Dowcipy o duchownych
Czego się trzyma ksiądz w trakcie stosunku?
- Tornistra!
- Tornistra!
1322
Dowcip #28475. Czego się trzyma ksiądz w trakcie stosunku? w kategorii: „Śmieszny humor o duchownych”.
W kościele do spowiedzi przychodzi kobieta klęka przy konfesjonale i mówi:
- Proszę księdza zgrzeszyłam ...
- W jaki sposób córko?
- Przed chwilą odbyłam stosunek analny ...
- Oj to będzie Piekło!
- No właśnie, proszę księdza, już piecze.
- Proszę księdza zgrzeszyłam ...
- W jaki sposób córko?
- Przed chwilą odbyłam stosunek analny ...
- Oj to będzie Piekło!
- No właśnie, proszę księdza, już piecze.
524
Dowcip #24258. W kościele do spowiedzi przychodzi kobieta klęka przy konfesjonale i w kategorii: „Humor o duchownych”.
Ksiądz pociesza faceta:
- To nic, że masz pryszcze, dwadzieścia dioptrii, krzywe zęby i garb. Bóg Cię kocha, synu.
Na to facet:
- Aż strach pomyśleć, jak bym wyglądał, gdyby mnie nie kochał!
- To nic, że masz pryszcze, dwadzieścia dioptrii, krzywe zęby i garb. Bóg Cię kocha, synu.
Na to facet:
- Aż strach pomyśleć, jak bym wyglądał, gdyby mnie nie kochał!
423
Dowcip #27562. Ksiądz pociesza faceta w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
W przepełnionym autobusie:
- Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie!
Po kilku minutach:
- I co? Przekonał się pan wreszcie?
- Panie, ja nie jestem kobietą, jestem mnichem w habicie!
Po kilku minutach:
- I co? Przekonał się pan wreszcie?
38
Dowcip #27042. W przepełnionym autobusie w kategorii: „Żarty o duchownych”.
Jasio do Małgosi:
- Opowiem ci dowcip. Ksiądz przed kazaniem w pierwszym rzędzie ławek kazał usiąść dziewicom, w drugim tym, które robiły ”to” tylko raz, w trzecim te, które robiły ”to” dwa razy, w czwartym ... Słyszałaś ten dowcip?
- Nie.
- Musiałaś daleko stać!
- Opowiem ci dowcip. Ksiądz przed kazaniem w pierwszym rzędzie ławek kazał usiąść dziewicom, w drugim tym, które robiły ”to” tylko raz, w trzecim te, które robiły ”to” dwa razy, w czwartym ... Słyszałaś ten dowcip?
- Nie.
- Musiałaś daleko stać!
712
Dowcip #23955. Jasio do Małgosi w kategorii: „Kawały o duchownych”.
Do księdza przychodzi młoda para. Facet pyta księdza:
- To ile kosztuje ślub?
- A na ile wyceniasz przyszłą żonę?
Facet spojrzał na dziewczyna i dał księdzu sto złotych. Ksiądz również na nią spojrzał i oddał mu pięćdziesiąt.
- To ile kosztuje ślub?
- A na ile wyceniasz przyszłą żonę?
Facet spojrzał na dziewczyna i dał księdzu sto złotych. Ksiądz również na nią spojrzał i oddał mu pięćdziesiąt.
318
Dowcip #23871. Do księdza przychodzi młoda para. w kategorii: „Żarty o duchownych”.
Wchodzi do fryzjera ksiądz. Ten go przystrzygł i mówi:
- Od duchownych nie biorę zapłaty.
Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi:
- U mnie duchowni nie płacą.
Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to co u rabina przystrzyc można, pejsy i broda nie mogą być przycinane, po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie. Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina.
- Od duchownych nie biorę zapłaty.
Na drugi dzień ksiądz przysłał mu paczkę kubańskich cygar. Następnego dnia do fryzjera przyszedł pastor. Fryzjer zrobił swoje i mówi:
- U mnie duchowni nie płacą.
Wieczorem pastor przysłał mu wspaniały koniak. Trzeciego dnia zjawił się u fryzjera rabin. Fryzjer przystrzygł to co u rabina przystrzyc można, pejsy i broda nie mogą być przycinane, po czym powiedział o panującej w jego zakładzie zasadzie. Na drugi dzień rabin przysłał do niego swojego kolegę - innego rabina.
418
Dowcip #18039. Wchodzi do fryzjera ksiądz. w kategorii: „Śmieszne dowcipy o duchownych”.
Dwóch księży wracało tym samym samolotem z urlopu w ciepłych krajach, a miejsca mieli obok siebie. Postanowili się więc tuż przed startem wzajemnie wyspowiadać, bo to różnie się może zdarzyć. Najpierw spowiadał się starszy. Wyznał, że w czasie urlopu grzeszył z kobietami po kilka razy dziennie, a i od alkoholu nie stronił. Dostał za pokutę trzy zdrowaśki. Potem młodszy wyznał, że pozwolił sobie raz zgrzeszyć z kobietą i dostał trzy noce leżeć krzyżem przed ołtarzem. Po rozgrzeszeniach młodszy pyta starszego:
- No, proszę ojca, ale gdzież tu jakaś współmierność?
- A, bo synu, musisz wiedzieć, że ja, jak bzykam, to bzykam, a jak spowiadam to spowiadam!
- No, proszę ojca, ale gdzież tu jakaś współmierność?
- A, bo synu, musisz wiedzieć, że ja, jak bzykam, to bzykam, a jak spowiadam to spowiadam!
710
Dowcip #27283. Dwóch księży wracało tym samym samolotem z urlopu w ciepłych krajach w kategorii: „Kawały o duchownych”.
Przed kościołem grupa zakonnic krzyczy jeżdżąc na rowerach. W pewnym momencie wychodzi zdenerwowany ksiądz i mówi:
- Cicho mi tu bo wam siodełka do rowerów poprzykręcam.
- Cicho mi tu bo wam siodełka do rowerów poprzykręcam.
36
Dowcip #25765. Przed kościołem grupa zakonnic krzyczy jeżdżąc na rowerach. w kategorii: „Dowcipy o duchownych”.
- Ładne buty proszę księdza. Zamszowe?
- Nie. Za swoje.
- Nie. Za swoje.
325