Dowcipy o duchownych
Ksiądz na mszy świętej mówi:
- Małżeństwo to spotkanie dwóch statków na morzu życia ...
W tym czasie jeden z parafianin myśli:
- Więc, już rozumiem, trafiłem na okręt wojenny.
- Małżeństwo to spotkanie dwóch statków na morzu życia ...
W tym czasie jeden z parafianin myśli:
- Więc, już rozumiem, trafiłem na okręt wojenny.
27
Dowcip #26380. Ksiądz na mszy świętej mówi w kategorii: „Dowcipy o duchownych”.
Przychodzi Jasiu do taty i pyta się:
- Dlaczego ja mam tylko dwa guziki, a ty trzy?
- Bo ty masz mniejszego ptaka, a ja większego.
Na drugi dzień Jasiu idzie z tatą do kościoła, Jasiu siada, po kilku minutach wstaje i krzyczy:
- Tato patrz ile Ksiądz ma guzików, musi mieć dużego ptaka!
- Dlaczego ja mam tylko dwa guziki, a ty trzy?
- Bo ty masz mniejszego ptaka, a ja większego.
Na drugi dzień Jasiu idzie z tatą do kościoła, Jasiu siada, po kilku minutach wstaje i krzyczy:
- Tato patrz ile Ksiądz ma guzików, musi mieć dużego ptaka!
4484
Dowcip #26157. Przychodzi Jasiu do taty i pyta się w kategorii: „Śmieszny humor o duchownych”.
Pani w szkole pyta klasę Jasia kim zostaną w przyszłości. Jeden mówi:
- Ja będę strażakiem.
Drugi:
- Ja będę policjantem.
Pani na końcu pyta się Jasia kim on będzie. Jasio wtedy odpowiada:
- Ja pójdę w ślady taty.
- A kim jest twój tata? - odpowiada zaciekawiona pani.
- Księdzem. - odpowiada Jasiu.
- Ja będę strażakiem.
Drugi:
- Ja będę policjantem.
Pani na końcu pyta się Jasia kim on będzie. Jasio wtedy odpowiada:
- Ja pójdę w ślady taty.
- A kim jest twój tata? - odpowiada zaciekawiona pani.
- Księdzem. - odpowiada Jasiu.
1221
Dowcip #25594. Pani w szkole pyta klasę Jasia kim zostaną w przyszłości. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
Jasio kupuje naklejki niedozwolone przez kościół. Idzie do spowiedzi i mówi do księdza:
- Kupowałem naklejki niedozwolone przez kościół.
A ksiądz:
- Dasz jedną?
- Kupowałem naklejki niedozwolone przez kościół.
A ksiądz:
- Dasz jedną?
73
Dowcip #25499. Jasio kupuje naklejki niedozwolone przez kościół. w kategorii: „Żarty o duchownych”.
Jasiu się pyta mamy:
- Mamo dlaczego ksiądz chodzi w czarnej sutannie?
Mama odpowiada:
- Bo co miesiąc ma pogrzeb.
- Mamo dlaczego ksiądz chodzi w czarnej sutannie?
Mama odpowiada:
- Bo co miesiąc ma pogrzeb.
102
Dowcip #25465. Jasiu się pyta mamy w kategorii: „Żarty o duchownych”.
Pani nauczycielka pyta się dzieci czy widziały kiedyś Matkę Boską. Nagle Jasiu krzyczy:
- Ja widziałem.
Nauczycielka pyta Jasia:
- Kiedy?
Jasiu na to:
- Gdy sprzątałem w ogródku księdza z plebani wyszła jakaś pani, a Ksiądz na to: ”o Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył”.
- Ja widziałem.
Nauczycielka pyta Jasia:
- Kiedy?
Jasiu na to:
- Gdy sprzątałem w ogródku księdza z plebani wyszła jakaś pani, a Ksiądz na to: ”o Matko Boska, żeby cię nikt nie zobaczył”.
723
Dowcip #25036. Pani nauczycielka pyta się dzieci czy widziały kiedyś Matkę Boską. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
Rozmowa dwóch księży na parafii:
Pierwszy:
- Słyszałeś, że emeryci dostaną trzynastki?
Na to drugi:
- Osobiście wolę młodsze...
Pierwszy:
- Słyszałeś, że emeryci dostaną trzynastki?
Na to drugi:
- Osobiście wolę młodsze...
28129
Dowcip #33702. Rozmowa dwóch księży na parafii w kategorii: „Śmieszny humor o duchownych”.
Ksiądz przychodzi do spowiedzi i mówi:
- Proszę księdza bo ja w czasie wojny ukrywałem żyda w piwnicy.
- To nie jest zły uczynek.
- No ale proszę księdza on mi płacił sto złotych dziennie.
- To nic ryzykowałeś życie.
Dziadek odchodzi ale po chwili wraca i mówi:
- To może powinien mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
- Proszę księdza bo ja w czasie wojny ukrywałem żyda w piwnicy.
- To nie jest zły uczynek.
- No ale proszę księdza on mi płacił sto złotych dziennie.
- To nic ryzykowałeś życie.
Dziadek odchodzi ale po chwili wraca i mówi:
- To może powinien mu powiedzieć, że wojna się już skończyła?
521
Dowcip #25006. Ksiądz przychodzi do spowiedzi i mówi w kategorii: „Humor o duchownych”.
Ksiądz udał się do dermatologa. Lekarz go zbadał i stawia diagnozę:
- Proszę księdza, jakby to powiedzieć, złapał ksiądz chorobę weneryczną.
Ksiądz poczerwieniał:
- No tak, trzy tygodnie temu jakaś młoda wczasowiczka kąpała się w stawie, po którym pływały moje kaczki. Ostatnio moja gosposia upiekła mi jedną i pewnie stąd to się wzięło.
- Zapewne. - przytakuje lekarz.
- Ale następnym razem radziłbym jednak na widelec zakładać prezerwatywę ...
- Proszę księdza, jakby to powiedzieć, złapał ksiądz chorobę weneryczną.
Ksiądz poczerwieniał:
- No tak, trzy tygodnie temu jakaś młoda wczasowiczka kąpała się w stawie, po którym pływały moje kaczki. Ostatnio moja gosposia upiekła mi jedną i pewnie stąd to się wzięło.
- Zapewne. - przytakuje lekarz.
- Ale następnym razem radziłbym jednak na widelec zakładać prezerwatywę ...
214
Dowcip #24609. Ksiądz udał się do dermatologa. w kategorii: „Humor o duchownych”.
Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia:
- Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz?
- Chcę zostać księdzem jak mój dziatek i tata.
- Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz?
- Chcę zostać księdzem jak mój dziatek i tata.
212