pyta klecha ponownie.
- Jak mos to polej, bo jak pizna w ta budka, to się rozpadnie.
3027
Dowcip #13184. Baca poszedł do spowiedzi, klęknął w konfesjonale w kategorii: „Humor o duchownych”.
Milicjanci potrącili starszą kobietę. Wysiedli z samochodu, a ona woła, że chce księdza.
- Skąd my teraz księdza weźmiemy? - zastanawiają się milicjanci.
- A to w bagażnikach ich już nie wozita? - pyta kobieta.
- Skąd my teraz księdza weźmiemy? - zastanawiają się milicjanci.
- A to w bagażnikach ich już nie wozita? - pyta kobieta.
2228